Oglądasz posty wyszukane dla frazy: stałe zasiłki

Bezrobocie.........?

Mnie dziwi i przeraża postawa młodych ludzi.
Znajomi i koledzy syna, ludzie po trzydziestce,
niemal wszyscy, oficjalnie i legalnie nie pracują.
Ci, którzy mają pracę, w tym syn i synowa są wykpiwani.
"Bezrobotni" mają jakieś zasiłki, ,
albo maja genialne wg nich , zajęcia na czarno,
które mają się przerodzic w stałe.
Jakoś dotychczas nie odnotowałam takiego przypadku.
Kiedyś w rozmowie wyraziłam wątpliwości
co do przyszłej emerytury
i co do bezceremonialnego korzystania z utrzymania przez rodziców.
I wiecie co usłyszałam?
Ze nie kazdy ma takich rodziców Maciek.
Ręce opadają!
Pocieszyło mnie tylko to co M. odpowiedział temu młodziakowi
- chciałbys takich mieć, ale ja ci swoich nie odstąpię

 » 

Osoba do sprzatania - jak znalezc???

Wierzę w Leppera, bo już nikomu po 16 latach demokracji nie można wierzyć.
Tylko on nie miał jeszcze okazji się "wykazać".

Burżuje to ludzie bezpodstawnie bogaci, przewższający znacznie swym poziomem
życia resztę obywateli. Pracą własnych rąk nikt nie mogłby się tak bardzo
dorobić, by pozwalać sobie na zatrudnianie kogoś do sprzatania swoich domowych
brudów. W PRL-u też była tzw. "czerwona burżuazaja", która sprowadziła na
siebie zarzuty wyzyskiwania klasy robotniczej i chłopskiej, czyli ludu
pracującego miast i wsi. Dzisiaj rozmnożyła się burżuazja znacznie, przez co
powstała potężna masa biedy, głodu i nędzy społecznej. Temu ma zaradzić program
społeczno-gospodarczy Leppera i jego Samoobrony, a zasiłki dla bezrobotnych
należą się im stale, aż do czasu znalezienia pracy, bo tego wymaga solidarność
społeczna, jako że każdego może spotkac ten los, nawet dzisiejszego burżuja.

Jednak dobrze ze Kaczor, bo we Francji to sie robi

prawdziwy.www.zieloni.w.pl napisał:
> 20% BEZROBOCIA I ZAMIESZKI
> W POLSCE JESZCZE SPOKOJNIE,CHOCIAŻ TAKŻE JEST 20% BEZROBOCIA

To dlatego ze tamtejsi bezrobotni maja stale, wysokie zasilki - maja wiec sile,
ochote i wigor na manifestacje i rozruby. Nasi bezrobotni niestety takiej
mozliwosci nie maja - jak im sie skoncza zasilki to sa zajeci grzebaniem w
smietnikach aby przezyc kolejny dzien...

urodziłam w Irlandii jakie obywatelstwo ma dziecko

Zpustyni - CZEMU jestes taka arogancka? Czemu
atakujesz MADRZEJSZYCH OD SIEBIE ludzi? Irl akurat ma 100% racje: od
1 stycznia 2005 roku w Republice Irlandii istnieja nowe przepisy:
dziecko ma obywatelstwo swoich rodzicow, chyba ze ci sa na stale
zwiazani z Irlandia i potrafia to wykazac. Kasia tego nie moze
zrobic (sa za krotko, nie sa wlascicielami nieruchomosci etc), a
wiec dziecko ma obywatelstwo POLSKIE. I tyle.
Nb. Podwojne obywatelstwo w Irlandii NIE ISTNIEJE - przyjmujac
irlandzkie trzeba sie zrzec poprzedniego.
A jesli chodzi o wyludzanie przez Polki zasilkow to IRL tylka
dal/la: w przeciwienstwie do Afrykanek Polki sa w Eire na prawach
OBYWATELEK UNII, a wiec zasilki sie im naleza na takich samych
zasadach, jak i Irlandczykom.

 » 

podatki nalezne w kraju od dochodow z zagranicy

Jak jest naprawde
vvolf napisał:

> Gość portalu: jakrob napisał(a):
> > Uwaga1: Bardzo chetnie poddalbym sie systemowi opodatkowania takiemu, jak
> | i jest w USA. Podatek liniowy jest sprawiedliwy.
> od kiedy w usa jest podatek liniowy? z tego co pamietam, tam bylo wiecej
> progow niz w polsce... mozesz podac zrodlo tej rewelacji??

Facet pojecia nie ma i gada glupoty. W USA jest system z masa podatkow. Podatki
tam w ostatnich latach obnizono na zasadzie demagogii wyborczej i panstwo ma
ogromna dziure budzetowa oraz deficyt handlowy. Ichniejszy urzad skarbowy
dziala znacznie sprawniej niz w Polsce. I wlasnie dlatego jest tam prawo ze
kazdy obywatel niezaleznie od tego gdzie mieszka i placi podatki musi zlozyc
PIT zeby wladze mialy informacje o jego dochodach.

Tego nie ma w Polsce ale przynajmniej trzeba wykazac i udowodnic ze na pewno
przebywa sie na stale zagranica. Jest to sprawa elementarna bo inaczej masa
ludzi bedzie kombinowac zeby nie placic podatkow. Zreszta i tak jest w chwili
obecnej, ludzie biora zasilki dla bezrobotnych i pracuja na lewo u bauera.
A juz nagminne jest ze wyjezdzaja i wynajmuja po cichu swoje mieszkania a potem
twierdza ze mieszkaja na stale zagranica i nie maja zadnych dochodow w Polsce.
Takie rzeczy sa niedopuszczalne w krajach cywilizowanych.

praca we francji

praca we francji
Pomimo,ze francja zamknela sie na pre lat dla polakow,mozna bez wiekszego
trudu zalatwic sobie pozwolenie na prace praktycznie wkazdej dziedzinie i to
czas nieokreslony!!Wystarczy znalesc pracodawce francuskiego(a ogloszen nie
brakuje np.www.anpe.fr)to jest strona z ogloszeniamifrancuskiego
posredniaka.A potem tylko przekonac pracodawce ze jestescie warci tego aby
wystapil do departamentu pracy o indywidulna zgode.Ja tak juz pracuje od
roku.A kto uzyska zgode idostanie umowe o prace na czas nieokreslony-ma od
razu nieograniczony dostep do francuskiego rynku.Mozna nawet ise osiedlic na
stale sciagnac rodzine.Przedewszystkim ma sie takie same prawa jak obywatel
francuski(zasilki).

Zawód - rodzicielka dzieci

> Jak rozumiem te stałe pensje wypłacane byłyby między innymi z moich podatków.
> Nie widzę takiej potrzeby, i tak za dużo kasy idzie na zasiłki w rodzinach
> gdzie kobiety rodzą absolutnie bezmyślnie po kilkoro-kilkanaścioro dzieci.

z tym sie triss nie zgodze- wole dac pieniadze na wielodzietne rodziny niz na
wojsko i niebotyczne emerytury dla postwojskowych.

2002 i 2003, czyli nie ma lekko

Gość portalu: tomalka napisał(a):

> Przy luźnej polityce
> fiskalnej polityka pieniężna musi być ostrzejsza. W Polsce niewątpliwie
> mieliśmy do czynienia ze zbyt luźną polityką fiskalną i ostrą (zgoda co do
> tego, że ze zbyt ostrą) polityką pieniężną. Deficyt budżetowy w kolejnych
> latach kształtował się następująco: 1999 - mld PLN, 2000 - 15,5 mld PLN,
2001 -
>
> ponad 32 mld PLN w bieżącym roku ustawa fiksuje go na pozimie 40 mld PLN.
>
Może być jeszcze gorzej.
Podczas kryzysu w Niemczech w roku 1932 dochody państwa wyniosły 6,5 mld marek
z tego wydatki na zasiłki dla bezrobotnych 4 mld marek.
Po zlikwidowaniu bezrobocia problem deficytu budżetowego sam z siebie znikł.
Wzrosły dochody , a spadły wydatki.
Może trzeba trochę odwagi.Od inflacji nikt jeszcze nie umarł , a bezrobocie i
brak perspektyw prowadzą w najlepszym razie do emigracji.

> Nikt mi nie powie, że konieczność sfinansowania extra 25 mld PLN
> nie odbiła się na stopach a konieczność korzystania z oszczędności
> zagranicznych wywarła również wpływ na kurs.

Chyba więc także przyznajesz , że system się chyba nie sprawdził.
Może dewaluacja i stałe powiązanie kursu nie są takie złe ?

Idea zmieni nazwę na Orange

Ktos tu kłamie
Bardzo interesujące: wyciagniecie 1,6 proc od obrotów ma poprawic wyniki
Centertela podobnie jak zakuup jego akcji przez TP od FT znakomicie poprawi
wyniki TP. Acha i jeszcze mają po drodze zwolnic 3000 pracowników żeby mieć
kasę dla FT. Ciekawe czy te komentarze czytają francuscy korespondenci w
Warszawie. dałoby to żabojadom duzo do myślenia. Jak oni kochają
zabezpieczenia społeczne, gwarancje zatrudnienia, stałe dochody, wysokie
zasiłki dla bezrobotnych tylko szkoda że tylko u siebie.

zakłamani franzuzi

zakłamani franzuzi
Bardzo interesujące: wyciagniecie 1,6 proc od obrotów ma poprawic wyniki
Centertela podobnie jak zakuup jego akcji przez TP od FT znakomicie poprawi
wyniki TP. Acha i jeszcze mają po drodze zwolnic 3000 pracowników żeby mieć
kasę dla FT. Ciekawe czy te komentarze czytają francuscy korespondenci w
Warszawie. dałoby to żabojadom duzo do myślenia. Jak oni kochają
zabezpieczenia społeczne, gwarancje zatrudnienia, stałe dochody, wysokie
zasiłki dla bezrobotnych yylko szkoda że tylko u siebie.

Warszawa. Bezrobotni przed Kancelarią Premiera

wypowiedz robotnego "niech sie do roboty wezma a nie protestuja" naprawde mnie
powalila. powinien jeszcze pod tym dopisac 3,5 mln ofert pracy. w tej chwili
polska ma najwieksze bezrobocie w europie mniej wiecej razy dwa w stosunku do
pozostalych panstw. do tego w odroznieniu od europy w polsce bezrobotni nie
maja zadnego zabezpieczenia socjalnego bo tak trzeba nazwac 400 zl zasilek w
sytuacji gdy 90% zarejestrowanych nie posiada prawa do niego. W polsce
bezrobotni nie doczekali sie zadnego ugrupowania politycznego ktore chcialoby
ich reprezentowac. I nie chodzi tutaj o populistow, ktorzy beda walczyc o stale
wysokie zasilki dla bezrobotnych i przywileje, ale o partie ktora bedzie
walczyc o powstawanie miejsc pracy w naszym kraju oraz zabezpieczenie ludzi
przed glodem i bezdomnoscia w sytuacji tymczasowego braku zatrudnienia. Czemu
ma sluzyc placa minimalna? dlaczego nie walczy sie z patolagiami ekonomicznymi
typu gornictwo marnujacymi pieniadze podatnikow? dlaczego nie pomaga sie
polskim firmom walczacym z importem (zakup statkow przez PZM w Chinach)? czemu
nie ma reformy wydatkow panstwa? interes bezrobotnych jest zgodny z interesem
przedsiebiorcow i zgodny z interesem Polski. Te 500 osob to nie jest wiele w
porownaniu do gornikow, czy innych strajkow, ale pamietajmy ze za bezrobotnymi
nie stoja zadne wielkie struktury finansowe, ani ze sami bezrobotni nie moga
sobie pozwolic na finansowanie swojego wyjazdu dlatego te 500 osob to tylko
mala garstka z tych ktorzy chcieliby tam byc i solidaryzuja sie z tymi ludzmi.

Renta socjalna a podjęcie pracy.

Oczywiście, że możesz dorobić do renty socjalnej. Warunek jest taki, że nie
możesz przekroczyć przychodu stanowiący 30% przeciętnego miesięcznego
wynagrodzenia za kwartał kalendarzowy. W przeciwnym wypadku trzeba zgłosić w
ZUS-ie o zawieszenie renty. Jeśli się tego nie zrobi, trzeba będzie potem oddać
różnicę. W tej chwili aż do końca listopada 20009 roku do renty socjalnej można
dorobić brutto 924,50zł. Ja pobieram rentę socjalną i mam przyznana na stałe.
Wielokrotnie sama zawieszałam rentę jeśli dostawałam np. 1500zł netto. To była
moja karta przetargowa w rozmowach z pracodawcami o pensję. Pracowałam tez na
1/2 etatu, wówczas miałam i pensję i rentę. Obecnie jestem na wychowawczym, bo
sprawuję opiekę nad niepełnosprawnym synkiem, pobieram rentę socjalna i zasiłki
pielęgnacyjne i szukam właśnie pracy na niepełny wymiar pracy.

solidarnosc a uczciwosc i wolnosc

ja sadze ze same zasilki sa zlem. powoduja ze ludziom stwarza sie swiadomosc ze
jakby cos to zawsze jakies tam pieniadze dostana. tu nawet nie chodzi o kwote
bo one zazwyczaj sa nieduze a o sam fakt ich istnienia.
nie nauczymy spoleczenstwa samodzielnosci i odpowiedzialnosci za wlasne zycie
jesli stale bedziemy rozwieszac pod nimi siatke zabezpieczajaca.
co wiecej w takich warunkach nastepuje demoralizacja spoleczenstwa, nawet
zdrowe moralnie jednostki staraja sie skorzystac z tych "dobrodziejstw" -
skutek wiadomy.
sprawiedliwosc lewicowa to taki eufemizm jak uczciwy zlodziej: mogl ukrasc
portfel i pieniadze a ukradl same pieniadze.

Niewiarygodne opowiesci o zasilkach w Niemczech!

exxon napisał:

> Niedawno spotkalem kumpla, ktory wyjechal do roboty w RFN. Po 2 latach
> stracil prace i twierdzi ze teraz bedzie sobie mogl siedziec przez rok na
> zasilku ktory wynosi 2/3 jego pensji.
>
> Wydaje mi sie to mocno podejrzane bo zasilek chyba we wszystkich panstwach
> wyplaca sie 6 miesiecy i jest to raczej stala-minimalna suma niezalezna od
> pensji?
> Czyzby w RFN bylo inaczej?

A jednak Twoj kolega ma racje.
Zasilek jest 2-stopniowy.
Pierwszy stopien "Arbeitslosengeld" wynosi ok. 70% sredniej placy z ostatnich
12-tu miesiecy i wyplacany jest przez max. 32 miesiace (dlugosc wyplacania
zalezy od kilku czynnikow m. i. od stazu pracy i wieku)
Drugi stopien "Arbeitslosenhilfe" wynosi 57% sredniej j. w. i jest
nieograniczony w czasie (chocby latami az do emerytury), tylko wniosek musi byc
na nowo skladany co roku.

Istnieje rowniez zasilek dla osob, ktore nigdy nie pracowaly. Jest to pomoc
socjalna nieograniczona w czasie, ale tu sa ustalone stale stawki (zaleznie od
wieku, stanu rodzinnego itp.).

Wszystkie te zasilki przysluguja kazdemu mieszkancowi Niemiec niezaleznie od
obywatelstwa.

Bardziej szczegolowe informacje znajdziesz pod
www.arbeitsamt.de
Pozdrowienia

Aqua-pytanie

mama-poznań........naprawde przyznali ci sporą kwote,my oboje z mężem jesteśmy
bez pracy i bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych,nasi synowie dają nam na
życie(chociaz nie muszą, bo mają swoje rodziny) po 200 zł(mamy wtedy
400zł)....opieka przyznała nam 126zł na październik,listopad i grudzień,a
alkoholicy podostawali zasiłki stałe po 421zł i to na rok.....OTO POLSKA WŁAŚNIE....

Grobelny to debil!!

Trzeba spojrzeć w projekt budżetu aby zobaczyć że nie jest wesoło. wpływy do
kasy miasta znacznie spadły i jest to efekt kulejącej całej gospodarki
krajowej. Wpływy z tytułu opłaty skarbowej od transakcji spadły o 100 milionów
złotych. Brak dzieci ( rząd zlikwidował zasiłki porodowe, skrócił urlopy
macierzyński i wychowawczy, podniósł vat na artykuły dziecięce ) a my
utrzymujemy ogromne szkoły i zbyt dużą liczbę przedszkoli, które generują nam
ogromne koszty.
Kolejny koszt to pomoc społeczna . Bezrobocie wzrasta w całym kraju. Tylko się
cieszyć że u nas jest jeszcze takie niskie, ale ilość ludzi zgłaszających się
po pomoc stale rośnie i wydatki na nią również.
CO W TYCH OKOLICZNOŚCIACH MA ZROBIĆ PREZYDENT ??? bez względu na to kto nim
jest potrzebował by złotej rybki by wszystkim dogodzić.

Grobelny dobrze sobie radzi w tych okolicznościach w których jest nasze
Państwo ,
nie możemy oczekiwać że Poznań będzie oazą szczęścia i dobrobytu jeśli kraj
przeżywa kryzys.

zasiłek rodzinny z Anglii.

a co to ma wspolnego z zazdroscia?? 17 funtow tez mi suma zawrotna, po prostu
nic innego tylko isc i porszaka kupic

jak sama/sam piszesz ow pan BEDZIE zarabial i odprowadzal skladki, ale tego
jeszcze nie robi, co wiecej nie jest nawet w UK, dlatego uwazam zadane pytanie
malo stosowne jesli nie wyrazajace pazernosc i chec ssania z innego panstwa.
Nie rozumiem dlaczego niby ktos kto zostawia zone i dzieci w swoim kraju ma
dostawac jakikilwiek zasilek, jesli tak bardzo pragniecie tego zasilku czemu
nie przeniesiecie sie to kraju na stale?

Wcale sie nie dziwie obawom co poniektorych obywatelii UK ze nowa fala
emigrantow bedzie ciagnac z ich panstwa zasilki.

zasiłek rodzinny z Anglii.

Jak juz corka dojedzie to jak najbardziej bedzie ci sie nalezal, poki co jest
ona w polsce i tam otrzymuje zasilki. Jesli chodzi o zasilki dla samotnych matek
to wiem ze cos takiego istnieje, ale nie wiem czy przypadkiem nie zaczyna
przyslugiwac dopiero po przepracowaniu roku w uk. Ponad to musisz byc faktycznie
samotna, czyli bez meza, narzeczonego, partnera, chlopaka na stale, z tego co
slyszalam dosc dokladnie to sprawdzaja

Urzędniczka pobita przez samotne matki

Nie potrafią i nie chcą. Te osoby nic nie robią, by zmienić swoje życie.
Najgorsze jest to, że nie chcą zmienić życia nawet dla własnych dzieci.Dzieci
te póżniej powielają życie swoich matek. Błędne koło się stale kreci. Zasiłki
powinny być dawane tylko tym osobom, które naprawdę przeznaczają je na dzieci
ich rozwój fizyczny, duchowy i intelektualny.Samotne mamy powinny bardziej
skupić się na swoich dzieciach, aby je ustrzec przed takim życiem jakie mają
one.

RPA - pytanie

O Panamie jest ostatnio głośno. Ja bywając we wszelkiego rodzaju knajpach i
nightclubach w Mexyku, spotykam się z różnego rodzaju ludźmi. Niektórzy z nich
sprzeniewierzyli w US kupę forsy i uciekli na bailu (kaucja). Jest też sporo
takich jak ja w poszukiwaniu dziewczyn. Otóż któryś z nich wspominał o Panamie,
dodał też, że sporo Chińczyków tam napłynęło (kilkadziesiąt tysięcy przy czym
wielu obsługuje kanał). Normalnie miejscem dla US expatriats jest Costa Rica,
ale ceny tam już nie są takie jak kiedyś. Oczywiście mowa tu raczej o
Amerykanach, którzy mają jakie takie stałe dochody, a uciekają od nonsensowych
cen w Stanach. Dla mnie Tijuana robiła sens ze względu na położenie. Czy wiesz
Johnny, że na granicy San Diego Tijuana są setki mail boxów skąd expats
pobierają miesięcznie swoje emerytury, zasiłki i co tam jeszcze. Mówił mi o tym
żołnierz amerykański, który żył tam po tym kiedy przyznano mu dożywotnią rentę.
Na razie.

Wolniejszy wzrost gospodarczy w strefie euro

Jesli w USA masz 20 lat i mozesz charowac jak osiol na amerykanskiego
kapitaliste to jast OK. Gorzej gdy Cie zlapie choroba, wypadek itp.(pisze o
tych co maja staly pobyt i p[ozwolenie pracy). To co oszczedzales oddasz na
leczenie, chyba ze miales ubezpieczeni o ile Cie bylo na to stac. Ameryka byla
idealna dla ludzi z komuny gdy dolar byl po 120 zl, a Ty przyjechales do Cioci
i pracowales na lewo, potem wrociles do kraju kupiles 125P i chwaliles USA i
opowiadales jaka miales idealna prace i jak cie szef lubial. Bedac tutaj na
stale sytuacja jest inna. Eurpoejski styl socjalny jest o wiele lepszy
oczywiscie jest drogi dla panstwa, ale przy madrym rozdzielaniu swiadczen
socjalnych pracuje lepiej niz w USA. Europa daje zbyt latwo zasilki nielegalnym
imigrantom, ktorzy robia dzieci a im wiecej ich jest tym tatus z mamusia
dostaja wiecej od panstwa i po co pracowac. Kazdy sysyem ma wady i zalety, wiec
amerykanski musi isc troche w lewo, a eurpejski troche w prawo. Prosze rowniez
pamietac,ze w maju do EU weszlo 10 biednych panstw, ktore maja podobny impakt
na gospodarke Unii jak mialo NRD dla NRF-u. Ale EU napewno wyjdzie z impasu po
kilku latach poniewaz w porownaniem z USA produuja wiecej, lepiej i o wiele
lepszej jakosci

zasiłki pielęgnacyjne dla dzieci z wpn

zasiłki pielęgnacyjne dla dzieci z wpn
witam!!! Mam pytanko,czt ktoś z Państwa starał się lub pobiera
zasiłek pielęgnacyjny na dziecko z wpn.Moja endokrynolog mi
mówiła,że w tej chorobie zasiłek nie przysługuje,ale jestem ciekawa
dlaczego,skoro jest to choroba genetyczna,a my stale wydawać musimy
na leki,badania i wizyty dodatkowe u endokrynologa-oczywiście
prywatne.Proszę o odpowiedz jak to wyglada?Z góry dziękuje

...a świstaki będą pakiety IP zawijać w papierki..

nie zapchany a kosmicznie ograniczony, (tylko niektóre usługi będą działać przy
limitowaniu pps i przesyłu) - będzie już na dzień dobry. do tego pełna
inwigilacja dostępna dla miejskich informatusów. kolejna technika na wysadzanie
samorządowej kasy w kosmos i hipotetycznych unijnych dopłat. 50 mln zł -
policzcie ile przypadnie na mieszkańca aglomeracji: - flaszka z zagrychą. do
tego stałe koszty utrzymania łącz i obsługi całego stuff-u - kolejna flaszka
plus zagrycha na rok. do tego wysadzi to kilkadziesiąt małych i kilka średnich
lokalnych firm w powietrze. pójdą po zasiłki. a korzystać z tego wypasu będzie
kilka procent populacji i to ze sporym niesmakiem. dno. lepiej za tą kasę
wybudować kilka kilometrów nowej drogi. a kto potrzebuje internetu to ma i nie
jęczy że ma być za darmo.

komornik zabiera też pracę :-(

komornik zabiera też pracę :-(
Już życie nabrało kolorów. Wreszcie dostałam pracę :-) Mając długi wobec US i
ZUS rozpoczęłam procedurę rozłożenia na raty zaległości podatkowych i
otrzymałam obietnicę nie powiadamiania mojego zakładu pracy jeśli raty będą
realizowane wg postanowienia.Światełko w tunelu .. Wiadomość o podjęciu przeze
mnie zatrudnienia rozeszła się lotem błyskawicy i po dwóch m-cach zapukał do
mnie komornik sądowy, który wcześniej uznał dług za nieściągalny (bez
pracy,majątku, samotna matka itp)Nie zwykłam się ukrywać więc wpuściłam do
domu i wyłożyłam kawę na ławę. Ze zarabiam dobrze, że mam umowę na okres
próbny i że będę płacić w ratach tylko proszę nie powiadamiać firmy aby nie
obawiała się ze mną pracować i podpisała ze mną umowę na stałe. Umówiłam się
na termin którego dotrzymałam, asesorzy mnie olali i zastałam tylko sekretarkę
z którą spisałam protokół. Za kilka dni dostałam powiadomienie, że wysłał do
zakładu pracy zajęcie 50% wynagrodzenia i żądania podania nr konta na które
wypłacają wynagrodzenie, jednocześnie wysłał zajęcie konta przeze mnie mu
wskazanego.
Kilka naszych rozmów telefonicznych skończyło się na traktowaniu mnie z góry i
nic nie wniosło do sprawy. Po kilku dniach pracodawca poinformował mnie że
mimo najszczerszych chęci nie może mi przedłużyć umowy z uwagi na zajęcia
komornicze.
Czy naprawdę nie można już z tego wyjść ? Czy nie lepiej żebym miała pracę,
utrzymanie i spłacała długi ? Cóż pozostaje mi wrócić na zasiłki i dotacje tak
widocznie to Państwo funkcjonuje.

Niemcy znowu lubią polskie targowiska

Gość portalu: Pawel, Zurych napisał(a):

> Mily artykulik, ale w sumie niewiele udowadania na dluzsza mete. Nieciekawa
> systuacja ekonomiczna Niemiec jest faktem. Wzrost bezrobocia i drozyzne po
> prostu widac.

Rozumiem jednostronne spojrzenie kogos wychowanego w komunizmie, gdzie drozyzna
oznaczala wzrost wplywy dla panstwa, i ktory nadal mierzy podobna miara.
U kogos piszacego rzekomu z Zürich takiegopogladu jednak nie rozumiem.

Zwazywszy, ze producentami i handlowcami czy sprzedawcami sa osoby prywatne lub
ich spolki, wypadaloby pamietac i uwzglednic w wypowiedzi, ze "drozyzna"
oznacza po prostu zwiekszenie zyskow tej - ogromnej - czesci spoleczenstwa.

W Niemczech od lat zwieksza sie grupa posiadaczy i przedsiebiorcow, panstwo
sprzyja tez gospodarczej samodzielnosci, jednoczesnie stopniowo ograniczajac
przywileje pracobiorcow, zasilki zastepujac motywacja ekonomiczna do
usamodzielnienia sie. Jednoczesnie od lat prywatyzowane sa ogromne instytucje
panstwowe, jak np. poczta niemiecka czy dostawcy wody lub pradu, podobny proces
czeka koleje niemieckie, liczba osob, zyjacych z wlasnego kapitalu stale
wzrasta.

Z pewnoscia sa to ciekawe czasy, ale jedynie ktos wychowany w komunie i
przyzwyczajony wylacznie do pozycji robola moze widziec sytuacje czarno.

alimenty w Holandii

Zasilek o ktorym piszesz to kinderbijslag-ktory moze pobierac osoba mieszkajaca
lub pracujaca w Holandii.Podaje ci linka -
www.svb.nl/internet/nl/regelingen/kinderbijslag/index.jsp
Nie wiem czy znasz holenderski ,jezeli tak to sama mozesz do nich wyslac
maila z opisem twojej sytuacji i wtedy sami ci poradza co mozesz zrobic.
Nie wiem jakie dziecko ma obywatelstwo bo SVB czyli Sociale Verzekeringsbank,
przyznaje rowniez roznego rodzaju zasilki dla osob ktore na stale wyprowadzaja
sie z Holandii.Proponuje ci do nich zadzwonic lub napisac to podadza ci jak
otrzymac te pieniadze ktore pobiera twoj maz, lub o mozliwosci innych zasilkow.

Czy entuzjaści wolności gospodarczej to samobójcy?

Korporatokracje!
wiekszosc dyskutantow blednie stawia w opozycji do siebie panstwo i korporacje,
wzajemnie sie licytujac - kto bardziej okrada spoleczenstwo. najwiekszy problem
lib-kapu jest ten, ze korporacje zawlaszczaja sobie panstwa, z czego powstaja
hybrydy zwane korporatokracjami, ktore sprawuja totalitarna wladze nad calym
swiatem. taki system tradycyjnie zwal sie faszyzmem. W przypadku np. USA to
oznacza, ze panstwo zabiera pieniadze podatnikom i przeznacza je NIE na cele
spoleczne, ale na zasilki dla korporacji. Wszystkie wielkie korporacje
(haliburtony, enrony, itd.) w USA zyja glownie z wielkich zasilkow panstwowych,
czyli z pieniedzy podatnikow. I o tym tu mowa - ze panstwo nie reprezentuje
obywateli, tylko korpomafie, bo rzad jest przez nie kupiony, oraz o tym, ze
panstwo okrada ciezko pracujacych obywateli, oddajac ich pieniadze
korporacyjnym pasozytom i zlodziejom. O demokracje dla LUDZI stale trzeba
walczyc z oligarchami, czasem nawet trzeba zrobic rewolucje.:)

Czesi wcale lepsi nie są

za 30 lat wedle badan romowie maja stanowic 30% spoleczenstwa czeskiego.W
czasie spisu ludności w 1991 roku jako Romowie w Republice Czeskiej
zadeklarowało się jedynie 33,5 tysiąca Cyganów. Jednocześnie jednak do 1990
roku rady narodowe prowadziły własną rejestrację Romów, opierając się na
podaniach o zasiłki socjalne, których w 1990 roku wpłynęło 150 tysięcy (143
tysiące w 1988 roku). Na tej podstawie szacuje się liczbę Romów mieszkających
na stałe w Czechach na 300 tysięcy, natomiast MSW ocenia ją na 450 tysięcy i
spodziewa się, że w 2005 roku przekroczy ona 0,5 miliona. Największe skupiska
Romów istnieją w Czechach północnych; w okresie Sokolov przypada 1,05, w
okresie Ústi - 0,88, a w okresie Dűczin - 0,82 Cyganów na sto mieszkańców.
Trwa nieprzerwanie ich emigracja ze Słowacji, Węgier i Rumunii, choć nie
można tego procesu ująć w liczbach. Drugim czynnikiem szybkiego wzrostu tej
mniejszości jest wysoki przyrost naturalny, mimo dużej śmiertelności;
przeciętna Cyganka ma 6 dzieci i żyje 59 lat (mężczyzna - 56), podczas gdy
Czeszka żyje 76 lat (Czech - 76). Bezrobocie wśród CyganŰw w Republice
Czeskiej sięga 95%.

Proszę o Pomoc

Lizka, ale na jaką decyzję z MOPSu Ty czekasz kilka miesięcy? Przecież nawet
kiedy Twój mąż zarabiał więcej, to i tak nie tyle żeby przekroczyć próg na
jakąkolwiek pomoc. Tym bardziej, jeśli jesteś chora. Rozumiem, że MOPSy nie mają
pieniędzy, ale na zasiłki stałe muszą mieć. Kiedyś pobierałam zasiłek stały na
niepełnosprawnego syna i praktycznie dostawałam go "od ręki" po wywiadzie
środowiskowym, miałam potrzebną dokumentację i nie było się do czego przyczepić.
Może Twoja sytacja nie jest aż tak tragiczna, skoro w każdym poście piszesz, że
byłaś w MOPSie i czekasz na pomoc.

Proszę o Pomoc

zasiłek okresowy gdy na osobę nie przekracza 360 zł,a gdy w rodzinie są
długotrwałe choroby,to przyznawane są zasiłki stałe specjalne,do tego
dożywianie z Programu Rządowego przy kwocie nie przekraczającej 150% kwoty
podstawowej,a tak wogle to MOPR zakończył przyjmowanie podań 20 listopada,bo
zamykają rok kalendarzowy

przyjmę informację-jak jest liczony dochód na osob

Tak, niestety jeżeli chodzi o zasiłki z OPS (stałe, celowe) wlicza się też
alimenty na dziecko/osobę dorosłą. Gdybyś Ty podjęła pracę, oczywiście Twój
dochód także. Poza tym jesteś zobowiązana poinformować OPS o każdorazowej
zmianie Twojej sytuacji rodzinnej/materialnej pod groźbą zwrotu nienależnie
pobranych świadczeń.
Pozdrawiam
Moderator

Jechać na stałe?Podpowiedzcie, proszę!

Jechać na stałe?Podpowiedzcie, proszę!
Witam,mąż pracuje w Norwegii od 4 mies,zarabia ok.26,000 koron mies,czeka go
podwyżka,będzie się starał tez o zasiłki na nasze małe dzieci.Pracuje w małej
miejscowości na południu.Rozłąka nas dobija,zwłaszcza,że mamy,jak wspomniałam
dwoje malutkich dzieci(jedno rok,drugie 3 latka).Nie wiemy,co robić,czy
jechac tam całą rodziną,czy ciągnąć taki układ,jaki jest,że mąz przyjeżdża na
pare dni i jedzie z powrotem.Mąż się upiera,że nie wyrobimy finansowo,bo
fakt,że 13,000 zł w Polsce to dużo,w Norwegii niewiele.Ale on generalnie jest
pesymistą.Ja jednak liczę,że znalazłabym pracę,znam angielski,mam staż
zawodowy(ekonomia),jestem pracowita i szybko się uczę.Jak tam jest z
przedszkolem,ewentualnie żłobkiem,za to się płaci?A opieka lekarska?Obawiam
się też,jak dzieci zniosły by ewentualną przeprowadzkę i rozłąkę z
dziadkami,może ktoś ma jakieś doświadczenia w tej dziedzinie.Będę wdzięczna
za wszystkie odpowiedzi,bo naprawdę nie wiem,jaką podjąć decyzję.Mamy z mężem
po 28 lat,to dobry czas na życiowy zakręt?Poradzimy sobie,jak myślicie?

Monice dziękujemy za spotkanie :-)

Ale wam fajnie. Ja siedzę w tym "swoim" Limericku i jakos nie mogę znależć
sobie odpowiedniego towarzystwa. Pewnie za bardzo wymagająca jestem. Strasznie
mi brakuje takich pogawędek o d... Maryny ale jak tylko kogoś poznaję to zaraz
zaczynaja się pytania o różne zasiłki , narzekanie na ogólny irlandzki bałagan
itp. Ostatnio to myslałam że z parku ucieknę. Przysiadła się do mnie jakś Polka
i zaczęła swoją litanię. A to dzieci irlandzkie jakieś takie wrzaskliwe, a to
śmieci nawet ptaki takie jakieś beznadziejne. Miałam ochotę ją udusić. Mi tez
nie wszystko się podoba, ale skoro zamierzam tu żyć na stałe to muszę się do
pewnych rzeczy przystosować a narzekanie i tak nic nie pomoże. Niektórzy chyba
nie umieją tu rozmawiac o normalnych sprawach.

child benefit

child benefit
Witam wszystkie forumowiczki.Nigdy tu nie pisałam ale czytam Was
regularnie.Teraz mam jednak pytanie.W niedługim czasie zamieżam
wrócić z dziećmi na stałe do Polski.Mój mąż zostanie tutaj jeszcze
przez dłuższy czas.Pobieramy zasiłki na dzieci i moje pytanie brzmi
czy musimy powiadamiać tutejsze urzędy że zasiłki będą wypłacane na
dzieci będące w Polsce?Jeśli tak to czy te wypłacane teraz będą
wstrzymane i będziemy musieli czekać kolejne miesiące na
rozpatrzenie wniosku?Czy ten zasiłek wypłacany kwartalnie(nie
pamiętam nazwy)należy się tylko dzieciom na terenie Irlandii?Czy w
Polsce również będziemy go otrzymywac?Z góry dziękuję za wszystkie
odpowiedzi.

Alimęty od dziadków

Sama mam poczucie ze zyje na granicy-bo mama zasilki na mlodrgo-tak zwane
oficjalne zszedlam sie prawa do pracy na rzecz wychowywania dziecka
niepelnospranego za 420zl!!! Ale zawsze mozna dorobic to przepisujac tekst na
kompie, to pomagajac cos znalesc komus, uposzadkowac mu dokumenty, popilnowac
dzieci, nawet zrobic zakupy sprzatnac itp , moi rodzice pomagaja jak moga, do
pracy raczej na stale niemam szans bo mlody chodzi juz do szkoly na 2-
3godziny dziennie, i ja musze w kazdej chwili byc w starterach jakby co -
tak wiekszosc lekcji jest w domu i ciegle chorubska-ma bardzo obnizona
odpornosc wiec wiem co to znaczy kupic leki-mamy nawet specjalistyczna
diete.
naprawde na bliskosc dziadkow pracuje sie bedac w zwiazku, sama nadal utrzymuje
bliski kontakt z mama mojego dawnego ex-mezczyzny, jest to mi bliska osoba-
ale kiedy bylam w tym zwiazku pracowalam ciezko na taki kontakt..
i znam niejedna mamer ktora z bylymi tesciami ma bardzo dobry a nieraz bliski
kontakt dzieki temu jak smaa sie starala bedac w zwiazku z tata swoich
dzieci,...

I właśnie Twoje postępowanie jest jak najbardziej słuszne, nie naznaczone
roszczeniową postawą wobec innych, a widać tu wysiłek i umiejętnośc brania sie
z życiem za bary. Tak trzymaj!

Kuriozalny system stypendialny

Przemysław Rachowiak, pełnomocnik rektora ds. pomocy materialnej UAM w
Poznaniu:

" Nie mamy prawa zmuszać kogokolwiek do występowania o zasiłki z pomocy
społecznej. Tak samo jak nikt nie może zmuszać obywatela, żeby się
zarejestrował jako bezrobotny. Z ustawy o świadczeniach rodzinnych wynika, że
zasiłki jednorazowe i stałe nie są wliczane do dochodu. Nie ma więc żadnej
podstawy do różnicowania wysokości stypendium socjalnego z tego tytułu, że ktoś
bierze zasiłek lub nie."

I to by było na tyle. Potrzeba tylko oleju na US - zresztą w całym
Szczecinie!!!!

Becikowe

Becikowe
Radni warszawscy pragna uchwalić "becikowe" - wypłacać po 5000 zł za każde
urodzone dziecko. A czy pomyśleli - co potem ? Z czego te dzieci maja byc
utrzymane ? Jak juz - to niech uwala stałe wysokie zasiłki na utzymanie
dziecka ?

A z jakich pieniędzy to ma byc płacone ? Jak widać Warszawa nie ma juz innych
potrzeb !

mieszkanie komunalne w UK

dziewczyny, malo ludzi sie stara o zasilki, bo nastapilo niedoinformowanie.
ja sama dotad zylam w swiadomosci, ze nalezy sie nam cos dopiero po roku pracowania tu, a 2 lata po wejsciu do unii. i tych informacji sobie nie wymyslilam, bo one byly rozpowszechniane w polskiej tutejszej prasie.
w dodatku sama jakis czas temu dzwonilam do naszego prawnika i jego serkretarka z przekonaniem stwierdzila, ze nic sie nie nalezy. no i kolomyja.
jesli chodzi o tutejsza informacje o zasilkach etc to uwazam, ze jest bez zarzutu. wszedzie gdzie sie rozejrzec sa setki ulotek na ten temat, po wyjsciu ze szpitala dostalam plik ulotek. no, ale trzeba znac jezyk.
i poza tym nie ma nigdzie wyraznie na nich napisane, ze polakom i innym z nowych krajow one juz przysluguja!!! a panie urzedniczki czesto sa niedoinformowane, niestety.
i jeszcze jedno, zeby sie starac o zasilek, trzeba pracowac legalnie i mieszkac tu na stale. a przeciez nadal wiekszosc pracuje na czarno, a pieniadze wysyla do polski rodzinie.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15359226&a=20964368
lilypie.com/days/051101/3/0/1/+0"

no pieknie zaczyna sie !!!

Tylko właśnie, taką mamy rzeczywistość, a nie inną. Powinno być więcej
hospicjów, większy nacisk powinno kłaść się na leczenie bólu, rodzice mający
ciężko chore dzieci powinni dostawać godziwe zasiłki, żeby choć jedno z nich
mogło zrezygnować z pracy i być na stałe z dzieckiem, jednocześnie mając
możliwość wynajęcia pielęgniarki z prawdziwego zdarzenia, aby czasem móc wyjść
z domu lub po prostu zająć się trochę sobą, a wtedy, kiedy rodziców zabraknie,
chory człowiek miał opiekę i był otoczony ludźmi w pełni oddanymi, którzy
wykonują swoją pracę z sercem. Ale to wszystko utopia. Powtarzam jeszcze raz,
że nie jestem zwolenniczką aborcji. Jednak nie wiem, co bym czuła, gdyby się
okazało, że moje jeszcze nienarodzone dziecko będzie niezdolne do samodzielnego
fukcjonowania, że będzie cierpiało, a kiedy ja odejdę, może umrzeć z głodu albo
zwykłego zaniedbania. I jestem przekonana, że rodzice, którzy decydują się na
ten ostateczny krok, przeżywają prawdziwy dramat, i już zawsze będą się
zastanawiali, czy nie popełnili największego błędu w swoim życiu.

WSTYD!! (dlugie)

Mam te same odczucia... Najgorsze jest to, ze taki obraz przedstawiaja Polacy
nie mieszkajacy na stale w danym kraju, tylko przewaznie przyjezdni, sezonowcy
itp.. niestety nie szanuja ani tego, ze sa Polakami, ani, ze moga (nawet na
czarno) zarobic lepiej niz we wlasnym kraju, ani, zeby siebie samego uszanowac.
A potem jak cie widza tak cie pisza. Ja tu z duma mowie, ze Polka jestem, a za
piec minut slysze wiazanke za plecami ty, k..., ty ch... Rece opadaja. To samo
z narzekaniem. Jak tak zle, to po co ludzie wyjezdzali?? W Niemczech jest to
samo... skonczyly sie dobre czasy, teraz tez trudno o prace, o zasilki itp..
Ale jakze trudno nam dogodzic... Smutne to...
Pozdrawiam

musze sie wyprowadzić - nie mam gdzie iść :(

bardziej popieram stanowisko mamy
Bardziej popieram stanowisko mamy,dziewczyno jestes dorosla masz dzieci -ojca
dzieci ktorego obowiazkiem jest zapewnic wam mimimum utrzymania.Chlopak ma
wykształcenie a że jest leniem to widziały gały co brały.Jakoś bardziej
współczuje twojej mamie.jeżeli nie umiesz walczyc o dobro dla swoich dzieci to
im też współczuje .Państwo w trudnej sytuacji też ma zobowiązania wobec
Obywatela nawet tego ze wsi(pisałaś sama że mieszkasz na wsi)mam na myśli
wszelkie zasiłki itp.a to co napisałam to sierotko mój mąż nie ma wykształcenia
nawet w połowie takiego jak twój zostawił mnie samą z dnia nadzień (poszedł
siedzieć)i "zapomniał"zabezpieczyć mnie i dziecko .wydatki stałe to były
ok.1500 (mieszkanie-wynajmowane prad telefon ) plus koszt utrzymania dziecka a
sama też coś musze jeść mama pomaga mi trochę ale nie było mowy o tym bym
wróciła do domku pod spodniczka sie schowała u mamusi
WYDOROŚLEJ........................

Czlonkowie al-Kaidy maja urlopy i chorobowe!

Czlonkowie al-Kaidy maja urlopy i chorobowe!
Wedlug ujawnionych obecnie, niewatpliwie autentycznych dokumentow zdobytych
przez USA "bojownikom" al-Kaidy przysluguja regularne urlopy (wypoczynkowe i
zdrowotne), zas czlonkom rodzin, tych, ktorzy przezywaja, jak to
eufemistycznie okreslono, "trudnosci" - zasilki, ktorych wysokosc jest
konkretnie okreslona.

Wg sumiennych ksiag administracyjnych al-Kaidy socjal przysluguje wszystkim
aktywnym czlonkom al-Kaidy bez wzgledu na rejon w ktorym dzialaja lub stale
mieszkaja (Iran, Syria, Jemen, Egipt, Pakistan, Indonezja, itd.).

Dokumentacja finansowa nie ujawnia jedynie ZRODEL z jakich pochodza fundusze
jakimi wspiera operacje terrorystyczne i "jihadystow" ktorzy je realizuja.

No, ale az tak wiele nie mozna przeciez chyba od al-Kaidy wymagac.

Czlonkowie al-Kaidy maja urlopy i chorobowe!

Al-kaida powstala przeciez, jako rodzaj organizacji samopomocowej dla weteranow
wojny afganskiej przeciwko ZSRR..nie mogli chlopaki pozbyc sie dawnych pryncypiow:)

meerkat1 napisał:

> Wedlug ujawnionych obecnie, niewatpliwie autentycznych dokumentow zdobytych
> przez USA "bojownikom" al-Kaidy przysluguja regularne urlopy (wypoczynkowe i
> zdrowotne), zas czlonkom rodzin, tych, ktorzy przezywaja, jak to
> eufemistycznie okreslono, "trudnosci" - zasilki, ktorych wysokosc jest
> konkretnie okreslona.
>
> Wg sumiennych ksiag administracyjnych al-Kaidy socjal przysluguje wszystkim
> aktywnym czlonkom al-Kaidy bez wzgledu na rejon w ktorym dzialaja lub stale
> mieszkaja (Iran, Syria, Jemen, Egipt, Pakistan, Indonezja, itd.).
>
> Dokumentacja finansowa nie ujawnia jedynie ZRODEL z jakich pochodza fundusze
> jakimi wspiera operacje terrorystyczne i "jihadystow" ktorzy je realizuja.
>
> No, ale az tak wiele nie mozna przeciez chyba od al-Kaidy wymagac.

Tysiące ofert pracy w Polsce, ale nie ma komu p...

To bynajmniej nie nowy problem
Z jednej strony - kiedy brak rak do pracy (ale przeciez sa, tylko nie chca)
podnosi sie place.
Z drugiej strony - pracodawcy nie chca (nie moga) podnosic plac.

Dlaczego tylu "bezrobotnych" w Polsce nie kwapi sie do podejmowania pracy,
ktora - jak czytam - czeka na nich, zas pracodawcy wola rezygnowac z zamowien
anizeli podnosic place?

***
Prawdopodobnie dlatego, ze:
- bardziej oplaca sie pracowac na szaro/czarno bo podatki bo zasilki...
- nie oplaca sie podnosic plac bo do tego dochodza jeszcze ubezpieczenia,
podatki, a "sila robocza" jakas taka jakby rozpaskudzona...

Skadinad stale slysze, ze typowy "aplikant" o prace wpierw pyta ile zarobi a
dopiero potem, byc moze, co ma robic.

Jakubowska odmawia zeznań w sprawie elektrowni

Znam te przepisy, zresztą jest wzmianka w artykule. Chciałem się odnieść do
komentarza na początku. A co do przepisów hm, niedawno się spotkałem z kilkoma
przypadkami, że ludzie którzy zgodnie z przepisami mieli przyznane zasiłki
stałe z opieki społecznej, nie otrzymali ich gdy po nie przyszli. Usłyszeli
tylko że nie ma pieniędzy. W jednym z wypadków dopiero po zajęciu Urzędu Miasta
i Gminy na dwa tygodnie otrzymali je. I g.... kogokolwiek obchodziło, czy mają
co jeść czy nie. A w tym czasie "towarzystwo" kasuje społeczne pieniądze
milionami. Więc ja bym tak za bardzo się nie przejmował przepisami. W Polsce
trzeba zdrowej pały nie przepisów.

Pomóżmy młodej płocczance

mariuszg2 - od dziś mówię Ci "Wspaniały" - brawo
Też kontaktowałam się z urzędem, ale jak się spodziewałam, musimy sami podjąć
działania.
Mam nr tel Kingi, rozmawiałam z nią.
Prosiłam by sama założyła konto i podała nr., poinformowałam ją także,że jeśli
będzie miała trudności to konto założy "Wspaniały" (mariuszg2)
Czekam na wiadomość od Kingi.
Myślę, że stałe konto jej się przyda - mogą na nie wpływać chociażby zasiłki
rodzinne, ponadto mam nadzieję, że nasza pomoc nie ograniczy się do
jednorazowej wpłaty.
Ja np. nie mogę przesłać od razu większej sumy, za to mogę udzielić wsparcia
rozłożonego w czasie - może takich osób będzie więcej.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

"PB" - Balcerowicz ostrzega przed rosnącym dług...

Rozdety socjal
> Czy ktoś jeszcze poza POpaprańcami słucha tego ekonoma? Polaka ma
rozdęte wydatki socjalne? Sam jesteś Balceron rozdęty. Dzieci
łodują, ludzie w szpitalach leżą na korytarzu, policja nie ma na
benzynę do samochodów, emerytury na poziomie uwłaczającym godności
ludzkiej, zasiłki (rodzinne na przykład) to jałmużna ledwo na
flaszkę wódki starczająca... gdzie ten pucybut liberałów widzi
ten "rozdęty socjal"?

Tak, niestety, jest. Stale wydatki budzetu siegaja juz 73%; W
przypadku obnizenia sie wplywow z podatkow w czasie recesji, jest
to dla kraju katastrofa.

Trzeba sobie otwarcie powiedziec, ze Polska jest za biedna, aby
oczekiwac swiadczen socjalnych na poziomie zachodniej Europy.
Z czego ma kraj oplacac te swiadczenia? Dlug publiczny wynosi
powyzej 500 mld zl, jak sie bedzie dalej powiekszal, to
zbankrutujemy. Nie mozna oczekiwac, ze unia nas z tego wyciagnie.

Prawda jest przykra, ale chyba lepiej spojrzec jej w oczy. Im
wczesniej, tym lepiej. Do sytuacji lotewskiej juz chyba blisko.

NIN dostalo 300 000 ludzi z Polski !!!

Rekord absurdu pobił Cała prawda
Gość portalu: Cała prawda napisał(a):

> Woj. Pomorskie w 2004 r. liczyło 2,6 mln obecnie liczba spadła do 1,5 mln w
> całym kraju liczba ludności spadła o 10-12 mln. Każdego dnia z kraju na stałe
> wyjeżdza ponad 15 tys. Do samej Anglii wyjechało ponad 3 mln niektórzy
uważaja,
> że nawet 4 mln.

A w ciagu 2 lat w Anglii przyznano 300 000 numerow NIN dla ludzi z Polski
bez ktorych nie mozna legalnie pracowac.

Z tego wynika ze 2.7-3.7 mln ludzi z samej Polski pracuje nielegalnie.
Do tego trzeba dodac ze 2 mln ludzi z innych nowych krajow Unii. wyjedzie
ze z 5-6 mln ludzi pracuje w Anglii na czarno tylko z tych krajow. Anglia
jest wiec krajem nieuczciwych pracodawcow oszukujacych panstwo a panstwo
w Anglii jest w stanie rozkladu bo daje sie na masowa skale oszukiwac.

Jednoczesnie te 5-6 mln ludzi zlozylo tylko kilka tysiecy wnioskow
o zasilki rodzinne.

Cała prawda absurdu wyszla na jaw hehe.

Przygoda z UP - Urzędem Połamasów

jak już napisałam wcześniej, zajrzyj Wściekła do ustawy o instytucjach rynku
pracy, to będziesz wiedzieć czym zajmują się urzednicy w UP i dlaczego jest jak
jest. urząd pracy to nie tylko pośrednictwo pracy - to jest tylko mały wycinek
tego, czym zajmuje się Up. są również staże, przygotowania zawodowe, pożyczki,
refundaje, zasiłki, odprowadzanie składek do zus, prace interwencyjne, roboty
publiczne, zwroty kosztów dojazdu i zakwaterowania i cała kupa różnych innych
rzeczy. oprócz tego urzędasy muszą prowadzić dokumentację każdej jednej rzeczy,
którą zrobią w pracy, bo jak nie, to nie dostaną premii, albo ich wywalą z
roboty, jeśli nie mają umowy na stałe. ktoś tu postulował, żeby urzędników
wywalać jeśli nie są efektywni, a przyszlo komus do głowy ile czasu zajmuje
wykazanie się efektywnością? niestety w instytucji gdzie nie ma możliwości
wypłaty nadgodzin, nikt nie zostanie po godzinach, żeby robić raporty i
sprawozdania.

Prawda Piątkowskiego

budżet mops to niecałe 66mln.(z czego ponad 60% pochodzi ze środków
zewnętrznych) ,a nie 90mln jak wykazał analityk UM pani Opaczyńska. W
budżecie mops są :dodatki mieszkaniwe,domy pomocy,usługi
opiekuńcze,rodziny zastępcze,domy dziecka,zasiłki okresowe,celowe
,stałe itp.także wynagrodzenia dla 243osób -8mln.,a UM pracuje
podobno 620 osób.Ich wynagrodzenia to około 45mln zł.

Prawda Piątkowskiego

linomag napisał:

> budżet mops to niecałe 66mln.(z czego ponad 60% pochodzi ze środków
> zewnętrznych) ,a nie 90mln jak wykazał analityk UM pani Opaczyńska. W
> budżecie mops są :dodatki mieszkaniwe,domy pomocy,usługi
> opiekuńcze,rodziny zastępcze,domy dziecka,zasiłki okresowe,celowe
> ,stałe itp.także wynagrodzenia dla 243osób -8mln.,a UM pracuje
> podobno 620 osób.Ich wynagrodzenia to około 45mln zł.
Liczenie jest proste:
z tego wynika, że w MOPS każdy pracownik dostaje miesięcznie srednio ponad
2 700 brutto, a w UM miesięcznie średnio ponad 6 000 brutto... fascynujące!
Sprawa dla Piątkowskiego:)))

zasiłki rodzinne z niemiec

zasiłki rodzinne z niemiec
witam wszystkich serdecznie

czy ktoś z forum może mi powiedzieć (może ktoś wie??!!) jakie dokumenty
trzeba złożyć i gdzie w Niemczech aby otrzymywać zasiłek rodzinny na dziecko
które przebywa w Polsce, no i gdy nie utrzymuje się kontaktu z ojcem dziecka
który jest obywatelem niemiec i mieszka tam na stałe???!!
za wszelkie informacje bardzo serdecznie dziękuję ...czekam z niecierpliwością
pozdrawiam
Ula

MjM - kinga wylatuje z pracy

Dobry prawnik udowodniłby przed sądem, że Kinga pozostawała w stałym stosunku
pracy z pracodawcą (stałe obowiązki, dłuższy czas regularnej współpracy), to tak
na marginesie.
A matka Kingi gada bzdury mówiąc, że "nie mają się czym martwić, bo nie będą
płacić za twój urlop macierzyński - pracujesz na umowę - zlecenie", tak jakby
zasiłki macierzyńskie płacił pracodawca. Sugerowanie, że kobieta na zasiłku
macierzyńskim obciąża finansowo pracodawcę - to wstyd dla misyjnej TVP. Zasiłek
płaci ZUS, ze składek.
Przy oglądalności takiej, jaką ma MJM w publicznej telewizji takie gadanie
trafia do szerokich mas i wprowadza w błąd. W dodatku w publicznej telewizji. To
się nazywa wyrównywanie szans na rynku pracy i misja TVP.
Eh, wkurzyłam się:)

1 pytanie

Dzięki za pozdrowienia. Ale tu raczej chodzi o sytuację jak ma sobie poradzić
rodzina, której dochód wystarcza jedynie na opłaty stałe i część niezbędnych
leków, wyżywienie - ziemniaki i smażony chleb, piesze wędrówki po Warszawie i
dorobiona "gęba", że praca jest, tylko im sie d... ruszyć nie chce? A ich
zasiłek jest wyższy niż niejedna pensja? (Przy takim zawrotnym dochodzie żadne
zasiłki (poza dodatkiem mieszkaniowym) sie nie należą, a i nie każdy komu sie
należy stara sie o niego, lub dostanie pomoc - gminy też nie mają pieniędzy.)
Nawet jak po prawie dwóch latach praca sie znajdzie (jak w wypadku moich
dzieci) to wynagrodzenia raczej nie pozwoli na spłatę długów zaciagniętych na
poszukiwanie tej pracy...

Czy ktos z was dostał coś od Państwa za darmo

Poniekąd maszację.Aż krzyczeć się chce za Clintonem...Gospodarka durniu.A co
mamy ciągle niekończące się igrzyska jątrzenie ludzi siane zamętu i nienawiści z
pełnym katolickiej obłudy moralnym słowotokiem,stałe komisje śledcze,Lepper na
prezesa banku,okopowe na urzędy a kto wykształcony lub nosi okulary na
oborowego.Napewno będzie wtedy lepiej i Państwo wszystko nam będzie dawać
zasiłki,KRUS,dopłaty i ciągle żle i mało.Nierówno coś to Państwo biednutkie
dzieli i nie tym co trzeba tylko tym co głośniej krzyczą,lub chodzą w
sutannach.Tych co się jeszcze ruszają dowalić tak podatkami aby nie mieli ochoty
drgnąć lub uciekli jak najdalej co teżczynią.Anglia z resztą Europy rozwiąże
problem bezrobocia a my będziemy np. się lustrować jak braknie żyjących tto
zlustrować Kościuszę za Maciejowice bo ugoda z carycą zapewniła mu dostatnie
życie w Szwajcarii.To obecne państwo nam daje.Osobiście przyjąłem postawę inną
nie co mi Państwo daje bo nic nie chcę,tylko niech nie zabiera w nadmiarze i nie
rozdaje tym co im zawsze mało.Dlatego Państwo jest dla mnie śmiertelnym wrogiem
bo nie tylko mnie ale innych obywateli traktuje jak niewolników zapewniając
niewiele w zamian za złupione podatki.Aby być dobrze zrozumianym podkreślam że
wrogiem jest wyłącznie Państwo jako niwydolna organizacja. Nie Ojczyzna!!! Te
dwa pojęcia są u mnie rozdzielne i nie utożsamiam Państwan wroga z Ojczyzną-matką.

Afera ze stypendiami socjalnymi

ewa261 napisała:

> Mam złożyć odwołanie i zarobki męza z tego roku. Zosatnei nam przyznane jeśli
> dochód bedzie w tych widełakch.

Tzn. jakich? powyżej 316 PLN/os.? Przecież to jest nadinterpretacja przepisów, z których wyraźnie wynika, że uczelnia (a właściwie komisja stypendialna) ma obowiązek przyznać studentowi o dochodach poniżej tej kwoty świadczenia pomocy materialnej zależne w podejmowaniu decyzji od sytuacji materialnej studenta (i to bez pytania, czy student ubiegał się o i czy otrzymywał zasiłki stałe lub jednorazowe pomcy społecznej. Z Twojego opisu jednak jednoznacznie wynika, że ani Twój mąż, ani Ty nie spełniacie ustawowych kryteriów samodzielności. Jeżeli obecnie komisja bedzie chciała je jednak zastosować, zrobi to z naruszeniem zasady równości (obywateli) wobec prawa.

> Rozmawiałam też z prawnikiem Samorzadu Studentów Polskich i jest trochę innego
> zdania niż Wy.

Ja nawet chyba wiem, na co on powołuje się. Konkretnie chodzi o definicję rodziny z Ustawy o świadczeniach rodzinnych (w rodzinie są dzieci do wieku 25 lat) oraz o zapisy art. 179 ust. 4 ustawy "Prawo o szkolnictwie wyższym", w którym czytamy:

Tej zimy w Polsce zamarzło już 95 osób

A jest tych ludzi ponad sto tysiecy
Nie maja zadnych zasilkow.Nie maja bezplatnych stolowek.Nie maja dostetecznej
ilosci noclegowni.Nie maja gdzie uprac swoich ciuchow.Nie przysluguje im opieka
zdrowotna.Sa pariasami we wlasnym kraju.
Bezdomni w calej zachodniej Europie maja zasilki.We wszystkich miastach sa
bezplatne stolowki.Kazde panstwo utrzymuje setki bezplatnych hosteli.Maja
zapewniona bezplatna pomoc lekarska.Bezplatne leki.Bezplatnie
dentysta.Bezplatnie okulary.Wszyscy bezplatnie dostaja odziez oraz kosmetyki.
Ale Polska to "solidarne" panstwo.Chyba solidarne z radiem co ma ryja.Bo nie z
ludzmi,zwlaszcza z ludzmi,ktorzy sa na stale na ulicy...

Tej zimy w Polsce zamarzło już 95 osób

Zasiłki - nie.
> Nie maja zadnych zasilkow.

A powinni mieć?

> Nie maja bezplatnych stolowek

Mają. Dzisiaj mijałem jedną, ul. Taczaka w Poznaniu. Siostry zakonne.

> Bezdomni w calej zachodniej Europie maja zasilki.

Szkoda....

> Kazde panstwo utrzymuje setki bezplatnych hosteli.

...że to się skończy

> Maja zapewniona bezplatna pomoc lekarska.Bezplatne leki.Bezplatnie
> dentysta.Bezplatnie okulary.

Nie mają, z jednego niezwykle banalnego powodu: nie ma bezpłatnych rzeczy. To
oni nie płacą. Ty za to tak.

> Ale Polska to "solidarne" panstwo.Chyba solidarne z radiem co ma ryja.Bo nie z
> ludzmi,zwlaszcza z ludzmi,ktorzy sa na stale na ulicy...

Tak, masz rację. Polska to nie jest solidarny kraj. I czym bardziej sobie to
uzmysławiam, tym bardziej się cieszę. Nie lubię dostawać za darmo, a dawać - tym
bardziej.

A Ty?

Wołają na nas: Cygani, brudasy, czarnuchy

Całkowicie się zgadzam z Twoim zdaniem. Dodam jeszcze, że najwyższy
czas, aby władza traktowała Cyganów na równi z innymi obywatelami.
Dlaczego nie pracują, nie płacą podatków, czynszu, stale doją
społeczeństwo, wyciagając rękę po zasiłki, dodatki mieszkaniowe,
wymuszają umorzenia długów czynszowych i bezkarnie robią następne
długi, nie posyłają dzieci do szkół itd.?
Cyganie mają postawę roszczeniową, w urzędach zachowują się
bezczelnie, wymuszają pierwszeństwo przyjęcia, są agresywni.
Nie uznają żadnych zasad współżycia w tym kraju.
Biorąc pod uwagę ten świadomie przez nich wybrany "styl życia",
proszę nie oczekiwać euforii ze strony tyrającego na nich
społeczeństwa.
Osobiście jestem wkurzona, że moja ciężka praca jest marnowana na
nierobów i cwaniaków. Wolałabym, aby te pieniądze przeznaczono na
moją emeryturę.

jakie formalnosci przy wyjezdzie z UK???

To zalezy. Jesli wyjezdzasz na stale to wlasciwie nie musisz nigdzie tego
zglaszac. Wystarczy, ze zamkniesz wszsytkie swoje sprawy (banki, kredyty,
rachunki, zasilki itd.)
Jesli wyjezdzasz i liczysz sie z mozliwoscia powrotu w ciagu 3 lat to sprawy
sie komplikuja. Masz dwie opcje w sprawie NI: mozesz skladke placic (jesli sie
zdecydujessz to przez 3 lata nie mozesz sie wycofac) lub nie. Po ewentualny
powrocie do UK bedziesz mial, w zaleznosci od wybranej opcji, inny status.
Podobnie wyglada sprawa rezydentury podatkowej. W kwesti wyjazdu do Polski nie
moge sie wypowiadac, sam wyjechalem z UK do kraju cywilizowanego.

Bardzo się boję

Nie zazdroszczę. Szlag mnie trafił, gdy m.in. za moje podatki kupuje się
dzieciom górskie rowery.
Moja teściowa zgłosiła ten problem do opieki społecznej i usłyszała, "a co
pani d z i e c i o m żałuje?".
W Polsce nie ma bezrobocia. Jest bezrobocie strukturalne tzn. nie każda
panienka po maturze ma zagwarantowaną pracę w biurze ( czyli czystą i od
godziny do godziny) z możliwością korzystania ze zwolnień lekarskich gdy tylko
dziecko ma katar. To już przerabialiśmy.
Nie ma listonoszy, dozorców, salowych, na drzwiach sklepów stale wiszą
ogłoszenia w których poszukuje się sprzedawców.
A, że trzeba czasem wstać o 4 rano, i nie dostaje się 2000 na dzień dobry - to
inna kwestia.
Przepisy regulujące zasiłki z pomocy społecznej są zdecydowanie za liberalne.
Powinni dostawać je ludzie, którzy nie mogą podjąć pracy, a nie leniuchy,
nieroby i pasożyty. O pijakach nie wspomnę.

agresja wobec kobiet nie chcących dzieci,dlaczego?

Być może źle Cię zrozumiałam.
Chodziło mi o to, ze państwo nie sprzyja osobom posiadającym dzieci.
Wszelkie uogólnienia nie są dobre, ale sa stałe hasła w dyskusjach
o "dzietności" i wyciąganie ręki po zasiłki są jednym z nich.
My musimy sami utrzymac nasze dzieci i państwo bynajmniej nam tego nie ułatwia.
A przykre jest to że młodzi ludzie posiadanie dzieci uzalezniają od sytuacji
materialnej (ale oczywiście rozumiem to i jest to rozsądne), a powinno byc to
naturalnym prawem człowieka- kobiety i mężczyzny i jego świadomego wyboru a nie
kiepskiej sytuacji na rynku pracy i głodowych pensji.
Fakt, dziecko to luksus.
Ja mam bardzo luksusowe życie

zagraniczne dochody:dombank, nordea czy deutsche?

zagraniczne dochody:dombank, nordea czy deutsche?
Witam
Pracuje w UK 3 lata, umowa na stałe, dochody miesieczne wlacznie z zasilkami
okolo 6000 pln( nie wiem czy zasilki sa wliczane do dochodow), 2 dzieci, zona
nie pracuje, interesuje mnie kredyt na okolo 150 tys pln, brak wkladu
wlasnego, brak stalego miejsca zameldowania w polsce, brak nowego dowodu
osobistego,brak konta w polskim banku, kiedys dombank przodowal wsrod ofert
dla ludzi z zagranicznymi dochodami, obecnie pare innych dolaczylo, zalozmy ze
bede w polsce przez okolo miesiac, oczywiscie biore pod uwage opcje
ustanowienia pelnomocnictwa,czy beda jakies problemy w polsce w zwiazku z
brakiem powyzszych dokumentow z uzyskaniem innych potrzebnych dokumentow o
decyzji kredytowej i jaki bank stosunkowo najszybciej podejmie decyzje kredytowa?
Z gory dziekuje za odpowiedzi
pzdr

Polacy na welfare w Wielkiej Brytanii.

eczek1 napisał:

> Dlaczego nie staraja sie o zasilki w Polsce? Jezeli nie maja pracy
> w UK dlaczego nie wracaja do Polski?
a dlaczego maja wracac?
jesli ktos wyjechal na stale, to nie po to, zeby wracac
pracuje, placi podatki, jesli chwilowo jest bez pracy
to chyba normalne, ze idzie na zasilek dla bezrobotnych
byle tylko nie byl takim wrzodem jak ten recipient z BC

mistrzowie swiata w dojeniu obcych benefitow !

be.e dobrze ze dostrzegasz to samo co ja ,jednak mozna spotkac
nawet tu na forum normalnie myslacych !!

dojenie obcych systemow socjalnych to chyba narodowa cecha
polskich gasssarbajterow pracujacych od Berlina prez Oslo po
Dublin,w mysl porzekadla ze polak nawet diabla w hooya
zrobi ,wszystko sie sprawdza,a potem rosnie opinia polakach
cwaniakach,kombinatorach i mataczach.

Jest tez niewatypliwe ze ci sami ludzie pobierajcy zasilki na
dzieci w Anglii pobieraja rowniez w Polsce .

Jesli sprawa znalazla swoj wydzwiek w mediach angielskich to
kolejny kamyczek do ogrodka opinii o polskich przybyszach na
brytyjskich wyspach ,na ktorej to tylko cierpi Bogu ducha winny
Kowalski ktory na stale sie osiedlil w tym kraju i musi sie
wstydzic swej polskosci !!

Ubranka w roz 74 i wiekszym

Witam jestem w tej samej sytuacji i wiem ze na 100% nalezy sie zasilek rodzinny
na dziecko oraz powinnas dostac 500zl za urodzenie , sa jeszcze dodatki
mieszkaniowe i inne zawsze cos popytaj sie w Mops. Podobno przyznaja tez
zasilki stale i okresowe. Musiałabys sie dowiedziec zawsze troche grosza
wpadnie fakt 43zł to nie duzo ale lepsze to niz nic.

Pozdrawiam

Zasiłek, pomocy bo nie wiem od czego się zabrać.

Zasiłki w MOPS uzależnione są od dochodu na członka rodziny, Potrzebne są więc
zaświadczenia o zarobkach Twoje i Twojego męża (Twój dochód będzie wpisany jako
utracony, bo jesteś na wychowawczym) za rok 2008 (zaświadczenie z Urzędu
Skarbowego), plus akt urodzenia dziecka.

Możesz sama wstępnie wyliczyć, czy macie szanse - jeśli dochód na jedną osobę
nie przekracza 500 zł (z kawałkiem), to jak najbardziej - dostaniesz zasiłek
rodzinny i zasiłek przysługujący na wychowawczym (ok 400 zł). To są zasiłki
stałe. Są jeszcze zasiłki celowe, i aby je uzyskać trzeba wykazać czasowe
pogorszenie sytuacji (wynikające ze spalenia warsztatu). Można też starać się o
dodatek mieszkaniowy, jeśli spełniacie kryteria.

Najlepiej wejdź na strone MOPS swojego miasta i poczytaj - wszystko tam powinno
być dokładnie opisane, są też gotowe wnioski do wypełnienia.

Na ZUS nie ma siły

Na ZUS nie ma siły
Zawsze zastanawiałam się dlaczego z Z-3 czyli załączniku do
zwolnienia lekarskiego nasze wynagrodzenie było podzielone na stałe
( czyli to, które mamy podane w umowie o pracę) oraz zmienne - czyli
premie, prowizje, nadgodziny, skoro od wszystkich tych składników
odprowadzane są składki.
Sprostuję tylko jedną informację. Zakłady pracy zatrudniające ponad
20 osób same naliczają i wypłacają swoim pracownikom zasiłki. Ja,
np. wypłacałam swoim pracownikom zasiłek na podstawie wszystkich ich
zarobków i moi pracownicy nie muszą składać wniosków o zwrot. Tak
więc te osoby, które są zatrudnione lub były w takich większych
zakładach pracy - niech spytają w swoich kadrach, jak ten zasiłek
był naliczany.

Wedlug polskiego prawa...

Dzieki za odpowiedzi, ale nie o to mi chodzi. Nie chodzi mi o zadne
zasilki w sensie finansowym tylko o zwykle zwolnienie z pracy.

Podam konkretny przyklad zeby bylo jasniej: polskie malzenstwo
mieszka na stale zagranica. Zona jest w ciazy i podlega caly czas
polskiemu ubezpieczeniu, chce w Polsce rodzic i ciaza jest
prowadzona przez lekarza w Polsce. Maz nie podlega polskiemu
ubezpieczeniu (ale to chyba nie odgrywa w tej sytuacji zadnej roli).

I teraz, (òsmy miesiac), ginekolog w Polsce wystawia zwolnienie od
pracy dla MEZA. Czy ma to w Polsce jakas moc prawna?? Zagrozona
ciaza, czy cos w tym stylu? Albo moze kobiecie nie wskazana jest
podroz do kraju stalego pobytu, ze wzgledu na rychłe rozwiazanie i
dlatego maz powinien byc przy niej?

Dodam, ze jest to przypadek z Polski, z ktorym spotykam sie nie po
raz pierwszy, stad moje zainteresowanie... Na jakiej podstawie, maz
dostaje zwolnienie z pracy? Nie ukrywam, ze u jego pracodawcy,
zwolnienie od ginekologa (na miesiac) wydaje sie byc conajmniej...
dziwne... ;)

pytanie-macierzynski-urlop wyp-wychowawczy?

mamaole napisała:

> jestem na macierzynskim do 5 grudnia.Ale co dalej?Mam urlop za ten
> rok i chce wziasc wychowawczy.Mam pytania:
> -kiedy mam zlozyc wniosek o wychowawczy u pracodawcy-teraz czy na
> urlopie?-czy mozna wziasc na rok i potem przedłuzyc?-czy na
> wychowawczym mozna dorobic,ile?
> Czy bedac na urlopie wypoczynkowym moge wziasc opieke lub
chorobowe
> (załatwic) zeby sobie przedluzyc czas z 80%pensja? czy wtedy urlop
> sie automatycznie wydłuzy? Mam 2 dzieci i jestesmy sami.mam pustke
w
> glowie.prosze o jakies rady
Mam nadzijeję, że napiszę składnie, ale:
1. weź dwa dni opieki na dziecko zaraz po zakończeniu
macierzyńskiego - przysługują ci na ten rok.
2. Wypisz cały urlop, jeżeli masz szczęście i przejdzie Ci do końca
roku to weź znowu dwa dni na opiekę z 2009 roku i wypisz cały urlop,
który Ci przysługuje na 2009 rok (pracodawca nie może Ci go odmówić
jeżeli masz umowę na stałe). Dopiero potem weź wychowawczy.
Jest to korzystniejsze dla Ciebie finansowo.

Na wychowawczym:
- możesz dorabiać ale musisz jednocześnie sprawować cały czas opiekę
na dzieckiem - czyli niania, żłobek itp. odpadają - pozostaje np.
praca w domu jakiś sklepik komputerowy.
- od pracodawcy praktycznie nic Ci nie przysługuje - poza zasiłkami
z funduszu socjalnego ale tutaj poproszę mamy lepiej znające temat o
wypowiedź.
Wzolnienie płatne nie wchodzi wtedy w grę.
Możesz iść do opieki po jakieś zasiłki np. na dziecko, wychowawczy
itp.
Trochę pomogłam , jeżeli gdzieś się mylę to poprawcie mnie
K.

Bezrobocie z wyboru i socjalne dodatki, a bieda

Bezrobocie z wyboru i socjalne dodatki, a bieda
Ludzie dzielą się zasadniczo na 3 główne kategorie:
1. pracodawcy
2. pracownicy
3. szmaty

1. Pracodawca jak sama nazwa wskazuje daje innym ludziom pracę i dlatego jest
najwyżej w hierarchi, należy mu się bezwzględny szacunek w państwie
posiadającym nawet 0,001% bezrobocia z faktu samego istnienia.

2. Pracownicy jak sama nazwa wskazuje pracują sumiennie dla pracodawcy.

3. Szmaty - szmaci się ten co do pracy nie idzie bo mu ta praca nie odpowiada
i woli żyć okradając mnie i innych podatników żyjąc sobie z różnych dodatków
socjalnych jak np. kuroniówka i inne zasiłki.

Prawdziwa szmata woli socjal i udawane bezrobocie, od "wyzysku" pracodawcy, bo
pracując dla pracodawcy szmata widzi, że przykłada rękę do wzrostu jego
bogactwa w efekcie różnica między ich dochodami stale się powiększa na co
przecież szmata nie może pozwolić gdyż nie chce stać się relatywnie biedniejsza.
Szmaty są zazdrosne i dlatego wybierają socjal bo okradając państwo
osłabiają innych pracodawców, oraz bardziej pośrednio pracowników zmniejszając
różnicę dochodów między nimi a szmatą.

Przez takie sztuczne bezrobocie tracą również pracownicy, gdyż pracodawca może
wtedy obniżać zarobki wiedząc, że popyt na pracę i tak się znajdzie.
Pracodawca traci tu w wyniku mniejszego popytu na jego produkty i usługi z
powodu zubożenia społeczeństwa stale płacącego na armię darmozjadów z pod
opieki socjalnej. W efekcie najwięcej tracą jak zwykle osobnicy z drugiej
grupy czyli pracownicy
.

Tylko 72 z 4000 byłych stoczniowców ma pracę

Podobnie jak z Thatcher
Jak Thatcher likwidowała kopalnie węgla w GB, to potem zwolnieni
górnicy brali zasiłki aż do emerytury. Bardzo niewielu z nich
znalazło pracę, bo też większość z nich nawet jej nie szukała.
Ludzie mający rodziny rzadko decydują się wyjechać gdzieś dalej do
pracy i przenieść się tam na stałe. U nas to jest dodatkowo związane
z brakiem mieszkań. Ciekawym jest, że planiści i ekonomiści nie
biorą pod uwagę sprawy mieszkań, jako elementu stabilizującego
przestrzenną dyspozycyjność siły roboczej.

Szkolenie MOPR w eleganckim hotelu

moze i lepszy, bo niestety
wiekszosc podopiecznych ops, tych z gatunku stale korzystajacych z pomocy,
doswiadcza nedzy na wlasne zyczenie - robic sie nie chce (chyba ze dzieci), a na
wode to panstwo (czyli wspolobywatele) zawsze da. a ja pytam sie: jakim prawem
zasilki z moich podatkow dla stale i calkowicie niezdolnych do pracy dostaja
alkoholicy, ktorzy przez lata picia wyniszczyli swoj organizm?!

Samotna matka w UK.

Samotna matka w UK.
Samotnie wychowuje dziecko (ojciec nie interesuje sie dzieckiem i
nie płaci alimentow) Wkrotce mam plany przeprowawdzki do UK razem z
dzieckiem(prawdopodobnie na stałe). Prosze mi powiedziec czy na
samym starcie przysługuja mi jakies zasiłki(chociażby z tego tytułu
ze samotnie wychowuje dziecko?Z góry dziekuje za wszelkie
innformacje.

zasiłek pielęgnacyjny

może zostałam źle zrozumiana - pytania dot. sytuacji fonansowej czy
mieszkaniowej ja odebrałam jako typowy wywiad. Nikt nie zadawał mi
pytanie gdzie pracuje i ile zarabiam, tylko czy pracuje czy nie. Czy
pobieram inne zasiłki. Skojarzyło mi sie to z artykułem
o "toksycznych matakach" który przeczytałam w Integracji.
Co do orzeczenia - dopóki to jest czasowe, to zapewne będziem się
starać , ale nie wiem czy chciałabym aby przyznali Szymonowi na
stałe. Nam wydali na 3 lata - zatem co komisja to inna wersja.

Aleja znów zapełni się straganami

do jaro czytalem co napisales wnosisz wine tylko do prezydetna
miasta czestochowy a co powiesz ze juz jest recesja ze wlasnei na
ulicy cenny moga byc mneijsze niz w sklepach ze ludzie wlasnei na
ulicy zarabiaja na utrzymanie no chyba ze wolisz zeby ci podniesc
podatek na utrzymanie tych ludzi pracowitych i placic im
zapomogi?? bo dlamnie to ze handluja na ulicach w tych czasach to
jest oznaka radzenia sobie a nie wyciaganie lapy po zasilki a ty nic
tylko wina Prezydenta ja jego winie za cos innego wiem ze to niejego
wina czy aby niebylo lepiej w czasie kryzysu ktory juz jest!!!!
nieplacic czynszu tylko stale oplaty wiecej by zostalo pieniedzy w
rodzinach i to wlasnie na te uliczne zakupy tak radza juz sobie w
niektorych Pnastwach handuja ludzie na ulicach i zyja z tego

Poseł nie ma za co żyć

Poseł nie ma za co żyć
Niech teraz piją piwo,które nawarzyli.Przecież nie kto inny tylko
oni tworzyli prawo,modernizowali i prywatyzowali Polskę.Przecież na
to co robi ta chołota w sejmie to już brak cenzuralnych słów i
trzeba by używać tzw.łaciny potocznej.A który zakład pracy daje
jakieś zapomogi zwolnionym pracownikom.Jak to ładnie się
wykrzykiwało z trybuny sejmowej o nieudacznikach czy leniach
uchylających się od pracy a żyjących i wyłudzających zasiłki dla
bezrobotnych czy pomoc opieki społecznej.No to niech ci byli
posłowie teraz pokażą swoją mobilność a nie chamy jedne płaczą jak
im to jest żle i ustawiają się po zasiłki.Wara od moich piniędzy dla
tych byłych przedstawicieli narodu.Każdy musi liczyć się w obecnej
sytuacji z utratą pracy a tym bardziej ktoś kto jest wybierany na
jakiś okres czasu,czyli na kadencyjność.Posłowanie to nie jest umowa
o prace na stałe i każdy z tych płaczków o tym dobrze wiedział
zgadzając się kandydować.Od kiedy to w Polsce po 4 latach pracy o
ile to ich czaplenie d..y w sejmie można nazwać pracą,przechodzi się
na stałą zapomogę,emeryturę czy zasiłek.Prawo jest podobno równe dla
wszystkich.Podsumowując to wszystko,niech teraz czerpią pełnymi
garściami z dobrodziejstw ustaw i przepisów stworzonych dla
pospólstwa.Jest okazja do wykazania się swoją inwencją a nie
okradanie nadal społeczeństwa pobierając zapomogi.

Dzieci matek żyjących na kocią łapę.

A niby jakim cudem jedna pensja to ma byc wiecej niz dwie? Jest dla mnie
oczywiste, ze dzieci wychowywane przez samotne matki powinny miec dostep i
dofinansowanie do przedszkola - chocby po to, zeby umozliwic matce jakakolwiek
prace i utrzymanie sie. Ty masz meza i stale dochody, a samotna matka moze co
najwyzej liczyc na laskawosc rodziny albo groszowe zasilki. I nie mow, ze
chciala dziecka, bo niekoniecznie chciala - w Polsce aborcja jest zakazana, a na
nielegalna stac tylko niektore.

Jesli chodzi o ilosc przedszkoli, to w III RP, wolnej, zamknieto 3/4
przedszkoli, samorzady w ten sposob lataja dziury budzetowe. A ludziki zra sie o
to, kto bedzie mial lepszy ochlap.

Liga Europejska: Duńskie media ostrzegają kibic...

Liga Europejska: Duńskie media ostrzegają kibic...
Mieszkalem rok w Kopenhadze.W slynnej na caly swiat
Christianii,czyli dzielnicy cpunow,wielbicieli marychy i koki.Oraz
artystow.I innych wagabundow z calego swiat.W "moim"mieszkanku
mieszkal ze mna Tajwanczyk,Amerykanin,Estonczyk,Maltanczyk i
Meksykanin.Bylo w porzadku.Bo ci akurat woleli piwko niz hasz.Ale
Dunczycy to dziwny narod.Dosc zamkniety w sobie,z poczuciem
wyzszosci,szalenie demokratyczny i rozsadny.Ponoc najszczesliwszy
narod na swiecie,ale z tym sie nie pogadze.Fakt.Kase maja
wszyscy,biedakow nie ma.Nawet tych kilkudziesieciu bezdomnych
dostaje spore zasilki i stac ich na to,aby byc stale na haju.A
spia,gdzie sie da,czesto w zakrytych przed deszczem wejsciach do
sklepow,centrow handlowych,czesto w kosciolach,bo tam kosciol to dom
dla ludu.Nie to,co u nas,czyli wlasnosc plebana.Odmiencow pelno,ale
sa kompatybilni.Na meczach pilkarskich raczej spokoj,choc piwo pija
wszyscy.No i zero chuliganstwa.Mozesz przejsc cala Kopenhage po
polnocy i nikt cie nie zaczepi.Policja grzeczna,choc konkretna i
zdecydowana.Tam bowiem do policji ida najlepsi.Nie to co u nas...

Druga odsłona kryzysu - EUROPA?

Niemcy wczoraj uchwalili kolejny pakiet koniunkturalny. Do tego
zwiekszają wydatki na zasiłki dla bezrobotnych , na dzieci , na
szpitale i szkoły. Przegłosowali ustawę przywracającą ryczałty na
dojazdy do pracy ze skutkiem na 1.1.2007 r . Generalnie chyba zaczą
wieszać na święta banknoty zamiast bombek. Deutsche Welle
dzisiaj : "Przewodniczący parlamentarnej Komisji Budżetowej, Otto
Fricke ostrzega przed drastycznym wzrostem zadłużenia federacji. W
roku 2009 państwo - nawet bez drugiego pakietu wsparcia
koniunktury - będzie musiało zaciągnąć 30 miliardów euro nowych
długów (....)Jeżeli, więc zsumuje się wartość obydwu pakietów
wsparcia koniunktury, wysokość nowego zadłużenia wyniosłaby około 50
miliardów. Do tej pory mowa była o 18,5 miliardach."
Całość : www.deutsche-welle.de/dw/article/0,,3882783,00.html
Jedna uwaga: na poczatku była mowa nie o 18 mld tylko o 8 mld
deficytu. Dodatkowe 10 mld to już po poprawce. Czyli zadłużenie
niemiec wzrośnie 6 - cio krotnie od tego co planowano w na
poczatku 2008.

Ciekawe jak to się ma do limitów zadłużenia w UE wynoszących max 3
% PKB ?
Jednocześnie wydał głos pan Weber z ECB , który nie wyklucza
obniżki oprocentowania do poniżej 2 % .

POwiedzcie proszę jakie to przyniesie skutki ? Czy to nie jest
zapowiedz inflacji w 2009 r. Jaśli tak , to czy nie byłoby dobrze
poczekać na obniżke stóp procentowych i wziąc kredyt na STAŁE
oprocentowanie na 10 lat?

Ilu ludzi z Polski w UK

Gość portalu: Witek napisał(a):

> Co do próby 500 to ciekawe, moja próba 20 pokazała że nie zarejestrowało się
> 70%... Ale wiadomo, próba nie jest reprezentatywna :). No ale zarejestrowani
> też wracają, więc na pewno nie jest tak, że jest to liczba tych co wyjechali
na
> stałe... Te liczby idące w miliony to oczywiście bzdury i jak piszesz,
legendy.
> Co ciekawsze, znacznie więcej (procentowo) wyjeżdża Litwinów i Łotyszy...
www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=72 . Tam to mogą mieć
problem...

Jestes rodzynkiem na tym watku bo poslugujesz sie faktami. Nlezy ci podziekowac
za bardzo ciekawa statystyke z jobland.pl

Do tej statystyki mozna dolaczyc komentarze:

1. Ludzi z Polski jest najwiecej bo ludnosc stanowi polowe ludnosci nowych
krajow, procentowy udzial jest zachowany

2. Duzo ludzi ze Slowacji pracuje w Czechach, nie jada do UK bo latwiej z
jezykiem

3. Duzo ludzi z Estonii wyjechalo do krajow polnocnych

4. Ciekawy jest niski wskaznik wyjazdow z Wegier. Skad to sie bierze?
Ano stad ze rzad populistow podwyzszyl place w budzetowce o 50%,
rozkrecil roboty publiczne na duza skale i dal firmom rozne zasilki.
Bezrobocie na Wegrzech jest wiec niskie. Wszystko to jest piekne tylko
ze rozwalono kompletnie finanse publiczne i rozregulowano ekonomie.
Zadluzenie panstwa jest bardzo wysokie, budzet ma katastrofalny deficyt
i jest wysoki deficyt handlowy. Czyli obnizanie bezrobocia i finansowanie
wzrostu plac z budzetu publicznego prowadzi do katastrofy.

Bogatsi bez becikowego

Bogatsi bez becikowego
Mnie się wydaje, że lepiej nie pracować, być cały czas na bezrobociu
i korzystsć z opieki społecznej... naprawdę. Wszystko dla "biednych"
to że niby ja jak przekraczam dochód kilkadziesiąt zł to już niby
super bogata jestem?? Poza tym "biednym" wszystko się należy obiady
dla dzieci w szkole, stypendia szkolne, rodzinne, zasiłki stałe
itp.itd....a dla nas figa z makiem , no i jeszcze teraz to...cxym
moje dziecko ma się różnić od urodzonego w rodzinie z niższymi
dochodami (teoretyczni, bo 90% z nich coś dorabia lub pracuję za
granicą)???????

zasilek dla samotnej matki

zasilek dla samotnej matki
mam 3 letnia coreczke alimenty 300 zl 600 renty na siebie poniewaz
mam orzeczona nepelnosprawnosc pierwszej grupy na stale + zasilek
pelegnacyjny + zasilek rodzinny. z tego samego tytulu oraz prowadze
wlasny sklepik ktory nie przynosi dochodu ale mam mozliwosc dzieki
mniemu wyjsc do ludzi i pogadac a nie zalamac sie i jestem blisko
dziecka.razem okolo 550 jesli w dochod wlicza sie zasilki
pielegnacyjne. moje pytanie. czy moze ktos wie czy moge ubiegac sie
o zasilek dla samotnej mamy???? ile on wynosi?????dodam ze jestem
panna i mieszkam u rodzicow

Prosze pomozcie mi!!!!

Możesz też wnieść o ustalenie ojcostwa, alimenty i nie przyznawanie ojcu władzy
rodzicielskiej w jednym wniosku. Jeśli odpowiednio to umotywujesz, to - biorąc
pod uwagę, że ojciec dziecka jest w więzieniu - pozbawienie go władzy nie będzie
problemem. Ale na Twoim miejscu bardzo dobrze bym to przemyślała. Jeśli ojciec
dziecka jest w więzieniu, to albo nie ma dochodów, ale (w przypadku przywileju
pracy) na je na nikłym poziomie. W związku z tym możesz dostać alimenty
niższe niż dodatek za samotne macierzyństwo
, natomiast zasiłek za samotne
macierzyństwo zostanie Ci natychmiast zabrany, bo masz alimenty (przerabiałam to
na własnej skórze). Poza tym możesz mieć problem, jeśli "tatuś" zażyczy sobie
kontaktów (a one są niezależne od władzy i płacenia alimentów).
Przemyśl proszę, czy gra jest warta świeczki i czy nie zrobisz sobie i dziecku
większej krzywdy tym, że "taki" tatuś będzie obecny w waszym życiu.
Są różne metody pomocy, jeśli masz ciężko: MOPS powinien uwzględnić utracone
dochody (po ich udokumentowaniu) i przywrócić Ci świadczenia, a dodatkowo możesz
się ubiegać o pomoc finansową z Centrum Pomocy Rodzinie i innych instytucji,
które - po przeprowadzeniu wywiadu - mogą Ci udzielić pomocy finansowej (zasiłki
stałe i celowe). Powodzenia

Jak to jest?

entuzjasci gornictwa-wszyscy slązacy /prawie/ sa nieprzemakalni na zadne
argumenty krytykujace gornictwo. nie chca pamietac /sprawa glosna , bedaca jedna
z przycztyn strajkow/ ze na poczatku lat 90 -tych -po raz pierwszy zezwolono na
import wegla do Polski - ceny byly nizsze od wegla slaskiego! a wiec prysnal mit
o zanizonych cenach na slaski wegiel przez panstwo !slaskie kopalnie nie byly w
stanie sprostac konkurencji . rzad buska ograniczyl import ,nastepny rzad
millera znow rozszerzyl - i nadal wegiel z importu byl tanszy i import
oplacalny.przypomne ze ceny wegla slaskiego stale rosną - o progresji decyduje
panstwo jako wlasciciel.-gdyby ceny uwolnic i przestac doplacac do kopaln ceny
musialyby zacznie wzrosnąc -i zadna kopalnia nie sprzedalaby nawet wiadra.
przypomne ze decyzjami tzw. slaskiego lobby Polska jako ostatni kraj europejski
budowal kopalnie wegla w latach 60-70 tych . tylko jedna z tych kopaln jest
teraz oplacalna - bogdanka pod lublinem a wiec nie na slasku-bo zloza na
umiarkowanej glebokosci. Na slasku wegla nie ma
-i to od conajmniej 20 lat /zloza glebinowe sa nieoplacalne ,nikt na swiecie nie
ekspoatuje wegla z glebokosci ponizej 1ooo m/
porownanie dotowanego gornictwa niemeieckiego z polskim to juz kompletna
paranoia.zasilki dla bezrobotnych polskie i niemieckie tez sa takie same ?
p.s rozwazamy temat gornictwa wegl. energetycznego, bo z tzw. weglem koksujacym
hutniczym jest konsek lepij .

nie stać mnie na dziecko...

kiedy zaszłam w pierwszą ciążę 10 lat temu byliśmy rok po ślubie,zero szans na
własne M,zero oszczędności,ja byłam bez pracy i bez jakiegokolwiek zasiłku,mąż
właśnie wzięty do wojska.
nasze dochody wtedy to męża żołd w wojsku 70zł i moje jakieś tam wyżebrane
zasiłki z MOPS-u.mieszkaliśmy w wynajętym za grosze drewnianym domku ze ścianami
dziurawymi na wylot.kiedy syn się urodził całą wyprawkę dostałam z opieki,od
koleżanek i obcych,życzliwych ludzi.
nie pomogła nam rodzina ale głównie właśnie obcy ludzie.
potem też było różnie-moja depresja,olbrzymie kłopoty finansowe,małżeńskie.na
szczęście synek nie chorował.
teraz,po tych 10 latach,mamy własne mieszkanie(kredyt na 30 lat ale
jednak),oboje pracujemy(ja na pół etatu,mąż na cały,umowy na stałe),właśnie
kupiliśmy samochód a za miesiąc urodzi nam się córeczka.
mamy kupę kredytów ale ogólnie nie jest źle.z decyzją o drugim dziecku
czekaliśmy na kupno mieszkania.
nigdy nie jest tak źle,żeby nie mogło być gorzej a z każdych kłopotów można
wyjść.trzeba tylko w to wierzyć i ciężko pracować.
życzę powodzenia i głowa do góry

Córka powinna dopłacać do domu?

> Bo widzisz, Babciu, miałam mnóstwo znajomych, które po zajęciach
na uczelni szł
> y na nockę zapi.dalać na utrzymanie, bo się nie załapały na
stypendium socjalne
> i inne zasiłki przez takich "zgodnych z prawem" jak wy. Ale co
tam, ważne że z
> godnie z prawem było.
>
takie życie..póki pracowałam na "etacie" również musiałam zaiwaniać
na 2 etaty by dzieci miały za co żyć i się kształcić, co nie zmienia
faktu, ze prowadząc działalność byłam w pracy własciwie 24h/dobę a
kiedy uległam wypadkowi i skonczył sie okres "zasiłkowy"(z czego
musiałam ponosic "stałe koszty" i wychodziłam na zero) nie tylko
zostałam bez srodków do życia ale jeszcze musiałam wnosic opłaty,
których od Ciebie nikt nie bedzie wymagał (chyba powinnam pójść pod
latarnie alem zbyt leciwa)..powiem wiecej w tym roku odpiszę sobie
od podatku ulgę prorodzinną oraz parę innych mozliwych odpisów i
równiez wyjdzie mi odpowiedni dochód a przynajmniej zwrot
podatku..tyle, ze młodszy dzieć juz sam się utrzymuje..bedzie
jeszcze gorzej, bo wykorzystam fakt, ze pracodawca syna zatrudniał
go na czarno..za to dostanie młody ode mnie ten "zwrot" by miał na
zagospodarowanie na nowej drodze życia

Do UE niezależnie od wyniku referendum

GW o UE
"Inne reakcje Europy i USA na kryzys [paliwowy w latach siedemdziesiątych]
wyjaśniają wiele późniejszych różnic w osiąganych wynikach gospodarczych. W
Ameryce nastąpiły zwolnienia i restrukturyzacja firm; w Europie rządy próbowały
złagodzic kryzys, zwiększając wydatki z budżetu na zasiłki dla bezrobotnych i
wprowadzając bardziej restrykcyjne ustawy mające zapobiec zwolnieniom.
Posunięcia te (...) uczyniły jej [Europy] gospodarkę mniej elastyczną i gorzej
przygotowaną na przyszłe zmiany.
(...) w ciągu następnych trzech dekad USA stworzyły 50 mln nowych miejsc pracy,
cfzyli pięć razy więcej niż Europa. Po trudnych latach 70. stopa bezrobocia w
Ameryce ciągle spadała, podczas gdy w Europie utrzymywała się na poziomie ok.
10 proc. lub nawet wyższym."

"Dwa lata temu w czasie szczytu Unii w Lizbonie jej przywódcy postawili sobie
za cel uczynić europejską gospodarkę najbardziej konkurencyjną na świecie.
Jednak wobec rosnącego bezrobocia i braku popytu wewnętrznego losy losy unijnej
gospodarki bardziej niż zwykle uzależnione są od tego, czy poprawi się
koniunktura w USA.
W pierwszej połowie roku europejska gospodarka wzrosła tylko o 1 proc. - w
porównaniu do 3proc. USA - i prawie cały ten wzrost zawdzięcz eksportowi. To
pogłebia tylko rosnącą przez całe lata 90. różnice poziomu zamożności
Amerykanów i Europejczyków. Amerykański współczynnik wzrostu na głowę
mieszkańca - często używany do określenia standartu życia - rósł wówczas dwa
razy szybciej niż w największych gospodarkach europejskich, a amerykańska
gospodarka przejęła od Europy palmę pierwszeństwa największej światowej
gospodarki (według wielkości PKB).
(...)
Wielu Eurpejczczyków zaczyna pracować dopiero około trzydziestki. Tymczasem dla
Amerykanów zatrudnienie jest wciąż na pierwszym miejscu - pierwszą stałą pracę,
nawet jeśli w niepełnym wymiarze, podejmują nastolatki.
Około 52 proc. Włochów w wieku 20-34 lat mieszka z rodzicami, co zapewnia im
nie tylko jedzenie i opierunek, ale i bezkarność pozostawania bez pracy. Od
końca lat 80. liczba tych osób stale rośnie."

Fragment pochodzi z artykułu "Wątpliwa konkurencyjność unijnej gospodarki"
Gazeta Wyborcza - The Wall Street Journal Europe 12.08.2002

BIEDA ludzie..... BIEDA ..... - co robic ?

ubóstwo w naszym regionie
" POMOC. Co ósmy rodak żyje na skraju egzystencji

Polska bieda do zbadania

Ponad 330 tysięcy mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego żyje w
rodzinach, które korzystają z pomocy społecznej. Problemu ubóstwa i nędzy w
naszym regionie nikt nie bada.

To dane z połowy ubiegłego roku. Nowsze, za trzeci kwartał ubiegłego roku
mówią, że zasiłki okresowe przyznano ponad 28 tysiącom osób, a stałe - 10
tysiącom. W szkołach dożywiano prawie 68,5 tysiąca uczniów.
Pewne jest, że na koniec roku statystyki pokażą jeszcze większą liczbę
podopiecznych. Choćby z powodu rządowego programu dożywiania, który zaczął się
w listopadzie.
Raport, którego nie ma
Podobno w najnowszym raporcie Główny Urząd Statystyczny stwierdził, że
prawie 5 milionów Polaków żyje w skrajnym ubóstwie. Tak napisał
wczoraj "Dziennik Polski", podała PAP w przeglądzie prasy. Jak w tym
opracowaniu wypadło województwo kujawsko-pomorskie?
Biuro prasowe GUS w sprawie raportu robi wielkie oczy. Dziennikarze o to
pytają, ale w ostatnim czasie żadne opracowanie na ten temat nie powstało.
Najnowsze dostępne wyniki badań, pochodzą z czerwca i ą sytuację
gospodarstw domowych w 2003 roku. Autorzy raportu potwierdzają, że od roku
ciągle wzrasta w Polsce obszar biedy. Wtedy (2003 r.) skrajne ubóstwo (na
poziomie minimum egzystencji) obejmowało prawie 12 proc. mieszkańców. Mniej
więcej co ósmego Polaka. Poniżej ustawowej granicy biedy, określonej w ustawie
o pomocy społecznej, żyło ponad 19 proc. mieszkańców.
W IV kwartale 2003 minimum egzystencji dla 4-osobowej rodziny wynosiło 964
zł. Wychodzi 7 złotych na osobę dziennie. To są dane GUS. Ustawowa granica
biedy wynosiła wtedy 1229 zł.
Instytut Pracy i Spraw Socjalnych wyliczył natomiast, że dla 4-osobowej
rodziny, w 2003 roku minimum egzystencji wynosiło (średnio) 1236 zł
miesięcznie.
Wycinek problemu
Nie ma badań, które pokazałyby ogrom biedy, czy wręcz skrajnej nędzy, w
regionie kujawsko-pomorskim. Na przełomie wieków problemowi przyjrzeli się
socjolodzy z UMK. Nikt po nich nie podjął wątku. Nie ma pieniędzy.
Maleńki wycinek problemu - na wsi, w małym miasteczku, usiłują zgłębić
studenci z Katedry Pedagogiki Społecznej Akademii Bydgoskiej w pracach
magisterskich. Ile można zrobić za 1500 złotych rocznie przeznaczonych na
badania? Tyle właśnie student dostanie.
Tymczasem badania innych ośrodków naukowych pokazują, że w województwo
kujawsko-pomorskie należy do tych, w których bieda dotyka zwłaszcza dzieci i
młodzież. Szczególne im odbiera szansę na lepszą edukację. Szansę na inne,
lepsze życie.

Jolanta Zielazna
Gazeta Pomorska 1 Lutego 2005 "

Zawód - rodzicielka dzieci

Jak rozumiem te stałe pensje wypłacane byłyby między innymi z moich podatków.
Nie widzę takiej potrzeby, i tak za dużo kasy idzie na zasiłki w rodzinach
gdzie kobiety rodzą absolutnie bezmyślnie po kilkoro-kilkanaścioro dzieci.

Bogaty za bogaty czy biedny za biedny ?

lepian4 napisał:

> Mrzonki o sprawiedliwosci spolecznej powinnilsmy odlozyc do lamusa.

Nie miałem na myśli sprawiedliwości społecznej. Ta własnie kieruje sie w Polsce
zasadą bogaty ma za dużo. Ale dlaczego nie biedny ma za mało ???

> "Zachod" w szerokim pojeciu nie jest tez dla nas zadnym wzorem.

A jednak tam sprawiedliwość społeczna kieruje sie hasłem "biedny ma za mało".
Nie przeszkadza to zachodniej lewicowości socjalnej ponieważ ta właśnie wspiera
biednych starając sie nie wytykać palcem bogatych :)

Dokładnie to samo robi USA. Zasiłki i rózne rzadowe programy pomocowe są i tam.
Od przedsiębiorców sie tego nie wymaga rozumiejąc że to zadanie rządu !
Takie były zresztą pierwotne podstawy organizacji społeczeństw. Wybierano ( z
czasem dziedziczono ) rolę faraona, cesarza czy króla i on miał się martwić o
poddanych a nie poddani o siebie samych. Ci którzy o tym zapominali tracili
głowy.

W EU jest inaczej. Tu rząd uważa że to problem społeczeństwa a nie rządu.
Dzisiejsze rządy są namiastką władców z tym że mając ich uprawnienia nie
przyjmują ich obowiazków w zamian zmuszając do tego społeczeństwo. Stąd enklawy
rządowe w oderwaniu od społeczeństwa robiącego zrzutki na rózne społeczne cele
i stale zaciskającego pasa w imię przyszłości dzieci ( nie konkretnej i bliżej
nieokreslonej ).
To na szczeblu naszego rzadu powstaje patologia więc jedyny wniosek : rząd tego
nie chce zmienić ponieważ żyje w zasadzie poza społeczeństwem dając jedyne tyle
aby nie zostać posądzonym o zagarnianie wszystkiego dla siebie i
kręgu "dopuszczonych".

Ale jak to zmienić ? Dlaczego media i intelektualiści chowają głowy w piasek ?

A że powstaje przy tym biurokracja ... no cóż żeby dać biednemu trzeba ustalić
najpierw biurokratycznie poziom tzw. biedy. Następnie zasady rozdziału dóbr.
Następnie zrobić weryfikację uprawnionych. Następnie sposób poboru przez
uprawnionych. Na koniec monitorowanie poziomu biedy z uwzględnieniem aktualnych
mozliwości budżetu.
No i ktoś musi jeszcze wymyślić i nadzorowac w/w procedury :)
Bez biurokracji może sie obejść jedynie liberalizm JKM tak długo utopijny aż co
najmniej 80 % społeczeństwa będzie pytać czemu nie jestem bogaty zamiast
dlaczego on ma aż tyle.

Można być szczęśliwym mając dużo dzieci!!!

Gość portalu: Dociek napisał(a):

>
> Cóż, wg mnie, do macic polskich kobiet stale uzurpują sobie prawa klechy i
> tacy jak Ty. I to nawet nie tylko do macic kobiecych, ale i do odbytów
> chłopięcych. Niestety, katolskie schizofreniczne reguły zmuszają nawiedzeńców
> do zamiany naturalnej fizjologii w grzech i cierpienie, co skutkuje wyżej
> przytoczonym chamskim stosunkiem do otoczenia, a zwłaszcza do ludzi o
> zdrowych, normalnych i odmiennych poglądach. Jeżeli chodzi o koszty, to
> leczenie, z pewnością jest tańsze, niż utrzymywanie z naszych podatków
> (zasiłki, itp.) wielodzietnych skutków katolickiej nieograniczonej
> prokreacyjnej kopulacji w wykonaniu łatwowiernych prostaczków.

-co ty pieprzysz??nikt nikogo do nieczego nie zmusza!!! Ta pani ma tyle dzieci
BO TEGO SAMA CHCIAŁA!!!! Dlaczego zabraniasz mieć jej więcej niż jedno czy
dwoje dzieci?? komunistyczna chińszczyzna z ciebie wyłazi! zauważ że najwięcej
rodzin wielodzietnych jest na terenach byłych PGRów a więc tam gdzie
religijnośc jest ..bardzo słaba! uważam iż wyższe koszty są przy leczeniu
bezpłodności oraz leczeniu chorych uzależnionych od alkoholu czy narkotyków a
te przypadłości zwykle przypadają tym o którym ty mówisz że są normalni i
zdrowi..niby... DLACZEGO ZABRANIASZ LUDZIOM POSIADANIA WIĘKSZEJ ILOSCI POTOMSTWA
LIBERTYŃSKI INKWIZYTORZE?? Każdy powinien mieć tyledzieci ile zechce i tobvie
nic do tego..odwal sie od rodzin wielodzietnych i zajmij sie sobą..podejrzewam
ze sam jestes bezpłodny i zazdrościsz facetom którzy sa płodni i na forum
wtrzucasz swoje frustracje...a wiesz że to można wyleczeć? naprawdę!! dyskrecja
gwarantowana!

Becikowe w Krakowie

i wazne
jesli jestes zameldowana na stałe w innym mieście-bedziesz musiała
dostarczyc to urzedu dokument z urzedu z twojego miasta
poswiadczający ze nie starasz sie i nie bedziesz sie tam starała o
zasiłki

Kochane i co z naszą jałmużną?

Pisałam do różnych ministerstw jakieś 3 lata temu, kiedy zmniejszyli kryterium
dochodowe na zasiłki stałe ( było to zmniejszenie z 200 % na 150% i wówczas po
prostu przestałam się łapać). Moje pisma ze skargami naprawdę krążyły po różnych
urzędach i biurkach i w efekcie wszystkie trafiły do mojego MOPSU, który nic nie
mógł zrobić, bo kryterium zostało przekroczone. Jeśli dostawałam odpowiedzi z
Ministerstw, to były odpowiedzi "bardzo nam przykro, ale proszę zrozumieć dziura
budżetowa". Jednak udało mi się wówczas odnieść sukces, ponieważ jedno z moich
pism trafiło do minister Banach i zasiłki odzyskałam, gdyż był tam jakiś
dopisek, że do zasiłków przyznanych do dnia wejścia ustawy stosuje się stare
kryterium dochodowe, chociaż to nie do końca było tak, bo dostawaliśmy
orzeczenia o niepełnosprawności tylko na dwa lata i o ten okres udało nam się
przedłużyć otrzymywanie zasiłku. Później już nawet sprawa w sądzie niewiele
dała, zresztą wydaje mi się , że jak zwykle ten przepis każdy interpretował jak
chciał. Ale gdybym wówczas w akcie desperacji nie wysłała tych kilkudziesięciu
listów, to zostałabym pozbawiona tych 420 zł "w świetle prawa".
Myślę, że takie pisma mają sens, jeśli są poparte przez większą ilośc podpisów.
Trzeba byłoby wyliczyć szacunkowe koszty rehabilitacji, czas oczekiwania w
przychodniach państwowych ( u nas to akurat tragedia, po wizycie u lekarza w
maju, termin rehabilitacji mamy na 29 stycznia, w innym szpitalu na drugą połowę
listopada, a w kolejnym jesteśmy na liście rezerwowej na grudzień, a do tego
czasu przymusowy odpoczynek w domu lub płatne zabiegi:((
Poza tym może należałoby w końcu jakoś podzielić niepełnosprawności, bo nie
wszystkie wymagają równych nakładów finansowych. Znam osoby, które pobierają
zasiłek, a nie robią nic, bo choroba ich dziecka w tej chwili nie wymaga żadnych
leków czy rehabilitacji, nie potrzebują żadnego sprzętu. A u nas stale coś:(
W grupie zawsze można więcej, ale ciężko skrzyknąć osoby z c

Australia- co o niej sądziecie ??

Jak sie zyje w Australii?

Moja opinia po 10 latach zycia w au. (mieszkalem tez w Wiedniu przez rok,
zjechalem wiekszosc Europy i bylem jakis czas w USA, glownie L.A. i Chicago)

W skali od 1 do 10 ( 1- b.zle, 10 -b.dobrze)
(to wszystko jest oczywiscie subiektywne, zalezy od wyksztalcenia, wieku,
zawodu, z czym sie porownuje, i jak sie bylo zdesperowanym wyjezdzajac z
Polski)

edukacja- podstawowa 3,4
srednia 5,6
wyzsza 7-9
zarobki ( w porownaniu do Europy zachodniej i USA) 5 (kokosow nie zarobisz
ale nikt Tobie z glodu nie da zginac)

Warunki do wychowywania dzieci 8-9

Klimat 5-9 ( generalnie bardzo korzystny, ale pozary daja sie we znaki,
zwlaszcza tym co stawiaja sobie domy na granicach miast, w lesie (buszu) juz
wlasciwie)

Warunki socjalne (zasilki dla bezrobotnych, samotnie wychowujacych dzieci,
doplaty do lekarzy, szpitali, wynajmu mieszkan ....itd) 8-9

Szansa na znalezienie ulubionej pracy 4
Szansa na znalezienie pracy 8-9 ( bezrobocie okolo 6-7%, Europa +- 9-10%, USA
okolo 4%)

Jakosc zycia 7-9 ( w zasadzie wiekszosc statystyk plasuje au w gornej polowie,
blizej topu, moje doswiadczenia to popieraja)

Poczucie wyobcowania jako emigrant 2-3 (duzo lepiej niz w europie, i lepiej
niz w USA) Krotko mowiac szybko i bez wiekszych problemow zostaniesz
zaakceptowana w au jako nowy ozzie.

Dostep do kultury tzw. swiatowej 3-5 (Koncerty, wystawy...) Ogolny poglad jest
taki ze to szwankuje, ale znam ludzi ktorzy sie z tym absolutnie nie zgadzaja.

Final statement: jest dobrze, i jest to raczej ogolna opinia "kangurow".
Wiekszosc Australijczykow i ludzi ze stalym pobytem, podrozujacych po swiecie
stwierdza ze nigdzie na stale by sie nie wyniosla.

Zauwaz napisalem "wiekszosc", jest spora grupa ludzi ktorym zawsze cos
przeszkadza :) ( i tak powinno byc! )

Tyle subiektywnych opini.

Pokoj
Australopitek

w Australii jest duze bezrobocie...

Gość portalu: elisa1974 napisał(a):

> Witam wszystkich,
> kan_z_oz bardzo dziekuje za tak obszerne informacje, dobrze ze przynajmniej
ty
> widzisz to wszystko bardziej optymistycznie niz kagan, ale ty na pewno jestes
> duzo mlodszy od niego i wszystko przed toba, takze zycze tobie powodzenia i
> sukcesu.
> jezeli was moge pocieszyc to pracy nie ma rowniez w ue. Sytuacja jest
> beznadziejna, ja mieszkam we wloszech juz od dobrych 10 lat i mimo wszystko
ze
> jest to narod przyjazny, cieply, wesoly, to nie jest to recepta na prace.
> Znam bardzo malo Polakow we Wloszech, ktorzy zrobiliby niesamowita kariere
> zawodowa (patrz: kariera zawodowa, nie pieniadze). I tak rowniez tutaj Polki
> przyjezdzaja do opieki nad starszymi ludzmi, sprzatanie itp. nic lepszego
> U was asystencja socjalna jest o wiele lepsz niz u nas. Jakie zasilki dla
> bezrobotnych, podatki wysokie, bezrobocie w moim regionie 25% takze glowa do
> gory, nie narzekajcie, bo wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.

Kan jest kobieta i kariere zawodowa mam gdzies. Majac to nastawienie i AWF z
Polski jako glowne kwalifikacje zdolalam pracowac w kolejnosci chronologicznej:
Pierwsza dorywcza praca; w czasie szkolnych ferii obozy z mlodzieza w Sydney
Druga dorywcza praca; obozy narciarzami; darmowe zakwaterowanie, jedzenie i
jazdana nartach. Pozniej pracowalam jako instruktor, nauczyciel.
Krotko dorywcza praca w biurze, nastepnie doskonala praca w wypozyczalni nart
W Sydney; nauczyciel dochodzacy, pozniej na stale przez ponad 4 lata, nastepnie
developments, real estate. Teraz na swoim.
Moj stary ma tez kariere gdzies; w zwiazku z czym; pierwsza stala praca
nauczyciela w osrodku sportow zimowych; 4,5 roku z mieszkaniem , wyzywieniem.
Pozniej praca na stale w kilku szkolach. Zmiana zawodu; 3 firmy farmaceutyczne
w Sydney; ostania spora promocja, wiec siedzi juz 3 rok. Tez po AWF w Polsce.

Kagan tez nie ma na co narzekac; przyjechal pare miesiecy temu do M i pracuje
na uniwerku. Widac urodzony narzekacz.
Recesja jest na calym swiecie. Nie pamietam Oz z lepszych czasow wiec nie mam
problemu z porownywaniem.
Pzd

Prezydent podpisał nowelizację Kodeksu pracy

Gość portalu: ender napisał(a):

> Zeby zawiesic dzialalnosc z braku zlecen i zwolnic 3 roboli
musial wziac kredyt na odprawy
> dla tych skurwieli, inaczej podaliby go do sadu i musialby tak
> czy inaczej zaplacic.

No to wiem juz jaka jest definicja skurwiela: to każdy kto
korzysta ze swojego PRAWA.
Chodziłeś do szkoły, studiowałeś? No to jesteś skurwielem, bo
nauczyciel pewnie by wolał mieć pustą klasę, a on ci przecież za
darmo dawał jakąś wiedzę, swój czas i zdrowie, ty mu nie dawałeś
nic, a "robole" jednak twojemu staremu pracowali. Nie uważasz
tego przykładu za adekwatny? No to skoro robolom zawsze jest tak
dobrze niech twój stary zatrudni się jako robol u jakiegoś
gościa i niech ma wszystko w tyle...

A tak w ogóle to z czego twój stary ten kredyt spłaci???? Taki
biedaczek, bez środków do życia został?

> Przez kilka lat dzialalnosci nie raz
> zdarzalo sie, ze ktorys z pracownikow "ulatnial sie" na kilka
> dni, a potem wracal z "lewym" zwolnieniem wystawionym przez
> zaprzyjaznionego lekarza i w efekcie wszystkie koszty ponosil
> moj stary.

Jakby im płacił za WYKONANĄ pracę, to by im zależało. Że twój
stary nie pomyślał o innym rozwiązaniu jak tylko zatrudnienie na
stałe za minimalną pensję, to nic dziwnego, że był traktowany na
zasadzie "czy się stoi czy się leży". A o czymś takim jak umowa
o dzieło czy na czas wykonania określonej pracy twój stary
słyszał??? Przy takim bezrobociu to on dyktuje warunki, mógł
sobie wymieniać ekipę co trzy miesiące okres próbny i żegnaj,
mógł sobie zatrudniać na czarno przybyszów zza wschodniej
granicy.

> Tak samo dzieje sie wszedzie, bo kodeks pracy
> napisany jest pod dyktat zwiazkow zawodowych.

Na zachodzie kodeksy są jeszcze gorsze z twojego punktu
widzenia, jakoś tam jest mniejsze bezrobocie, gospodarka na
wyższym poziomie, zasiłki dla bezrobotnych takie, że można
nieźle żyć, ale jednak OPŁACA się pracować, ciekawe dlaczego...

> Na obostrzonym kodeksie oprocz pracodawcow cierpia pracownicy
kompetentni, ktorzy naprawde chca pracowac, a wiec tacy, ktorym
nie robi roznicy jaki kodeks mamy, bo i tak nie beda
> wykorzystywac "hakow" w nim zawartych zeby naciagac
pracodawcow.
> Moim zdaniem zmiany w kodeksie sa spoznione, zbyt malo
> radykalne, nic nikomu nie dadza i dlatego sa zle - jednym
> slowem: nie sa to zadne zmiany.

No to się wygłupiłeś do reszty, bo twierdzisz że na obostrzeniu
cierpią pracodawcy... Cóż, jak widać brak logicznego myślenia
jest dziedziczny.

Mieszkańcy z ul. Wałowej 31 bez dachu nad głową

Gmina zaproponowała 10 mieszkań rotacyjnych, tylko 4 rodziny przyjęły
opropozycje. Są to mieszkania typu p+k lub 2p+K z czego 7 budynku na ulicy
Starowolskiej, a wyposażone są w wodę, kanalizację, gaz, ubikację. Na
mieszkańców Wałowej 31 czeka 40 miejsc /10 pokoi/ w bursie przy ulicy
Śniadeckich 5 oraz 40 miejsc w domach dla bezdomnych /w tym cała nocelgowania
wolna, po malowaniu/. Na całym świecie jest tak, że w pierwszych dniach po
katastrofie udziela się doraźnej pomocy w postaci miejsc noclegowych. Na
Wałowej 31 mieszkało 19 rodzin liczących 62 osoby; oznacza to, że dla każdej
osoby miasto niezwłocznie zaproponowało bezpieczny dach nad głową. Rozumiem
zdenerwowanie ludzi, ale na mieszkanie docelowe trzeba poczekać. Zwracam uwagę,
że kamienica była prywatna, a cały obowiązek zapewnienia mieszkań spada na
Gminę. MOPS wypłacił pierwsze zasiłki na najpilniejsze wydatki w kwocie od 100
do 450 złotych /w zależności od liczby osób w rodzinie i wielkości poniesionych
strat/, wszystkie chętne osoby dostały skierowaia na gorący posiłek do stołówki
przy Limanowskiego 34/40. Miejsca w bursie na Śniadcekich i Domach dla
Bezdomnych czekają - są czyste, bezpieczne, dysponują sanitariatami. Miejsca te
podlegają stałej kontroli Sanepidu. Opinii jednego z czasowych mieszkańców
WAłowej 31,że w jego mieście zwierzęta w schronisku mieszkają lepiej nawet nie
chcę komentować. Znam bowiem bardzo dobrze sytuację mieszkaniową wielu
radomskich rodzin i wiem, że zaproponowane warunki na czasowy pobyt są dobre.
Podkreślam, to nie są stałe mieszkania, ale doraźne miejsca noclegowe.
Informuję ponadto, że jestem w stałym kontakcie z "Caritas" Diecezji
Radomskiej, która zaproponowała swoją pomoc. Deklaruję dalszą pomoc
poszkodowanym np. poprzez dofinansowanie czasowego pobytu w mieszkaniach
rotacyjnych, zasiłki celowe, gorące posiłki, pomoc prawnika, psychologa itp. Po
otrzymaniu docelowych lokali mieszkańcy zawalonych mieszka mogąń liczyć na
pomoc w otrzymaniu mebli, podstawowego sprzętu gospodarstwa domowego itd.
Dziękuję radomskim mediom za ogłoszenie zbiórki dla potrzebujących. Deklaruję
samochód do przewozu rzeczy i ekipę do pracy. Ale gorąca prośba do naszych
mieszkańców: ofiarujcie rzeczy sprawne,w dobrym stanie, nie wykorzystujcie
okazji do porządków w piwnicach jak było w czasie poprzedniej zbiórki
zorganizowanej przez miasto. Każdy Wasz dar zostanie przekazany potrzebującym
niezaleznie od pomocy Gminy.
Krzysztof Błędowski
dyrektor MOPS

To teraz ja wam powiem!!!

Co do powtarzania się wątków
A propos forum ‘Z dala od Polski’ i powtarzających się wątków.
Jak już pewnie niektórzy wiedzą, na forum ‘Z dala od Polski’ (jeszcze
wtedy ‘Świat’) trafiłam zaraz po założeniu swojego forum. Nigdy wcześniej nie
udzielałam się na żadnych forach, i od niedawna miałam stałe łącze. Trafiłam na
forum ‘Gazety’ i po założeniu konta chciałam dodać sobie ulubione forum do
listy i zobaczyłam, że mogę założyć swoje własne. ‘Dlaczego nie?’ pomyślałam
sobie. Wcześniej podczytywałam forum dla mam (nie w Gazecie) ale nudziła mnie
właśnie monotematyczność. Poza tym stwierdziłam, że może warto by się
podzielić różnymi informacjami z innymi ludźmi (bo ja wszystko musiałam
wyszperać sama).
Jak trafiłam na ‘Z dala od Polski’ i potem na inne fora polonijne, to mi się
głupio zrobiło, bo myślałam, że taka oryginalna jestem, a tu już wiele osób
przede mną wpadło na taki sam pomysł, che, che, che.
Ale po jakimś czasie zobaczyłam, że może i dobrze bo tam zaczęło się robić
strasznie ‘angielsko’. Ewunia i Ma.pi próbowały z tym walczyć – i powstało
wtedy parę fajnych wątków, takich dla wszystkich mam polonijnych. Ale wciąż
jednak sporo osób wpada tam i pyta ciągle o te same zasiłki, paszporty itp.
Wiem, że to może być męczące, bo nawet już okaz cierpliwości forumowej w
zakresie dostarczania informacji i przydatnych wątków, czyli Jagienka chyba
trochę spasowała :)))) Stąd pewnie wiele osób nie odpowiada już na pytania. I
właśnie dlatego zrobiłam na naszym forum te dwa wątki o informacjach
praktycznych i ‘refleksyjny’, żeby w miarę możliwości uniknąć powtarzania. Ale
pewnie i tak się tak nie da :(
Myślę, że nie ma co porównywać tych dwóch forów. Tamto jest trochę
bardziej ‘mamowe’, ale u nas też są ‘Matki-Polki’, czasami nawet takie same
wątki ciągną się równocześnie. Mam tylko nadzieję, że wątki ‘dziecięce’ (mimo
że przeze mnie mile widziane) nie zdominują forum ‘Polki w Anglii’, bo wtedy na
pewno ktoś się wkurzy i założy forum ‘Prawdziwe Polki w Anglii’ albo ‘Polki w
Anglii Bis’ albo ‘Jedyne i najfajniejsze forum o Polkach w Anglii’ :)))))) jak
to jest w przypadku innych forów polonijnych.

Holandia.org

> Po pierwsze mylisz karte stalego pobytu z karta pobytu czasowego,
>>>w PL mówimy na to karta stałego pobytu, w NL także występuje taki dokument; za około 920€ mozemy mieć na stałe (dożywotnio) taką kartę, "normalne" karty najbardziej popularna obejmuja okres od 6 miesięcy do lat 5 - koszt 28€.

jezeli chodzi
> o zasilki to nie kazdy podlega pod GAK sa tez inne firmy np.CADANS,poza tym
> zasilki sa rozne ty piszesz tylko o WW uitkering
>>>oczywiscie, ale nie mam aż tyle czasu i "pewnych" wiadomości aby pisać o wszystkim. Skupiłem się na GAK ponieważ jest najpopularniejszy i WW także;)

-polecam stronki-
> werkloos.pagina.nl oraz uitkering.startkabel.nl
> Poza tym twoje zdanie ze:
>
> Pamiętajcie aby Was zameldowano, to podstawa do normalnej egzystencji w tym
> kraju! Meldunek nic nie kosztuje osobę, która wynajmuje Wam mieszkanie. Nie
> dajcie się oszukać !!!
>
> Nie zupelnie sie z tym zgadzam .Osobe ktora masz zameldowana (pomijam pobyt
> turystyczny) musisz podawac we wszystkich papierach np.jak starasz sie o
> dofinansowanie do mieszkania czy czy inna substydie i mozesz przez to dostac
> mniej pieniedzy ,
>>> lub więcej jezeli taka osoba nie zarabia, bądź zarabia mało. Rozpatrywałem przypadek gdzie każdy pracuje i z subsydiów nie korzysta

zapomniales tez o podatku ktory placi corocznie kazdy glowny
> najemca mieszkania za to ze mieszka w danym Gemeente i ze jego wysokosc zalezy
> od ilosci osob zameldowanych pod danym adresem nie mowiac o podatku za
> wypompowywanie wody itd.

>>>oczywiscie opłaty licznikowe, ewentualnie ryczałt; wszystko wzrasta, ale są to normalne opłaty związane z eksploatacją i zuzyciem nosników energii, wody, gazu...
Podatki lokalne także nie są od dziś (przypadku smieci także stawka wzrasta jeżeli mieszkaja 3 a nie 2 osoby); nie są one horrendalnie wygórowane. Jezeli "właściciel" pobiera czynsz, to stac go na te opłaty.

>
> Wierz mi ze znam wielu "bialych holendrow" ktorzy wynajmowali mieszkania moim
> znajomym i okazali sie oszustami wiec nie wyrozniajmy moze koloru skory czy tez
> narodowosci bo wszedzie sa ludzie nieuczciwi.

>>>Zaraz ktoś posądzi mnie o rasizm, albo diabeł wie co;), ale z własnego doświadczenia wiem, że "biali" są bardziej wzbudzający zaufanie.

Bardzo się ciesze z Twojego listu - był konkretny i szczery; nie wszyscy jednak zauważaja iz stronkę robię sam, w ramach swojego wolnego czas, przez co nie mozliwym jest by zadowolić wszystkich - zresztą nie napisałem nigdzie, iż jest to profesjonalne kompedium wiedzy nt. Holandii.

Pozdrawiam
Krzysztof