Oglądasz posty wyszukane dla frazy: Stacje Drogi Krzyżowej

Droga krzyzowa


Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!


... Stacja sześćdziesiąta czwarta.... Jezus idzie do wojska! Wszyscy śpiewają
"Przyjedź mamo na przysięgę!".

 » 

Kosciol




Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
czternastą
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!


Staaaacjaaa trzzyyydziestaa szooosta - Pana Jezusa biora do wojska, wszyscy
spiewamy "Przyjedz mamo na przysieeege"

Kosciol


Unfortunately, no one can be told what this post was about.
You have to read it for yourself:


| Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
| gosposia i szepce:
| - Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
| sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
| Ksiądz szepce do kościelnego:
| - Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
| zdążył wrócić na zakończenie!
| Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
| jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
czternastą
| stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
| - Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
| Weronikę!

Staaaacjaaa trzzyyydziestaa szooosta - Pana Jezusa biora do wojska, wszyscy
spiewamy "Przyjedz mamo na przysieeege"


Bosek wystap! Matka przyjechala! ;-)

Jacek Lampart

ICQ: 8101024
MTFBWY!

dzieciaki

Z podobnych historii (tax incl.):

Daleka znajoma z okolo 4-5 letnim dzieciakiem byla na zakupach. Dzieciak
sobie wypatrzyl jakas zabawke, ale ona nie chciala mu jej kupic. Weszli
do
miejskiego oddzialu banku (tego niedawno prywatyzowanego zreszta;), bo
miala
zaplacic rachunki, czy cos. A ten dzieciak oczywiscie terror i obraza-bo
on
chce ta zabawke i juz.  I w pewnym momencie rzuca przez lzy na tyle
glosno(a
w banku zwykle jest dosyc cicho), ze wszyscy to uslyszeli:
- Jak mi nie kupisz, to powiem babci, ze trzymalas siusiaka tatusia w
buzi!!!

Panna oczywiscie w jednej chwili - czerwona
i szybko ulotnila sie z banku.

Jakos sie jej nie dziwie ;)


Słyszałem identyczną historię, tylko rzecz się działa w supermarkecie w
sztycie ruchu klientów, przy kasach.

taca:
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos
kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!

 » 

dzieciaki


taca:
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po
jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos
kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą
Weronikę!


Inna wersja:
  - Stacja 47-ma Pan Jezus do wojska wziety, spiewamy: "Przyjedz mamo na
przysiege.... "

Iro

cyrk bis


wklepał(-a):

kodowanie to Ty masz mistrzu zyebane :P


Przyganiał kocioł garnkowi... Wszyscy sobie ustawcie wg strony
http://www.icpnet.pl/~lutomski/oeconfig/oeconfig.html

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia
i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa!
Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym
zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś
czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią stację drogi
krzyżowej. Wieczór już, ludzie pousypiali na ławkach, a na ambonie chwiejący się
kościelny z butelką wina woła:
- Staaacjaaa czterdziestaaa ósmaaaa! Jezus idzie do wojska! Wszyscy śpiewają
"Przyjedź mamo na przysięgę"!

Budowa Kościoła Parafialnego

Ale u nas było tak że np na jednym witrażu pisze mieszkańcy ulicy jakiejś tam, jeden ufundowała jakaś rodzina to też tam jest nazwisko. Ktoś tam dał pieniądze na jedną stację Drogi Krzyżowej.

Od zawsze takie rzeczy były w kościołach i nie widze powodu dla którego w miare jakiejś chorej trochę komunistycznej równości tego nie robic.

Budowa Kościoła Parafialnego

nasz proboszcz "zbudował" już 2 kościoły, 2 są w trakcie budowy, a teraz szuka placu pod kolejny;)

a skąd bierze pieniądze? hmm... w sumie to nie wiem szuka sponsorów.. wiem, że można np. "wykupić"stację Drogi Krzyżowej...

i czasami jest dodatkowa "wizyta duszpasterska" tzn. odwiedzają wiernych w celu pozyskania ofiary na budowę kościoła...

Dowcipy:)

Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
- Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.

.............................................................................................................................

Ksiądz odprawia Drogę Krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej Drogę Krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację Drogi Krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia Świętą Weronikę!

Dziwne, ciekawe historie naszej okolicy...

Arek: od "wieków" znam to co napisałeś - dzięki.
Czy to prawda "jedyna"?
- Bóg wie! W każdym bądź razie: miła. Pamiętam, że na stacjach "Męki Pańskiej" w kościele były napisy o fundatorach z Winnicy. Gdzie te stacje Drogi Krzyżowej?
Podobno w Rączkach, ale nie wiem na pewno. Jednak to kawałek historii Przedborza, i tu winien być eksponowany...

Dziwne, ciekawe historie naszej okolicy...

Wiele razy słyszałem,że zaginęły te stacje.Jakieś 10-12 lat temu wchodząc tam,gdzie są oragany w naszym kościele,widziałem ułożone pod ścianą stacje Drogi Krzyżowej.Zapytałem wtedy (było nas kilka osób)czy to są te stacje,które zaginęły i usłyszałem,że to właśnie te.Jeśli więc nic się nie zmieniło,nadal tam stoją.Myślę,że to nie są rzeżby,tak jak wielokrotnie mnie przekonywano.To są prawdopodobnie odlewy gipsowe,a jeśli tak to nie przedstawiają większej wartości artystycznej.Ale są o wiele piękniejsze od tych płaskich,przecież nie rękodzieł,tylko chyba jakichś gotowców do odbijania,które obecnie są na ścianach kościoła.A tamte mają jeszcze historię i są przestrzenne.Powinno się je odnowić i umieścić na swoim miejscu.

Dziwne, ciekawe historie naszej okolicy...

Ależ Dandy,obraz jest eksponowany w kościele,bo pewnie kościół go otrzymał w darze.Najczęściej tak właśnie jest.A szczerze mówiąc,to gdzie w Przedborzu miał by być wystawiony?Nie mamy takiego miejsca.Ja myślę,że ten obraz jest pod opieką konserwatora,bo jeszcze nikt go nie "poprawiał"i nie tykał.Z tego co wiem(a wiem w tym temacie niewiele)jest to jeden z dwóch obrazów pozostałych po malarzu,który go malował.Szczegóły zapomniałem,nazwisko mistrza też(ale obciach),ale skoro już o tym rozmawiamy,to uzupełnię swoją wiedzę.Jeśli chodzi o drugą część Twojej wypowiedzi,to pozwolę sobie na dalszy komentarz odnośnie malowania.Właśnie w Przedborzu "chodzi"obraz(dosłownie kilka obrazków)z jakimś zeszycikiem,gdzie owieczki mają wpisywać kwoty,jakie w przyszłości zamierzają dołożyć do malowania.Uważam,że jest to świetna okazja,żeby na temat malowania w kościele rozmawiać z proboszczem,zanim to malowanie się odbędzie.Po pierwsze pomysł z zeszycikiem to jakiś koszmar,po drugie można wpłynąć na wygląd świątyni,po trzecie można zapytać o obraz który zniknął i stacje Drogi Krzyżowej(czemy nie są w kościele).Tylko czy w tym mieście znajdzie się ktoś kto oprócz narzekania i komentowania będzie miał odwagę o tym porozmawiać,chociażby w czasie "kolędy"czyli wizyty duszpasterskiej we własnym domu,do czego okazja akurat też wkrótce sie nadarzy.......

Pomniki i cmentarze, ktorych juz nie ma

Witam

Poniżej zamieszczam fotkę "Piety" z kolumny znajdującej się przy ul. Korytowskiej, przy cmentarzu komunalnym.
Jeśli chodzi o Wzgórze Marii, to wraz z Tomaszem możemy przygotować osobną galerię ze zdjęciami dawnymi i aktualnymi ukazującymi ten ciekawy kawałek Kłodzka. Stacje drogi krzyżowej są częściowo odnowione i odpukac na razie nie zostały uszkodzone. Byłem tam dwie niedziele temu robiąc trochę zdjęc. Całość zasypana jest puchem śnieżnym.

Pomniki i cmentarze, ktorych juz nie ma

Jeśli chodzi o Wzgórze Marii, to wraz z Tomaszem możemy przygotować osobną galerię ze zdjęciami dawnymi i aktualnymi ukazującymi ten ciekawy kawałek Kłodzka. Stacje drogi krzyżowej są częściowo odnowione i odpukac na razie nie zostały uszkodzone. Byłem tam dwie niedziele temu robiąc trochę zdjęc.
Dzięki za zainteresowanie. Byłoby to napewno ciekawe przedsięwzięcie. Ja też ma kilka aktualnych fotek tego miejsca z grudnia 2005. Niestety muszę się przyznać, że te zdjęcie wyszły mi dość ponuro. Jeżeli chodzi o przedwojenny wygląd Górki Mariańskiej, to dysponuję tylko dwiema starymi pocztówkami tego miejsca i chętnie podzielę się skanami na Formu. Ostatnio na Allegro była licytacja pocztówki z fragmentem drogi krzyżowej. Pewnie widać na tej kartce, co było na przedwojennym obrazie... (?)

Poniżej zamieszczam fotkę "Piety" z kolumny znajdującej się przy ul. Korytowskiej, przy cmentarzu komunalnym.
Nigdy tak wyraźnie się temu nie przyglądałem. Jednak widać wyraźnie ślady czasu i przyrody i że zabytek ten wymaga podjęcia natychmiastowych prac konserwacyjno-restaratorskich.

Kościół Wniebowzięcia NMP

Witam
Postaram się czegoś dowiedzieć się na temat fresków. Odkryto je w latach 60-70-tych w kaplicy po prawej stronie od bocznego wejścia.
Ale mam także pytanie.
W dawnych latach 60-tych kościól posiadał przepiękne stacje Drogi Krzyżowej. Swego czasu oddano je przwdopodobnie do odnowienia i wr óciły już nie te same. Dlaczego? Co stało się z tamtymi. Bo jak ktoś się przypatrzy i pamięta powojenne to zobaczy różnicę!
Kto to wyjaśni?
pozdrawiam
oscar

Wspieramy naszych!

dla mnie cała ta nowa "dobudówka" na ołtarzu to klapa, po co na siłe tam coś dodawali- tak przynajmniej na święta zawsze ładne kwiatki tam stały i było kolorowo
A zapomniałąm napisaż, że jeszcze mi się stacje Drogi Krzyżowej u nas podobają- ale podobaja mi się tylko u nas, w sensie, że pasują tylko do wnętrzna naszego Koscuioła, bo gdzie indziej nie miałyby takiego efektu

Kolejny pomnik! Teraz Wyszyński a kto później?

Można tam zrobić stacje drogi krzyżowej takie ładne jak na przykład w Dukli. Tam też można postawić ławki i takie miejsce do zadumy mogło by tam być bardzo miłe, otoczone zielenią.

Znając miejscowe obyczaje można postawić że będzie to wspaniałe miejsce zadumy i kontemplacji dla miejscowych obiboków.Z drugiej strony patrząc;wyniosą się oni z ryneczku- to była by niebagatelna korzyść.

="nd();" >OND Lubrza 2008

a ja mam ksiedza i kaze nam zdawac normlanie wszystko jak do pierwszej komuni : wierze w Boga,Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, pod Twoja Obrone, 10 przykazan Bożych, 5 sakramentow świętych, 3 cnoty Boskie , 6 prawd wiary, 5 warunków dobrej spowiedzi, 5 przykazan koscielnych, 7 grzechów glównych, stacje drogi krzyżowej, tajemnice różańca, 8 błogoslawienstw i sterscic każda Ewangelie i tak zapisywalam co drugie bo wszystkich mi sie nie chcialo

Polska katolicka

Eora, a Ty czasem nie jestes na północ od Polski?


faktycznie!

a wiesz co, pewnego razu poszlam do tutejszej katedry (protestanckiej), a w niej wystawa na podstawie drogi krzyzowej. kazda stacja zilustrowana murzynskimi dziecmi chorymi na aids albo noscielami wirusa hiv. do tego opisy z zycia tychze murzynskich dzieci parafrazujace stacje drogi krzyzowej. a wszystko po to, zeby przyblizyc ludziom cierpienie tych dzieci i zebrac pieniadze na wsparcie dla tych dzieci. o zgrozo!

1

Wprowadził sie do wioski nie cały miesiąc temu, jest wysoki barczysty i cały wydzierany, na plecach ma wytatuowane wszystkie stacje drogi krzyżowej, jego zamiłowaniem są motory dlatego prowadzi najlepszy warsztat motorowy w mieście na rogu niszczycieli i deptaku nadrzecznego nad którym z reszta ma swoje mieszkanie, podobno ze względu na jego tatuaże mówią na niego mnich ,jedno jest pewne każdy z jego tatuaży musi mieć swoja historie...

Kawały

Ksiądz odprawia Drogę Krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej Drogę Krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację Drogi Krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
-Stacja trzydziesta : Pan Jezus idzie do wojska, śpiewamy "Przyjedź mamo na przysięgę"

1

Synek prosi tatusia, który jest sierżantem w wojsku:
- Tatusiu, zrób żeby słoniki jeszcze pobiegały.
- Ależ synku, słoniki są bardzo zmęczone.
- Ale ja cię proszę tatusiu.
- ale synku słoniki już ledwo żyją!
- Ale ja cię na prawdę mocno proszę. Już ostatni raz. Niech słoniki znowu zaczną biegać. - No dobra ale ostatni raz. Kompania! Baczność! Maski włóż! Dodatkowe cztery okrążenia!

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!

Skojarz i podaj nowy wyraz

w kościele:

- oltołrz
- Lawki
- tabernakulum
- krziz
- sztandary
- spowiednica
- ambona
- figury świyntich
- organy
- chór
- dzwony
- kwiaty
- zachrystia
- woda śwjynconoł
- kropielnica
- stacje drogi krzyżowej

Stare kościółki i cerkwie

Dzięki Robi, Dunadan.
Jak znajdę fotki z przed renowacji tego kościółka, to wrzucę. Kiedyś otaczał go tynkowany mur z bramą. Ciekawe są również stare stacje drogi krzyżowej, które biorą początek w tym kościele i są rozstawione na odległości ok.1,5 km (mogę się mylić co do długości, bo podajęje ja z głowy) i kończą się na cmentarzu w Wasilkowie.

Kdarek115, świetny ten kościółek, tylko napisz gdzie on jest.

konkurs

Widzę, że jakoś mam pecha , bo znów gość odpowiedział, ale niestety nie zadał pytania. No chyba, że jest aż tak zajęty przygotowaniami do świąt
. A jeśli o świętach mowa, to przy okazji zdrowych i wesołych świąt dla wszystkich piszących i czytających to forum, najlepiej spędzonych gdzieś w górach.
Aby nie przerywać zabawy, zadaję więc kolejne pytanie.
Jak już wspomniałem o świętach, to pytanie będzie jakby na czasie. Zbliża się bowiem Wielki Piątek, więc może ktoś się skusi i odprawi sobie drogę krzyżową w górach. Pytanie brzmi:
Na niektóre szczyty lub w partie podszczytowe na terenie BN zostały poprowadzone stacje drogi krzyżowej. Proszę podać co najmniej 4 takie miejsca.

Autentyki...

dzisiejsza rozmowa prof. Bojęś z Krzysiem S.

Krzysiek chodzi po klasie, wiec pani prof. zadaje mu pytanie:
prof. Bojęś: co ty sobie dróżki kalwaryjskie urządziłeś?
K.S.: nie! a widzi tu pani jakieś stacje drogi krzyzowej?!
prof. B.: (z rezygnacją właściwą jej na lekcjach IIa)tak widze! Całe moje życie to droga krzyżowa...
na co Lukasz T. wznosi rece do góry i donośnym głosem mówi: JEEEEEZUUU!

Biedna pani profesor...

Edit1 by Lesiu

Dowcipy

Pewnego dnia wrócił późno w nocy do domu bardzo zalany gość. Zjadł czerstwy jak diabli tort stojący na stole i położył się do łóżka. Rano szarpie go za rękę trzyletni synek:
– Tato, tato! Nie widziałeś gdzieś mojego bębenka?!

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!

Nauczyciele

A to ja napisze o moich nauczycielach:
Polski-babka trzyma dyscyplinę na jej lekcjach spokój to jest...nauczyć potrafi, ale szczerze mówiąc nie przepadam z nią
Biologia- to moja wychowawczyni...następna za którą nie przepadam...z wyglądu przypomina świnkę lub pekińczyka
Geografia- to ta sama co od biologi
Religia- a to to taki grubaśny ksiądz...który wciska stacje drogi krzyżowej...ale jakoś da się przeżyć
Chemia- oooo nie! Dyrek...45 minut lekcji to dla niego za dużo...swoje tłumaczenie bardzo szybko kończy a potem daje nam tylko zadanka, bo już nie ma co wymyślić...a my z tego co mówił i tak ledwo co coś rozumiemy
Historia- a to jest taka babka co jest strasznie dziwna...np. ja sobie czytam a ona potrafi wydzierać sie na mnie o to, że nie czytam...ale cóż taka jest i już
WOS- to ta sama babka co od histy
Matma- a to taka maluteńka babka, której gdyby się słuchało to może i coś umiało ale trudno ją usłyszeć tak cicho mówi...
Fizyka- to ta sama co od matmy
Angielski- a ten nauczyciel to taki dziadzio...nic nie uczy
WF- wstrętna baba, potrafi się wszystkiego czepić i wyżyć na nas jak ma zły humorek (to jest bardzo często)
Informatyka- nawet spoko babka, trzyma dyscyplinę ale nawet oki
Technika- Babka od Informatyki...

No to chyba wszyscy...i wszyscy tacy super, że szok...nie przepadam za nimi...chyba mało kto ich lubi

spontan jak codzien czyli propozycje spotkań "za 5 minu

bylam tam kiedys na biwaku.. o ile dobrze pamietam, w tamtejszym lesie sa takie ala male podzeimne kapliczki.. tu wykaze sie slaba wiedza religijna ale chyba stacje drogi krzyzowej..?? pamietam ze w nocy, gdy w srodku jest tak ciemno ze nei widac zupelnie nic a wokolo pelno figur i rzezb religijnych a wiele z nich rozmairow prawie naturalnych to jest tam naprawde nieziemski klimat.. a majac w towarzystwie bajko-legendopisarza mozna niezle sie zestrachac..

noo.. mozna sie bujnac..

Kawały :D

Z cyklu o księżach... Nie aż tak śmieszne, ale trza temacik ożywic... =PP
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!

Jedzie sobie ksiądz samochodem. Zatrzymują go dwaj policjanci:
- Dokumenty, proszę!
Ksiądz im daje dokumenty.
- Proszę otworzyć bagażnik!
Ksiądz otwiera.
- Co ksiądz wozi?
- Boiler do zakrystii.
- Hmm.. Niech Ksiądz jedzie.
Po chwili, policjant pyta się kolegę: - Ty! co to jest boiler do zakrystii?
A drugi: - Nie wiem, to ty chodziłeś 2 lata na religię.

Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby: kobieta, młody mężczyzna i ksiądz. Zaczyna się długa podroż, wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmują gazety, traf chciał, ze takie same i zaczynają rozwiązywać krzyżówkę W pewnej chwili odzywa się kobieta:
- Czy któryś z panów może wie, co to może być: 7 pionowo, cześć ciała kobiety, na piec liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
- Pięta - odpowiada chłopak.
- Eeee... czy ktoś z państwa ma gumkę? - pyta ksiądz.

10 kwietnia 2009 Droga Krzyżowa na Tarnicę

W Wielki Piątek jak co roku, odbędzie się Droga Krzyżowa na Tarnicę - najwyższy szczyt Bieszczad. Dla osób które maja uregulowane składki wyjazd kosztuje 35zł, pozostałe 42 zł. ( Szkoda byłoby nie zapłacić wcześniej składek i dołożyć do wyjazdu).

Wyjazd będzie wyglądał podobnie jak każdego roku. Będziemy wychodzić z Ustrzyk Górnych na Tarnicę. Po drodze będziemy się zatrzymywać na stacje drogi krzyżowej. Na szczycie zakończymy drogę i zaczniemy schodzić/zjeżdżać do Wołosatego i jedziemy do domu.

Kto był ten wie, że to nie lada wyzwanie i fantastyczne wspomnienia. Czeka na Wasze zgłoszenia...

Lista osób na wyjazd:
- Ania
- Amadeusz
- Andrzej
- Kasia
- Michał
- Kamil
- Marcin Ru.
+ 4 znajomych Kasi

spowiedź

ogladalam "pasje" w domciu. fajny film.mnostwo krwi.nie zebym lubila krwawe sceny.ale jak czlowiek obejrzy to bardziej widzi cierpienie Chrystusa, bardziej to do niego dochodzi.
bardzo mi sie podobaja w naszym kosciele stacje drogi krzyzowej.jestem czlowiekiem obrazkowym i te stacje bardzo bardzo pomagaja w modlitwie- drogi krzyzowej.

WIELKI POST

a ja włąśnie miałam założyć taki temat, a tu proszę
Dzięki Dianko :*

Wg mnie post to czas takiej zadumy, takiego głębokiego wejścia w samego siebie i swoje slabości oraz zapatrzenia się na krzyż Chrystusa...

A moje postanowienia?
Już o nich pisałam na Twoim blogu
1. nie będe jadła czekolady (jak ja to zniose?! )
2. bede prowadziła dzienniczek, w ktorym bede rozwazala kolejne stacje Drogi Krzyżowej
3....a to zostawię dla siebie

A dzisiejszy dzień jest dla mnie takim mometem skruchy i przyznania się przed Bogiem i samym sobą, ze jesteśmy grzeszni. Takie odczucie swojej kruchości, słabości wobec Majestatu Boga i swojego przemijania....

Wybory 2005: Na kogo głosować?

Szaron tak po blokersku: respect, zgadzam się z Twoimi poglądami, które tu przedstawiłaś na temat Kościoła, nauki religi i innych spraw około kościelnych.
Co do Tuska też popieram, taki z niego prezydent jak z koziej d... trąbka a jego chwyty marketingowe są dla mnie żenujące.Może tu nie jestem obiektywna , ale po prostu go nie trawię, więc innego zdaniea mieć nie mogę. Księża hmmm epopeję bym mogła napisać.Arystokraci od siedmiu boleści: gospodynie,złote szatki, pałacyki(czytaj światynie i tak zwane plebanie) i przekonanie o swojej wyjatkowości i o byciu niezbędnym na lini człowiek - Bóg.Pośrednicy boscy, szafarze łask za odpowiednią opłatą.Ja tez jestem z podkarpacia i wiem co tu się wyczynia.Budują stacje drogi krzyżowej która idzie w miliony bo trzeba koniecznie jakieś marmury afrykańskie.Juz sobie wyliczyli że jak 1 rodzina da 400 PLN to im starczy,tupeciarze.Nadmienię tylko że w tej parafi jest ok.10 tys rodzin no może 8 tysiecy.Jak Wam się podoba???A ich BÓG umierał na drewnianym krzyżu i nawet nie wybudował sobie zadnej światyni...

Kalendarz startów 2007

Ja na Siennicką również, być może, od następnego tygodnia - w ubiegłym roku zainaugurowałam sezon halowy po BN, niech zatem tradycji stanie się zadość.

Rozważałam mały przedstart dziś, ale chyba dzisiejszy tartan trochę czuję w nogach, po co mam się dobijać kolejnymi rytmami. Gdyby w planie były piłki, to jeszcze, ale na stacje Drogi Krzyżowej, chyba ochoty nie mam. Choć jeszcze może się ona pojawić.

Odnawiana polichromia

Jeśli chodzi o pierwsze zdjęcie to mamy wielkie szczęście, że była renowacja ponieważ już prawie nie było go widać, a z tego co wiem, to mało brakowało (kilkunastu lat), a nie dałoby się już odzyskać Trójcy Świętej, gdyż zupełnie by zanikła. Co do drugiego, to było ono dobrze widoczne, jednak w deskach było już wiele dziur i szpar, a teraz wygląda rewelacyjnie. Stacje drogi krzyżowej też powinny niedługo wrócić, więc nasz kościół będzie wyglądał jeszcze piękniej.
Dużo się dzieje i oby działo się jeszcze więcej.

Polecam - odradzam

no ja bardziej myślałem o stacjach i warsztatach, ale każdy temat jest dobry


ok to wracamy do tematu...
najlepsze są stacje drogi krzyżowej - w każdej parafii 14 co daje największą sieć w Polsce

Wakacyjne poszukiwania.

Wróciłam dzisiaj z gór.
Mała wiocha, kończy się Polska i zasięg komórek. Wracam tam regularnie.
Od czasu mojej ostatniej wizyty miejscowi utworzyli nowy szlak. Wytyczają go stacje Drogi Krzyżowej.
Droga niezwykła, bo nie spotka się tam tłumów. Idzie się z reguły sam na sam - z Chrystusem. Wokół góry i cisza. I zmęczenie.
(czasem wymaga szczególnego poświęcenia i samozapracia - spotkałam przed południem dwoje ludzi, którym "zapodziała się" XIII stacja - mimo wysiłku zeszli do wsi, by zapytać o jej umiejscowienie i wrócili spowrotem na szlak)
XIV stacja przy kościele.
Tutaj także zmiany - świątynię okala nowa kamienista droga.
Tam następca niedawno zmarłego proboszcza postawił tabliczkę, na której wyjaśnia przez pryzmat ludzkiego życia symbolikę wybojów i nierówności, wszelkich zakrętów, rozdroży, konieczności wyboru i jednego celu...

Jeden spacer i tyle refleksji...

A nieopodal w starej chacie przy strumieniu plastycy odbywali z młodzieżą warsztaty ceramiczne. Lepili kubki i ... anioły.

Niby koniec świata - a jednak... : )

Rekolekcje Wielkopostne na naszym forum

Wraz z gronem Moderatow pragniemy Was zaprosic na nasze internetowe rekolekcje. Beda one trwac przez cały Wielki Post (do 7 kwietnia 2007) i można włączyć się w nie w każdym momencie.
Bedziemy codziennie rozwazac jedna stacje Drogi Krzyzowej Pana Jezusa.

Co trzeba zrobic kazdego dnia (na miare swoich mozliwosci):
- odmowic dziesiątke Różańca /szczegolnie polecana czesc bolesna/;
- przeczytac rozważanie Drogi Krzyzowej na forum;
- medytowac nad fragmentem Pisma św. z danego dnia (np. czytania mszalne).

W tygodniu mozna tez:
- odprawic Droge Krzyzowa prywatnie (nawet w domu).
- uczestniczyc w Gorzkich Zalach w swojej parafii;

Mysl glowna naszych e-rekolekcji:
"Na Krzyżu Miłość mi wszystko wyjaśniła..."

W międzyczasie zapraszamy na Msze sw. (kazdy w swojej parafii), zachecamy do korzystania z sakramentu Pokuty, zachęcamy do adoracji Najswietszego Sakramentu (np. jesli jest taka mozliwosc - wstap na kilka chwil do kosciola w drodze do szkoly).

Uczestnicy na bieżąco mogą dzielić się przemysleniami oraz zadawać pytania do autora medytacji na forum (lub na privach).

Z checia sluze rada i pomoca w razie pytan.
Zycze wszystkim duchowych owocow wielkopostnych rozmyslan.

Droga Krzyżowa 2007 w Koloseum

Oto rozważania na Drogę Krzyżową w Koloseum, która odbędzie się jutro. Dziwi mnie nazewnictwo stacji i nie wiem skąd je wzięli. U mnie w kościele mam jeszcze przedsoborowe stacje drogi krzyżowej i brzmią zgoła inaczej.

http://www.vatican.va/news_services/liturgy/2007/documents/ns_lit_doc_20070406_via-crucis_pl.html

Litania do Wszystkich Świętych po łacinie

Po pierwsze nie na sali widowiskowej, po drugie nie gusła tylko katolicki chrzest, po trzecie nad czymś takim, poświęconym zgodnie z wszelkimi wymogami prawa.



W kościele to przeważnie na ścianach wiszą stacje drogi krzyżowej. A konwencjonalnie, to chrzci się nad chrzcielnicą. Ale DN musi podkreślać, że jest inna, może nawet nie jest już Kościołem, bo ma całkiem inne obrządki, a K-łem sui iuris nie jest. Mam pytanie. Coście potem zrobili z tą wodą?

Mateuszmwroc dnia Czw Kwi 20, 2006 9:20 pm, w całości zmieniany 1 raz

Litania do Wszystkich Świętych po łacinie

Po pierwsze nie na sali widowiskowej, po drugie nie gusła tylko katolicki chrzest, po trzecie nad czymś takim, poświęconym zgodnie z wszelkimi wymogami prawa.



W kościele to przeważnie na ścianach wiszą stacje drogi krzyżowej. A konwencjonalnie, to chrzci się nad chrzcielnicą. Ale DN musi podkreślać, że jest inna, może nawet nie jest już Kościołem, bo ma całkiem inne obrządki, a K-łem sui iuris nie jest. Mam pytanie. Coście potem zrobili z tą wodą?

Wylewamy na klomb zawsze się jakiś znajdzie w pobliżu.

Nasze gęby xD c.d.

najlepiej na rosyjską 8PPP mama skończyła i jest zadowolona xD
na anglistyce jest burdel, a lingwistyka stosowana...humm, mało ludzi biorą ale warto próbować chociaż zajęcia kurna są w 'przychodni'

no ale ale...afro miałam na głowie na tym trzecim to i tak jestem zapuszczona, bo ta w pelerynce co tam siedzi z boku zasunęła z tekstem, że 'wykobieciałam', po czym się zaczęła wpijać w szyję -.-' 8PPPP
miałam przerwę długą w romowaniu więc tego...szok, bo wcześniej byłam łysa

uh, o to i cała kolekcja okolic nowogrodzka-marszałkowska...uboga

ale stacje drogi krzyżowej przy świętej barbarze lubię sesesese:- >

Gorzkie żale i pieśni pasyjne

Dziękuję za pomoc;)
jak na razie, jedyne co mam na temat Wielkiego Postu to stacje Drogi Krzyżowej po łacinie (wymienione), a także znane nam wszystkim myślę "Ecce lignum crucis in que salus mundi pependit". "Venite adoramus!"
A z kolęd mam "Mędrcy świata", "Cicha noc", "Gdy się Chrystus rodzi", "Jezus malusieńki" i "sród nocnej ciszy". Saluto vos!

Transmisja TV z obrad rady Warszawy - lekcja dla Knurowa

Przecież przciętny mieszkaniec nie musi wiedzieć na co wydawane są pewne kwoty z wpływów do miasta . Czy to że tak jak poprzednie kapliczki [stacje drogi krzyżowej ] znowu będą finansowane z podatków mieszkanców tak te wystawione na LWP [co tam św O B w Warszawie ] przecież ich projektant teraz jest radnym to z całą pewnością dokończy swe dzielo .Zamiast imprez rozrywkowych będą się mogli modlić [oczywiscie za stosowną opłatą] poco dotować służbe zdrowia wystarczy ostatnie namaszczenie i jest kasa za pogrzeb .No panie radny Romanie kuzyn pomoże ALE kadencja wasza to jeszcze tylko 3 lata a potem się rozliczycie bo do tej pory nie widziałem jeszcze waszych oświadczeń majątkowych .

Sieradz

Widać już freski

Konserwatorzy z Krakowa zakończyli prace w klasztorze Sióstr Urszulanek.
Zabezpieczyli w krużgankach XVIII-wieczne freski, przygotowując je do
rekonstrukcji. Trudno w tej chwili powiedzieć, kiedy nastąpią prace
rekonstrukcyjne, bo zakonnice zabiegają o pieniądze.

- Jeśli chodzi o odkryte freski, to datuję ich powstanie około 1750 roku
- mówi Jan Turek, właściciel firmy konserwatorskiej. - To są jednak
tylko moje domniemania i przypuszczenia. Pewność co do ich wieku
będziemy mieli po dokładnych badaniach, przeprowadzonych przez
historyków sztuki. Odsłoniliśmy je po zerwaniu wierzchnich tynków,
nałożonych na mury około 1920 roku. Pod tymi z XVIII wieku widać też
ślady polichromii wczesno- i późnogotyckich, z XVII, a nawet XVI wieku.
Są one słabo zachowane.

Freski XVIII-wieczne przedstawiają głównie stacje Drogi Krzyżowej.
Najlepiej zachowały się - ukrzyżowanie, upadek Chrystusa pod krzyżem,
złożenie do grobu oraz wizyta u Piłata.

Konserwatorom udało się też odsłonić scenę ze Starego Testamentu.

Nabożeństwa...

Tradycja ta powstała w Jerozolimie. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa. Liczbę czternastu stacji ustalono w XVII wieku. W kościołach katolickich droga krzyżowa przedstawiana jest obrazów lub rzeźb rozmieszczonych na ścianach bocznych świątyni. Stacje drogi krzyżowej to nie tylko odtworzenie wydarzeń z ostatnich dni Chrystusa. Mają one swą bogatą symbolikę. Dla katolików są również podstawą rozważań medytacyjnych dotyczących m.in. tego, czym jest prawda, miłość
Obecnie bardzo często pojawia się także 15 stacja tj. Zmartwychwstanie, która nadaje sens całej ofierze Jezusa.

Nabożeństwo powstało przy kościele św. Krzyża w Warszawie i stąd rozpowszechniło się na całą Polskę. Pierwszy raz zostało wydane drukiem w 1707 roku staraniem ks. Wawrzyńca Stanisława Benika, ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy świętego Wincentego a' Paulo pod tytułem "Snopek Myrry z Ogroda Gethsemańskiego albo żałosne Gorzkiey Męki Syna Bożego [...] rospamiętywanie".



pomoce historyczne zostały wziete z www.wikipedia.pl

DROGA KRZYŻOWA DLA JP II

Serdecznie zapraszamy wszystkich na obchody rocznicy śmierci umiłowanego Ojca Świętego Jana Pawła II do Gminy Michałowice!

W piątek 30.03.2007 o godzinie 17:00 rozpocznie się Msza Święta w kościele w Więcławicach, po której pieszo przejdziemy pod pomnik Ojca Świętego pod kościół w Michałowicach, odprawiając Drogę Krzyżową.
W tym roku Droga będzie celebrowana nieco inaczej niż rok temu.
Młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Michałowicach i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Więcławicach będzie inscenizować poszczególne stacje Drogi Krzyżowej, przy których odczytywane będą rozważania.

Gorąco zapraszamy wszystkich, którzy chcą złożyć hołd naszemu Wielkiemu Polakowi, za świadectwo jakie nam zostawił.

Dla mieszkańców Więcławic będzie podstawiony bus, aby mogli bezpiecznie wrócić do swoich domów.

<><

Film polski - sceny kręcone w miejscu waszego zamieszkania

W Krakowie np. jeden odcinek "Stawki wiekszej niz zycie"- Rynek Glowny, rog Brackiej i Golebiej, stacje drogi krzyzowej na Reformackiej
"Vinci" Machulskiego- Smocza, Szpitalna, rog Pijarskiej i sw. Jana, dach Akademii Muzycznej

I jeszcze Gry uliczne" Krzysztofa Krauze z Robertem Gonera

z uśmiechem na twarzy :)

wznawiam temat

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!

-----------------------------------------------------------

Uroczystość zaślubin. Kapłan mówi do państwa młodych:
– I pamiętajcie o tym, co napisano w Biblii: Gdzie pójdziesz ty, tam i ja.
Panna młoda nie może powstrzymać się od śmiechu:
– Mój mąż jest listonoszem...

-----------------------------------------------------------

Przed kościołem popsuł się płot, więc ksiądz go naprawia. Przy naprawianiu tego płotu gromadka dzieci przyglądała się temu. Ksiądz pyta:
- Co, patrzycie jak się wbija gwoździe?
Oni odpowiadają:
- Nie, słuchamy co ksiądz powie, gdy ksiądz uderzy się w rękę.

10 000 dowcipów i nagrody

857

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!

kącik durnowatego humoru

Ostatnio z naszą wykładowczynią z angielskiego rozmawialiśmy na tematy religii, i zastanawialiśmy się m.in. nad tym jak po angielsku brzmią stacje Drogi Krzyżowej... zastanawialiśmy się nad stacją "Jezus Chrystus na śmierć skazany" i nagle z ławki za mną słychać hasło "Jesus Christ Prison Break"...

Nowe Stacje Drogi Krzyżowej

Dzisiaj w naszym kościele można było zobaczyć jedną ze stacji drogi krzyżowej, które zostały przekazane kilka miesięcy temu do renowacji. Ze względu na stan i technikę wykonania stacji (malowidło na papierze), nie można było ich odrestaurować w tradycyjny sposób. Stacje przemalowano więc na płótno, które jest znacznie bardziej trwałe.

Wielki Post

Wielki Post - to czas szczególny w moim życiu. Czas zadumy i refleksji nad męką i śmiercią Jezusa, ale też czas nadziei na Zmartwychwstanie Jezusa i moje w przyszłym życiu. Wielki Post sprawia, że kontemplując Jezusowy krzyż, Jego mękę, przemierzając stacje drogi Krzyżowej, łącząc sie z Jezusem w bólu, zaoominam o swoim małym cierpieniu, bólu, trudnościach. Któryś za nas cierpiał rany - Jezu Chryste zmiŁuj sie nad nami.

REFORMY W KOŚCIELE !?

dziwne, w jednym wątku stajecie jak lwy w obronie Kościoła, a w innym Podczaszy cytuje papieża:

Przypominają mi sie słowa:

kard Ratzinger - Rozważanie na IX stację Drogi Krzyżowej napisał/a:
Panie, tak często Twój Kościół wydaje się nam tonącym okrętem, łodzią, która ze wszystkich stron nabiera wody. Także na Twoich łanach widzimy więcej kąkolu niż zboża. Przeraża nas brud szaty i oblicza Twego Kościoła. Ale to my sami go zbrukaliśmy!

Humor :-)

Pewien człowiek spowiadał się następują;co:
- Dużo przeklinałem, ale dużo się modliłem - to się wyrównuje. Dużo piłem, ale dużo pościłem - też się wyrównuje. Dużo kradłem, ale wiele rozdałem ludziom - znowu się wyrównuje.
W tym momencie spowiednik stracił cierpliwość i krzykną;ł:
- Pan Bóg cię stworzył, a diabeł zabierze do piekła - to też się wyrównuje!

Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi zbliżający się pociąg.

Ksiądz odprawia Drogę Krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej Drogę Krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację Drogi Krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa!Szymon Cyrenejczyk poślubia Świętą Weronikę!

Ciekawe miejsca

W sumie niezbyt piękna ta wieża ale spełnia ona wiele funkcji, miedzy innymi zarabia na siebie poprzez zainstalowanie na niej przekaźników telefonii komórkowej i radia. Do wieży prowadzi droga przy której są stacje drogi krzyżowej. Mnie się bardzo podoba idea i realizacja tez nie jest najgorsza. Musze w tym roku przejechać się na rowerze tam, zobaczyć co się zmieniło.
mag2, tam możesz wypróbować swojego jeep-a, ale chyba drogi od Czermnej to by nie pokonał.

Jaka jest twoja wiedza religijna?

Stacje Drogi Krzyżowej:

1. Jezus skazany na śmierć przez Piłata
2. Jezus bierze krzyż na ramiona
3. Jezus upada pod krzyżem
4. Jezus spotyka Swą Świętą Matkę
5. Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi
6. Weronika ociera twarz Chrystusowi
7. Jezus znowu upada pod krzyżem
8. Jezus pociesza płaczące niewiasty
9. Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci
10. Jezus obnażony z szat
11. Jezus przybity do krzyża
12. Jezus umiera na krzyżu
13. Zdjęcie Jezusa z Krzyża
14. Złożenie Jezusa do grobu

___________________________________

Wymień siedem Sakramentów Świętych.

wpadki...

Moze temat dotyczący wpadek ludzi na Mszy sw., czy poza nią - kiedy na przykład próbują zabłysnąć wiedzą błyszczą czym innym...

Kiedy miałąm przystąpić do sakramentu bierzmowania trzeba było przejsc egzamin (odpowiedziec na kilka pytań, co jak sie okazuje wcale nie jest takie proste). Do sali egzaminacyjnej (!) trafiłam z dwoma osobami. Ksiądz zadawał pytania.

1. Dziewczyna, ktora siedziała po lewej stronie dostała wyjątkowo trudne pytanie. Miała wymienić części rożańca. Więc zaczęła: 'część radosna, bolesna, chwalebna i ta... no... SŁOŃCA'. Ksiadz kiedy minął pierwszy szok wydusił tylko: 'Taaak... Moze jeszcze księzyca...'.

2. Chłopak miał wymienić stacje drogi krzyżowej. szło mu nieźle aż do V kiedy (oczywiście bardzo pewny siebie) pełnym głosem powiedział 'Sw. Tomasz pomaga nieść krzyż Jezusowi...'

Droga Krzyżowa

E diecezji opolskiej z tego co się orientuję śpiewane są trzy pieśni ze zwrotkami na każdą stację drogi krzyżowej:
1. Zastanów się o człowiecze
2. Boska dobroci
3. Rozmyślajmy dziś (nie mylić z pieśnią pasyjną, choć są łudząco podobne, a melodia taka sama)
Do tego w nowej Drodze do nieba zamieszczona została też pieśń "dla dzieci" na drogę krzyżową. Melodia wzięta z Matko Najświętsza.

U mnie w parafii śpiewane są wszystkie trzy wyżej wymienione (bez tej dla dzieci), z tym, że druga i trzecia na taką samą melodię.

Nowa wersja drogi krzyżowej

***Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali goście! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę!

Wycieczka

Sylwia zapytała o Drogę Światła, skojarzyłam, że jest taki szlak ze Złatnej na Halę Lipowską w Beskidzie Żywieckim, bardzo malowniczy, z postawionymi stacjami Drogi Światła. Joanna ma ochotę na wycieczkę. Czy jest ktoś jeszcze chętny? Joasiu, Sylwio, rzućcie terminem (na razie pewnie na szczycie jeszcze jest trochę śniegu, bo i niżej zalega). Ja też się chętnie wybiorę, no i mogę kogoś od Bielska podebrać samochodem.
A może jeszcze jakieś inne propozycje wypadu?
Sylwia pisała jeszcze o Matysce, to taka górka koło miejscowości Radziechowy - ok. 8 km za Żywcem, krzyż jubileuszowy i piękne stacje Drogi Krzyżowej + oczywiście panorama na Beskidy.

Wycieczka

Sylwia (która ma to "sprawdzone") przekonuje,że wędrowanie potrwa ok. 3 godz. (tam i z powrotem), więc nie jest to zbyt forsowny wysiłek.


Szlak na Matyskę jest mało forsowny; wiedzie ubitą, polną drogą i samo przejście w obie strony nie powinno zająć więcej jak 2 godziny. Wzdłuż szlaku ustawione są stacje Drogi Krzyżowej, więc jeśli chcielibyśmy przy nich przystanąć czas może się wydłużyć do 3 godzin. Więcej informacji o Matysce i Golgocie Beskidów jest na stronie:
http://www.golgota-beskidow.pl/

1

Ocena z religii nie opiera się na takich rzeczach; w moim liceum ksiądz kazał przeczytać Ewangelię wg św. Łukasza i zrobił z tego sprawdzian; pyta na każdej lekcji z bieżącego materiału, na który składa się, np. Wiedza o Mszy Św., stacje Drogi Krzyżowej itp.



Przecież to właśnie napisałem. Jak sprawdzi kto przeczytał? Nie rozumiem...

Religia nie powinna być oceniana, bo każdy ma prawo wyznawać wiarę na własny sposób i nikt nie powinien wystawiać z tego oceny.

Zuzia bardziej kocha Pana Boga, bo ładniej zna części mszy, to dostanie celujący, a Kasia, która widocznie nie kocha, bo nawet tajemnic różańca na pamięć się nie nauczyła już będzie miała z religii niedostateczny??

Absurd...

Jak wygląda u was Wielkanoc?

U nas w parafii co roku jest Misterium, gra w nim młodzież i jest dosyć fajnie. Kiedyś była z tego taka ogromna 'impreza', impreza to złe słowo, ale szliśmy na Smutną Górę u mnie w mieście i wszystko tam się odbywało, było mnóstwo ludzi, stacje Drogi Krzyżowej były od kościoła, aż po bramę tysiąclecia, która stoi na owej górze.
W tym roku wszystko odbyło się na cmentarzu, sama brałam w tym udział, pomimo tego, że było strasznie i zmno i padał deszcz, przyszło sporo ludzi co mnie bardzo ucieszyło
W piątek chodzę do kościoła, a w sobotę święcić jajka. W niedziele, jak każdy, obżeramy się przy śniadanku ^^ Hm.. a czy życzenia sobie składamy.. nie pamiętam, chyba nie :? wielkanoc to niby ważniejsze święto od Bożego Narodzenia, ale każdy może zauważyć, że do Wigilii wszyscy się bardziej angażują niż do tego śniadania...

Lubię sobie nakręcić reportaż..

Co byście powiedzieli na to, jak by spróbować zmienic nazwę z
"Dolina Śmierci" na "Dolina Pamięci"?


Tylko o czym wtedy pamiętać.. o podlewaniu trawnika można pamiętać.. a tu się rozegrały wydarzenia, o których nie tylko pamiętać trzeba.

Kiedy w Bydzi jestem, to mieszkam bardzo blisko Doliny Śmierci, jakieś 6-7 min. piechotką. Sporo się tu dzieje ostatnio, jakiś czas temu nazwa już została zmieniona (albo uszczegółowiona) na Kalwarię XXI wieku, powstały nowe stacje Drogi Krzyżowej, w sensie odnowione w modernistyczny sposób, a teraz prace dotyczą stacji dwunastej która tam w dość niezwykły sposób się konstruuje, widziałam projekt, natomiast jak byłam tam ostatnio (czyli we wrześniu) to była tylko podstawa. W zasadzie cała Dolina Śmierci jest jednym wielkim upamiętnieniem, więc na prawde laicyzmem byłoby zmieniać nazwę na coś tak ogólnego..

Jakieś zrzeszenia o nieco moim zdaniem utopijnych marzeniach zamierzają stworzyć coś takiego na wzgórzach Doliny Śm. jak 'Kopiec Jana Pawła II' z ekumenicznym przesłaniem, iluminacjami, salami audio-wizualnymi i innymi bajerami, których im więcej się słucha, tym mniej człowiek wierzy natomiast właśnie..kogokolwiek pytać, kto ma trochę oleju w głowie, to mówi, że to szczytna bo szczytna, ale utopia

29 II 2008 - Droga Krzyżowa

UWAGA!
jako DM mamy możliwość poprowadzenia Drogi Krzyżowej.
(możliwość - czytaj: x jarek się pytał czy poprowadzimy)
wszystko co musimy zrobić to przygotować rozważania na poszczególne stacje drogi krzyżowej, + ewentualna 1 pieśń na koniec i początek (z tym juz nie ma problemu)
jesli chodzi o datę- też mozemy wybrać. zostają nam do wyboru PIĄTKI: 22, 29 lutego, 7 marca. droga odbywa się o 18.30
decyzję musimy podjąć do niedzieli - czyli mamy na to 2 dni!!! na spotkaniu w niedzielę będziemy ustalać szczegóły (kto jakie stacje) a do tego czasu proszę wszystkich o wypowiadanie się który termin wybieramy!!!!
musimy zrobić to jak najszybciej bo są też inne grupy które będą chciały prowadzić.

[Krosnowice] Remont krużganków z XV wieku

6 zadań na 165 z zakresu ochrony dziedzictwa kulturowego na Dolnym Śląsku otrzymało dofinansowanie w wysokości 4.5 mln złotych ze środków Urzędu Marszałkowskiego. Z obszaru Gminy Kłodzko wniosek Parafii Rzymsko-Katolickiej p.w. Św. Jakuba Apostoła w Krosnowicach otrzymał pomoc w wysokości 95 000 złotych. Aby otrzymać te pieniądze beneficjent musiał we wniosku uwzględnić zły stan techniczny obiektu oraz jego wartość historyczno-artystyczną, spodziewane efekty wymiaru kulturotwórczego, promocję regionu, wiarygodny wkład własny i zewnętrzne źródła finansowania.

Za otrzymane pieniądze zostanie wykonany remont krużganków wokół kościoła w Krosnowicach, który będzie polegał na wymianie elementów drewnianych konstrukcji dachu oraz wymianie pokrycia dachu gontem drewnianym - zapowiada tutejszy ks. Proboszcz Marian Kobylarczyk. W krużgankach, na murze umieszczone są okazałe stacje Drogi Krzyżowej w postaci kamiennych płaskorzeźb z 1793r. oraz kamienne epitafia i płyty nagrobne. Ponadto figura Matki Bożej z lat 1690-1700. Od kilku lat, w okresie jesieni, w kościele organizowane są koncerty w ramach Festiwalu Muzyki im. Ignazego Reimanna, który jest autorem m.in. sławnej Mszy Bożonarodzeniowej. Taka pomoc przyczyni się do nadania odpowiedniego wizerunku obiektu, do którego przyjeżdża wiele turystów i melomanów muzyki Reimannowskiej.



GMINA KLODZKO

Droga Krzyżowa

Icarus - ale gdzie ty widzisz, że autor wypina się na krytykę? Po prostu mówi, że to miała być historia, którą wszyscy znamy. Ot, tyle!

Co do wiersza - chociaż trudno przechodzi mi przez gardło to słowo - to hm... zwykła rymowanka, którą - jako stacje drogi krzyżowej - mogłyby przeczytać na Drodze Krzyżowej dzieciaki z podstawówki. No i są nielogiczne momenty, jak w stacji z Szymonem piszesz, że on miał odwagę, a to nieprawda, on został zmuszony, pomógł jakby nie wiedząc o tym, że pomaga (w sensie pomocy do zbawienia ludzkości)

Twór też jest mocno niechlujny, jeżeli piszesz, że poprawiłes trochę, to bardzo małe jest to "trochę", bo nadal jest mnóstwo błędów. Nie tłumacz się, że ci klawiatura wariuję, znam ten problem, ale to nie powód do usprawiedliwiania się, zmień po prostu język klawiatury. I poprawiaj, czym prędzej, zanim ktos inny zechce cię skomencić.

Jestem anty, pewnie więc dlatego twór mnie nie wziął. W ogóle moge sobie teraz co piątek posłuchać o cierpieniu Jezusa (ba, nawet muszę - bierzmowanie)

Pozdrawiam
Patka

samtax


20. Amatorzy teatru i kina w Begalu (Indie) pozbawieni
sa przyjemnosci ogladania scen pocalunku. Ministerstwo Oswiaty twierdzi,
ze sceny erotyczne zmiekczaja mozg.


Nie tylko w Bengalu :P
Całe Indie obowiązuje cenzura kinematografii i ministerstwo oświaty nic
do tego nie ma.
Każdy film otrzymuje odpowiednią klasyfikację:

- (U) Unrestricted Public Exhibition - bez ograniczeń
- (UA) Unrestricted Public Exhibition - But With Parental Guidance -
dopuszczony dla wszystkich, ale pod kontrolą rodziców
- (A) Restricted to adults - tylko dla dorosłych
- (S) Restricted to any special class of persons - tylko dla
przedstawicieli konkretnych grup społecznych, zawodowych etc.

Te "UA" to właśnie z pocałunkami i nie oznacza to, że nie mogą być
wyświetlane w kinach :] Co innego "A" bo to już regularna pornografia :D

Takiej kontroli podlegają również wszelkie materiały promocyjne filmów
tj. plakaty, reklamy w prasie, zwiastuny kinowe...

a tak wygląda certyfikat:
http://img96.imageshack.us/img96/3280/ahistaahista2006cd1dvdrse7.jpg

A wszystko dlatego, że tam ludzie zupełnie inaczej reagują na kino niż w
Europie. Ale to już zupełnie inna opowieść i jakby kogoś interesowały te
sprawy to można sobie poczytać http://bollywood.pl/Masala

TAX (dla niektórych może być hermetyczny :])
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj,
żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał.
Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia
świętą Weronikę!

samtax



| 20. Amatorzy teatru i kina w Begalu (Indie) pozbawieni
| sa przyjemnosci ogladania scen pocalunku. Ministerstwo Oswiaty twierdzi,
| ze sceny erotyczne zmiekczaja mozg.

Nie tylko w Bengalu :P
Całe Indie obowiązuje cenzura kinematografii i ministerstwo oświaty nic
do tego nie ma.
Każdy film otrzymuje odpowiednią klasyfikację:

- (U) Unrestricted Public Exhibition - bez ograniczeń
- (UA) Unrestricted Public Exhibition - But With Parental Guidance -
dopuszczony dla wszystkich, ale pod kontrolą rodziców
- (A) Restricted to adults - tylko dla dorosłych
- (S) Restricted to any special class of persons - tylko dla
przedstawicieli konkretnych grup społecznych, zawodowych etc.

Te "UA" to właśnie z pocałunkami i nie oznacza to, że nie mogą być
wyświetlane w kinach :] Co innego "A" bo to już regularna pornografia :D

Takiej kontroli podlegają również wszelkie materiały promocyjne filmów
tj. plakaty, reklamy w prasie, zwiastuny kinowe...

a tak wygląda certyfikat:
http://img96.imageshack.us/img96/3280/ahistaahista2006cd1dvdrse7.jpg

A wszystko dlatego, że tam ludzie zupełnie inaczej reagują na kino niż w
Europie. Ale to już zupełnie inna opowieść i jakby kogoś interesowały te
sprawy to można sobie poczytać http://bollywood.pl/Masala

TAX (dla niektórych może być hermetyczny :])
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza
gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna
sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj,
żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał.
Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią,
stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia
świętą Weronikę!


Ja to znam z końcówką:
Stacja 25. Jezus do wojska powołany. Wszyscy śpiewamy "Przyjedź mamo na
przysięgę".

Ukrzyżowane Rysy :(

Trzeba po drodze wystawić stacje drogi krzyżowej i zadbać aby poświęcił toto jaki biskup, wtedy na Rysy, jako miejsce kultu, wejście będzie darmowe, za to można będzie robić biznes wypożyczając chętnym krzyże do wnoszenia, takie z drewna po jakieś 25 kilo

szkolne grypsy

to się stał na prawde
ks. pyta ucznia na lekcji religi o stacje Drogi Krzyżowej
uczeń: I Pan Jezus na śmierć skazany
II Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
III Szymon z Cyreny pociesza płaczące niewiasty

Kościół Najświetszej Matki

Kościół pod wezwaniem Najświętszej Matki, był największym kościołem w okolicy. Mimo że znajdował w dość zaludnionej okolicy, wydawało się, że wokoło niego zawsze jest pusto. Być może było to za sprawą sąsiedztwa cmentarza.
Kościół wzbudzał mieszane uczucia w ludziach. Jedni bali się przestąpić jego próg, czując że to nie jest wcale taki normalny kościół. Inni jak już przyszli ze znajomymi na Mszę, przekraczając jego próg, pogrążali się w pobożnym milczeniu, odzywając się jedynie w chwilach gdy Msza wymagała wypowiedzenia jakiejś formułki, co było wręcz niespotykane wśród młodzieży, a tu wydawało się to być zupełnie normalne. A jeszcze inni zachowywali się w tym kościele, jak w każdym innym.
Wokoło kościoła Najświętszej Matki, krążyło wiele plotek. Mówiło się że pojawiają się w nim prawdziwi aniołowie… ba, nawet sam Bóg odcisnął tu swoje piętno, dlatego podobno czuło się tutaj taką aurę magii. Inne plotki mówiły, że miejsce to zostało pobłogosławione przez jednego z apostołów, gdy wyruszyli w świat szerzyć słowo boże. Obie te plotki wydawały się równie bzdurne jak wszystkie inne, ale nie zmieniało to faktu że w tym miejscu było coś tajemniczego.
Gdyby odarło się kościół z całej atmosfery tajemniczości i mistycyzmu, od razu zauważyło by się postacie świętych patrzących na wnętrze kościoła z witraży. Zaraz później dostrzegało się ołtarz, wykonany z wielkiego drewnianego kloca, okrytego obrusem sięgającym do samej ziemi, wyszytego złotymi nićmi. Podczas mszy zawsze stały na nim dwie wysokie świece, ale w normalny dzień ołtarz zazwyczaj był pusty. Jakieś dwa, trzy kroki dalej, wisiała udekorowane złotem Tabernakulum. Hej tam wysoko nad ołtarzem, wisiał krzyż. Na ścianach pod witrażami, wisiały płaskorzeźby przedstawiające kolejne stacje drogi krzyżowej. Tuż pod sufitem wisiały potężne żyrandole, złożone z drobnych kryształków, wyglądających z daleka jak diamenty. Dopiero na samym końcu zwracało się uwagę na gąszcz ławek, i wtedy człowiek zaczyna się zastanawiać, po jaką cholerę tyle ławek, skoro i tak tylko połowę z nich zajmują wierni?

Zabawne sytuacje w szkole

Ja kiedys w podstatwowce dostalem czape z religii bo na sprawdzianie na pytanie o stacje drogi krzyzowej wypisalem stacje kolejowe ;]

Źródło koło Starego Waliszowa

Ok, to trza poczekać, aż pogoda zmieni się na lepsze i ziemia podeschnie troszkę. Myślę, że na któryś weekend można się umówić.

P.S. A czy ktoś posiada może sfotografowane stacje Drogi Krzyżowej na Krzyżowej? Chodzi mi o te stare.

kawał... =]

Zadano pytanie kobietom i mężczyznom: Jakiej płci, waszym zdaniem, jest komputer?
- Kobiety z całą stanowczością stwierdziły, że komputer to osobnik typowo męski, ponieważ:
- Trzeba go zapalić, żeby zwrócić jego uwagę.
- Ma całe mnóstwo wiadomości, ale i tak nic nie wie.
- Ma pomagać rozwiązać problem, ale w prawie połowie przypadków to on sam jest problemem.
- Jak się człowiek na jakiś zdecyduje, to potem się okazuje, że jakby jeszcze trochę poczekał, to mógłby nieć lepszy model.
- Panowie stwierdzili natomiast, że komputer z całą pewnością mógłby być kobietą, gdyż:
- Nikt, poza Stwórcą, nie rozumie ich pokrętnej logiki.
- Język, jakiego używają do komunikacji między sobą, jest niezrozumiały dla pozostałych.
- Nawet małe błędy są zapisywane w pamięci na zawsze.
- Jak tylko się człowiek na jakiś zdecyduje, oddaje potem połowę swojej pensji na komponenty do niego.

-------------------------

Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piąątaa! Szymon Cyrenejczyk poślubia świętą Weronikę

----------------------------------

Młody pirat pyta starego pirata:
- Czemu masz drewnianą nogę?
- Kiedyś płynęliśmy i nagle podpłynął rekin i odgryzł mi nogę.
- A czemu zamiast prawej ręki masz hak?
- Zdobywaliśmy kiedyś inny statek i marynarz, z którym walczyłem, chlasnął
mi dłoń szablą.
- A czemu nie masz jednego oka?
- Spojrzałem w górę i akurat mewa mi narobiła prosto w oko.
- Przecież od tego oka się nie traci.
- No tak... ale to był mój pierwszy dzień z hakiem zamiast ręki.

-----------------------------------------

Kawały....

Policjant zatrzymuje kierowce który jechał ponad 180 km/h i pyta:
- dokumenty ma pan?
- ja dokumenty ? po co?
na to policjant: - a nie wozi ich pan w skrytce?
- nie nie woże, ponieważ trzymam tam pistolet!
zszokowany policjant :
- słucham?? pistolet??
- tak ! a w bagażniku wioze trupa...!
Policjant zdenerwowany dzwoni po swego przełożonego, który po kilku minutach pojawia sie na miejscu.
- ponoć ma pan trupa w bagażniku?
- słucham? cóz podobnego? nigdy w życiu!
- hmm? no przyzekam ! nigdy prosze sprawdzić !
Przełozony sprawdza - patrzy - nie ma.
- a pistolet w schowku pan ma?
- pistolet pan chyba żartuje !
- to czmeu pan policjant tak mówił?
- hehe... nie mam zielonego pojecia - chyba oszalał... ale zaraz pewnie panu wmówi że jechałem 180 km/h !!

W pewnym mieście obok siebie znajdowała się synagoga żydowska i kościół. W sobotę idzie rabin do synagogi patrzy a ksiądz myje mu samochód, no to się rabin ucieszył, ale i zastanowił... Następnego dnia czyli w niedziele idzie ksiądz na msze, patrzy a rabin odcina rurę wydechowa w jego samochodzie. - Rabin, co ty robisz z moim samochodem ? - krzyczy ksiądz. Na to rabin odpowiada: - Ty mi wczoraj ochrzciłeś samochód to ja Ci dzisiaj twój obrzezam.

Ksiadz odprawia droge krzyzowa. Przy piatej stacji podbiega do ksiedza gosposia i szepce:
- Prosze ksiedza, przyjechali z wydzialu finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiadz przeprosi wszystkich i przerwie droge krzyzowa!
Ksiadz szepce do koscielnego:
- Poprowadz za mnie dalej droge krzyzowa. I tak wszystko przeciagaj, zebym zdazyl wrocic na zakonczenie!
Ksiedzu spotkanie z urzednikami zajelo wiecej czasu niz przypuszczal. Po jakims czasie wbiega do kosciola w nadziei, ze zdazy na ostatnia, czternasta stacje drogi krzyzowej. Nastawia uszu i slyszy glos koscielnego:
- Staaacjaaa dwuuudziieestaaa piaataa! Jezus wziety do wojska, spiewamy "Przyjedz mamo na przysiege"

Dlaczego w Gminie Gryfino jest żle?

No więc ,jak widać jest fajnie ,nie ma co zmieniać .Tylko milsi bądźmy dla siebie ,a już będzie lepiej . To sarkazm jest.

Za cztery lata w Gryfinie nic się nie zmieni ,bo jest dobrze .Tylko młodsi wyjadą ,starsi wymrą ,to może o jakieś 2 tysiące mieszkańców będzie mniej . Laguna będzie rozszabrowana i porośnięta trawą ,podobnie jak cały stadion .
Natomiast Urząd Miasta i Gminy dobuduje sobie trzy piętra ,w ramch taniego państwa wszystkie instytucje gminne będa w jednym miejscu ,wszędzie kamery ,elektroniczne głosowanie ,elektroniczne urzędniczki W Telewizji TV Gryfino ,a wnim przez 24 godziny na dobę oglądamy co się dzieje w urzędzie .
Zlikwidują wszystkie szkoły ,zrobi się jeden SuperHiperZespółSzkólWszystkich (SHZSW) w dzisiejszym gimnazjum ,gdzie będzie podstawówka ,gimnazjum i liceum z zawodówką - w celu łamania barier pomiędzy uczniami .Lekcje od 4 rano ,do 22 wieczór .
W parku powstaną trzy pomniki Jana Pawła II i stacje drogi krzyżowej . Sam park będzie nosił nazwę " Świętego Jana Pawła II" (bo już będzie świętym ,w to nie wątpię ,ale się cieszę ,to akurat serio) .
PKP zlikwiduje wszystkie dojazdy do Gryfina ,będą tu jeździć tylko składy towarowe .Podobnie PKS ograniczy liczbę "jedynek" ,pozostałe z niewiadomych powodó w będą nazwane "super zwałami"
Miasto będzie utrzymywać elektrownię ,gdyż Unia nałoży zakaz emisji dwutlenku węgla (przekroczyliśmy normy z powodu produkcji cementu na stadiony) .Dwudziesty stopień zasilania ,losowania ,która dzielnica będzie mieć dziś prąd Pokazywane w TV Gryfino .
Napływ Niemców do naszego miasta spowoduje pojawienie się tabliczek na rogach ulic z nazwami niemieckimi .Przed miastem mały napis "Gryfino" ,za to olbrzymi "HERZLICH WILKOMMEN IN GREIFENHAGEN"

Tak to będzie To żarty oczywiście ,mam nadzieję ,że się mylę

Kawały

Pewne trzy parafie nawiedziła plaga wiewiórek. Całe dziesiątki rudych stworzonek zamieszkały w murach kościołów. Członkowie pierwszej parafii uznali to za wolę Boga i wiewiórki zostały. W drugiej parafii delikatnie wyłapano wszystkie i wywieziono do lasu. Po trzech dniach wróciły. Tylko w trzeciej parafii znaleziono właściwe rozwiązanie. Wiewiórki zostały ochrzczone i wpisane do rejestrów parafialnych. Od tej pory widuje się je tylko na Wielkanoc i Boże Narodzenie.

Ksiądz odprawia Drogę Krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej Drogę Krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację Drogi Krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
-Stacja trzydziesta : Pan Jezus idzie do wojska, śpiewamy "Przyjedź mamo na przysięgę"

Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami:
"KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!"
W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i krzyczy:
- Zostawcie nas w spokoju. Wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża. Po chwili słychać wielki huk i trzask... Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:
- Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony!". Co?

Na lekcji religii ksiądz mówi do dzieci:
- Narysujcie aniołka.
Wszyscy rysują aniołki z dwoma skrzydełkami, a Jasio z trzema.
- Jasiu, widziałeś aniołka z trzema skrzydełkami ? - pyta ksiądz.
- A ksiądz widział z dwoma ?

poligon broni V w Bliźnie

W Pustkowie koło Dębicy znów staną baraki obozu pracy, który istniał tu w czasie wojny. W szczerym polu powstanie brama, ogrodzenie, plac apelowy i słup z czerwoną latarnią, zakazującą kiedyś więźniom opuszczania baraków - czytamy w "Dzienniku".

Na szokujący pomysł odtworzenia miejsca kaźni 15 tys. więźniów wpadli samorządowcy. Chcą przyciągnąć turystów. Plany repliki są już gotowe, wkrótce zaczną się starania o pieniądze z funduszy UE.

Pomysłodawcy chcą najpierw zagospodarować wznoszącą się nad terenem obozu Górę Śmierci, gdzie hitlerowcy palili zwłoki zamordowanych więźniów. Dziś w tym miejscu stoi pomnik, pozostałości paleniska i komora gazowa. Władze gminy zamierzają tu postawić kamień upamiętniający 7 tys. zabitych Żydów, a wzdłuż ścieżki prowadzącej na Górę wybudować stacje drogi krzyżowej.

- Tą ścieżką więźniowie wwozili ciała zamordowanych, stąd pomysł poprowadzenia drogi krzyżowej - tłumaczy sołtys Pustkowa Piotr Żybura.

Drugi etap projektu zakłada odtworzenie obozu. Władze Dębicy chcą zbudować baraki, bramę, ogrodzenie, plac apelowy. - Jeden barak będzie naturalnych rozmiarów, z odtworzonymi pryczami, pozostałe budynki zaś mniejsze niż w rzeczywistości. Mieścić się w nich będą sale multimedialne - opisuje Żybura.

Wójt gminy Dębica Stanisław Rokosz, nie kryje, że replika ma być atrakcją turystyczną. - Liczymy, że przyciągnie turystów - powiedział w Radiu Rzeszów. Sołtys Pustkowa: "W pobliżu obozu ma przebiegać autostrada, dzięki czemu znacznie więcej osób mogłoby poznać tragiczną historię tego miejsca. Dziś zagląda tu niewielu ludzi".

Gazeta podaje, że pomysł samorządowców podzielił mieszkańców. Na forum internetowym wybuchła dyskusja na temat kontrowersyjnego planu ożywienia ruchu turystycznego. "W kontekście tragicznych zdarzeń, jakie miały tam miejsce, to niesmaczne" - napisał jeden z interneutów.

Obok krytycznych komentarzy pojawiły się też, takie, które w pomyśle nie znalazły nic niestosownego: "Przez rekonstrukcję chodzi o przypomnienie historii; to może lepiej wyburzmy wszystkie takie obiekty?" - napisał broniący projektu internauta z Dębicy.

Zastrzeżeń do pomysłu nie ma też proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Pustkowie. - Odbudowa obozu nie jest najważniejsza, ale stworzenie miejsca prezentacji historii - mówi ks. Roman Woźny. Zaznacza, że dużo istotniejsze jest uporządkowanie Góry Śmierci. W to, że replikę uda się zbudować, wątpi. - Moim zdaniem zabraknie na to pieniędzy - uważa rozmówca "Dziennika".

Maciek (Bad Scooter) tłumaczy teksty z "Magic"

I'll Work For Your Love

-----------------

Będę pracował w zamian za twą miłość

Tereso, nalej mi drinka
Do jednej z tych szklanek, które wycierasz
A ja poobserwuję kości twych pleców
Jak stacje Drogi Krzyżowej

Słońce wznieca aureolę wokół twoich włosów
U twych warg korona cierniowa
Choć inne umowy zakończyły się fiaskiem
Tej jestem zaprzysiężony

Będę pracował w zamian za twą miłość, kochanie
Będę pracował w zamian za twą miłość
Inni mogą chcieć jej za darmo
Ja będę pracował w zamian za twą miłość

Proch po różnych cywilizacjach
I słodkie resztki miłości
Ześlizgują się z twych palców
I spadają jak deszcz

Księga Apokalipsy
Leży otwarta w twych pustych niebieskich oczach
Widzę jak przesuwasz grzebieniem po włosach
I obiecuję ci że

Będę pracował w zamian za twą miłość, kochanie
Będę pracował w zamian za twą miłość
Inni mogą chcieć jej za darmo
Ja będę pracował w zamian za twą miłość

Twoje łzy wypełniają różaniec u twych stóp
Moja świątynio z kości
A my tu wciąż idziemy przez to piekło

Nasze miasto pokoju rozpadło się
Nasza księga wiary została rzucona w kąt
A ja znalazłem się tutaj po to, by szukać
Mojego własnego kawałka krzyża

Późnym popołudniem słońce wypełnia pokój
Mgiełką z ogrodu szykującego się do jesieni
Patrzę jak twe ręce wygładzają bluzkę z przodu
I spada siedem kropel krwi

Będę pracował w zamian za twą miłość, kochanie
Będę pracował w zamian za twą miłość
Inni mogą chcieć jej za darmo
Ja będę pracował w zamian za twą miłość

5 Niedziela Wielkiego Postu - 29.03.2009r.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
5 Niedziela Wielkiego Postu 29.03.2009 r.
1. Nabożeństwa wielkopostne: Droga Krzyżowa w piątek o godz. 17.30; Gorzkie Żale w niedzielę o godz. 17.00.
2. W Czwartek, 2 kwietnia, będziemy obchodzili IV rocznicę śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II. Zapraszamy w tym dniu na godz. 17.30 na różaniec, a po nim na Mszę Świętą w intencjach Ojczyzny i Papieża.
3. W tym tygodniu przypada I Czwartek, I Piątek i I Sobota Miesiąca. Zachęcamy do spowiedzi i Komunii Świętej pierwszopiątkowej. W piątek rano kapłani udadzą się z sakramentami do chorych w domach. W tym dniu nie będzie do południa dyżuru spowiedzi w Kaplicy Adoracji.
4. W piątek, 3 kwietnia, o godz. 20.00, odbędzie się na Starym Mieście w Olsztynie Droga Krzyżowa. Procesja wyruszy z katedry św. Jakuba o godz. 20.00, przejdzie na Rynek Staromiejski, gdzie rozmieszczone będą kolejne stacje Drogi Krzyżowej, następnie powróci do katedry. Serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w tym szczególnym nabożeństwie. Uczestnicy proszeni są o przyniesienie świec lub lampionów.
5. W sobotę o godz. 17.30 gromadzą się na modlitwie różańcowej wspólnoty Żywego Różańca i Nieustającego Różańca.
6. W następną niedzielę o godz. 14.30 spotkanie w klasztorze wspólnoty Rycerstwa Niepokalanej.
7. Następna niedziela, to Niedziela Palmowa, upamiętniająca uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy. W tym dniu przynosimy do kościoła palmy.
8. Jak już informowaliśmy, ze względu na wysoki koszt rozpoczętych prac remontowych w kościele (malowanie, kładzenie posadzki), dziś po Mszach Świętych będziemy zbierali ofiary do puszek na wykończenie budowy naszego kościoła. Z serca dziękujemy za każdą ofiarę.
9. Ofiary na kwiaty do dekoracji ołtarza i Bożego Grobu prosimy składać w zakrystii. Dziękujemy za ofiary.

o. Daniel Pliszka

Blog z Izraela


Jerozolimskie impresje
Jestem z powrotem w Tel Awiwie, po dwóch dniach spędzonych na doświadczaniu Jerozolimy. Tak właśnie, na doświadczaniu, bo słowo zwiedzanie implikuje bierne oglądanie – a to miasto żyje i jego się doświadcza, wszystkimi zmysłami.

Wzrokiem - widzisz wspaniałe wzgórza, wąskie i ciemne uliczki Starego Miasta i jego majestatyczne mury i bramy, synagogi, kościoły, meczety, a pomiędzy tym wszystkim kolorowy tłum, widzisz futrzane czapy, chałaty, brody i pejsy ultraortodoksyjnych Żydów i długie, powłóczyste szaty muzułmańskich kobiet, widzisz owoce, materiały, biżuterię we wszystkich możliwych kolorach, widzisz przesiąknięte duchową atmosferą święta miejsca i budzące odrazę kiczowate dewocjonalia, bogactwo i luksus obok brudu i kurzu…

Słuchem – słyszysz dostojne dzwony kościołów, wściekłe klaksony samochodów i krzyki ulicznych sprzedawców, słyszysz muezinów zawodzących po arabsku z minaretów i głośników, słyszysz wesołe chasydzkie pieśni pod Ścianą Płaczu i pod oknami synagog, recytacje Koranu z magnetofonów ustawionych w arabskich sklepach, głosy wiernych rozważających stacje drogi krzyżowej na Via Dolorosa, śmiechy dzieci, które brzmią tak samo w każdym miejscu na świecie…

Dotykiem – wyczuwasz wytarte kamienie w świętych miejscach, lepkie od ciągłego dotyku milionów wiernych przez tysiące lat, gładzisz delikatne i miękkie materiały na stoiskach, możesz zatopić dłoń w worku niełuskanych jeszcze migdałów lub orzechów, możesz chwycic pieczywo przekazywane z rąk do rąk bez użycia papierka, poczujesz też ludzkie ciała, ocierające się o siebie w ciasnych i zatłoczonych ulicach i na bazarach…

Smakiem – próbujesz to wszystko, co Bliski Wschód ma do zaoferowania – aromatyczne, ciepłe, świeże, chrupiące, jeśli słodkie to niemalże do granic mdłości i jeśli tłuste to też bez ograniczeń…

Węchem – czujesz zapach świeżej mięty i korzennych przypraw sprzedawanych na ulicach, cytrusów, z których wyciska się sok, czujesz zapach chały, pity, bajgli prosto z pieca, zapach szabasowej kolacji, zapach kardamonowej tureckiej kawy, zapach tytoniu z fajki wodnej i smród rozkładających się śmieci i ekskrementów w brudnych zaułkach – intensywniejszy niż gdzie indziej…

A co myślisz? Sam nie wiesz, co myśleć… spotykasz tylu różnych ludzi, tyle różnych poglądów na świat i stylów życia, że potrzebujesz czasu, żeby to wszystko poukładać sobie w głowie…



cdn

Curiosa Polonica

Tak, a przystanki to stacje drogi krzyżowej.

Fragment dnia

Ja natomiast bylem na juwenaliach z koleżankami... a pózniej co się działo hohoho ;P



Cztery zdrowaski...dwie stacje drogi krzyzowej...wino mszalne...mniam, palce lizac...

Góry Bardzkie

No to napisałam
Wyprawa do Barda - 24.10.04
Ekipa - tzn. Wiola MaŁa mySzA, Czesiek, MiG i ja- zbiera się na dworcu
wrocławskim bladym świtem ( jak na niedzielę ) o 6:30.
Wsiadamy w pociąg i ruszamy.
Czesiek jako główny organizator wyprawy zaopatrzony jest w mapy i
przewodniki, które po drodze studiujemy.
Poranna jazda pociągiem, gdy słońce wstaje, a okolica zaczyna być coraz bardziej pagórkowata - to jedna z moich małych przyjemności

Podróż mija dość szybko i już jesteśmy w Bardzie.
To bardzo ciekawe choć troszkę zaniedbane miasteczko. Główne atrakcje to oprócz pięknej okolicy - zabytki sakralne. Zaczynamy od zwiedzania kościoła w któym znajduje się cudowna Figura Matki Bożej Bardzkiej i największe na Śląsku organy.
Później ruszmy na "górską" część wyprawy. NA pierwszy ogień Góra różńcowa (380 m npm) Prowadzi tam droga, przy której znajdują się Kaplice Różańcowe. W kościele można pożyczyć klucz i pooglądać kapliczki także od środka, co też uczyniliśmy. Kapliczki pochodzą z zeszłego wieku i są budowane w różnych stylach. Po przejściu drogi różańcowej ruszmy na Górę Bardzką ( 582 m npm ). Na szczycie góry znajduje się Kaplica Górska, w której w okresie letnim odbywają się msze. Droga na górę jest kamienista ale dość łagodna. Po drodze mijamy
stacje Drogi Krzyżowej i Źródełko Marii, z którego woda ma lecznicze
własności. Panowie sprawdzają działanie wody na własnej skórze. Jakie
są efekty - nie powiedzieli
Po drodze robimy popas w ruinach zamku - ruiny są dość nowe - tak na oko zeszłoroczne. Odtworzono tam zarys murów XIV-wiecznego zamku.
Wiola i MaŁa mySzA rezygnują z wspinania się na sam szczyt Góry Bardzkiej. Reszta ekipy dociera do kapliczki - gdzie organizujemy małą
sesję zdjęciową
Schodzimy do dziewczyn, które czekają na nas w przecudnym punkcie
widokowym. Jest to Obryw Skalny, z którego rozciąga się widok na przełom Nysy Kłodzkiej i całe Bardo.Po zejściu z Gory Bardzkiej, odzuwamy jeszcze głód wspinaczki
Wiola z MaŁą mySzĄ udają się po zaopatrzenie na ognisko, a Czesiek, MiG i ja wdrapujemy się na pobliską skałkę. Po spałaszowaniu kiełbasek z
ogniska, nad brzegiem Nysy, postanawiamy wytyczyć jeszcze jedną "drogę wspinaczkową" na naszą skałkę Tak się rozpędzamy, że jeszcze raz włazimy na punkt widokowy.
No i dopiero jesteśmy nasyceni...
Teraz już tylko pociąg - poczciwy piętrusek-super zatłoczony, musimy siedzieć na schodach.
Wyprawę kończymy u Wioli i Cześka w domu - pałaszując smakołyki które dla nas przygotowała Wiola.
Dodam jeszcze, że pogoda była cudowna, świeciło słońce i było dość ciepło .
Czesiek zrobił dużo zdjęć, z których kilka MaŁa mySzA obiecała wrzucić dla zilustrowania opowieści

Związek Żołnierzy i Przyjaciół Narodowych Sił Zbrojnych

myśle że dobrze tu wrzucać info o NSZ a więc zaczynam :)

W poniedziałek 18.06.07r. o godzinie 19:30 we Wrocławiu pl. Solny 14a odbędzie się spotkanie otwarte z kombatantem Narodowych Sił Zbrojnych i sekretarzem oddziału NSZ we Wrocławiu panem Władysławem Dłużniewskim. Jako czynny uczestnik II Wojny Światowej pan Władysław z pewnością zaciekawi nas swoimi wspomnieniami. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych.

W dniach 24-25 czerwca w Kałkowie-Godowie k. Starachowic odbędzie się X Modlitewna Warta Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

Od 16 czerwca 1996 r., gdy w Sanktuarium Bolesnej Królowej Polski w Kałkowie-Godowie otwarto i poświęcono Kaplicę NSZ, jest ona miejscem corocznych pielgrzymkowych spotkań żołnierzy NSZ. Od samego początku przewodził im zmarły w 2004 r. śp. ksiądz biskup Zbigniew Kraszewski - duszpasterz polskich kombatantów i były żołnierz NSZ.

Sanktuarium Maryjne Bolesnej Królowej Polski to zespół obiektów, zajmujących powierzchnię 9 ha. Znajdują się tam: dwupoziomowy kościół ze słynącym łaskami obrazem Matki Bożej, kamienne stacje Drogi Krzyżowej z wysoką na 33 m Golgotą (z kaplicami różańcowymi i oratoriami), przedstawiającą śmierć Pana Jezusa i martyrologię Narodu Polskiego, figura Matki Bożej z białym orłem w koronie u stóp, w otoczeniu różańca ułożonego w kontury mapy Polski, kapliczka "Piety", Droga Betlejemska, dzwonnica oraz ruchoma Panorama Świętokrzyska. Znajduje się tam także eksponowany w specjalnej amfiteatralnej sali obraz "Polonia" ( o wymiarach 12 x 3m ), stworzony w latach 1926 - 1938 przez Antoniego Tańskiego - przedstawia on 400 czołowych postaci z historii Polski.

24-25 czerwca 2006 r. odbędzie się już dziesiąta pielgrzymka żołnierzy i sympatyków Narodowych Sił Zbrojnych do Kałkowa-Godowa. 25 czerwca o godz. 12.00 odprawiona zostanie uroczysta Suma a następnie wspólna modlitwa w Kaplicy NSZ. Zarząd Główny Związku Żołnierzy NSZ serdecznie zaprasza na spotkanie i wspólną modlitwę.

Renowacja zabytków Łomży.

Piekna Katerda
wiel epracy zostalo wykonanej ale teraz bardzo okazale wyglada...
z czego sa wykonane stacje drogi Krzyzowej...

Renowacja zabytków Łomży.

Nowe Stacje Drogi Krzyżowej wykonane są z brązu, a płaskorzeźby zaprojektował prof. Czesław Dźwigaj z Akademii Sztuk pięknych w Krakowie

Sens cierpienia -dla katolików i dla niekatolików

Dzięki Kudłaty!

Nasuwają mi się w związku z tym co napisałeś pewne refleksje:

1.Niewątpliwie cierpienie dotyczy zarówno katolików jak i niekatolików. Różnica, jak słusznie zauważyłeś, polega na tym, że pierwsi przeżywają je z Bogiem, drudzy -nie.

2.Przypomnij sobie sytuację jakiegoś dużego cierpienia ze swego życia..Przypomnij sobie ludzi, którzy próbowali Ci pomóc: jedni zadawali Ci więcej bólu, choć w tzw. "dobrej wierze", drudzy: dobrzy, kochani, życzliwi, byli obok Ciebie, towarzyszyli Ci w cierpieniu - ale w samym cierpieniu byłeś sam.

3.W cierpieniu naprawdę JEST z człowiekiem tylko Bóg. W jaki sposób..?
Pamiętasz ile światła i młodości, ile szczęścia i uśmiechu było w schorowanym Janie Pawle II czy Matce Teresie? Czy ich nie bolało??? Bolało -dokładnie tak samo jak innych chorych..
Ale Bóg dał im możliwość połączenia ich cierpienia z Jego cierpieniem, w Krzyżu. Przypominasz sobie V stację Drogi Krzyżowej? Szymon Cyrenejczyk pomaga Chrystusowi nieść krzyż.. Człowiek wsuwa ramię pod Krzyż, ale jego zasadniczy ciężar dźwiga Chrystus.
Jest specjalny sakrament dla chorych: Sakrament Namaszczenia Chorych.. Wcale nie dla umierających - jak się często mylnie uważa. To jest sakrament dla chorych, by ich wspomóc Bożą łaską w znoszeniu cierpienia.
Jedynie w Krzyżu wspólnie niesionym z Bogiem zawiera się sens cierpienia.. I to jaki sens! Zbawienia świata!
Jak pewnie sam wiesz z własnego doświadczenia łatwiej jest znosić jakąś trudność, niewygodę, wysiłek - jeśli widzisz w tym sens, prawda?
To dlatego wierzących ludzi, nawet jeśli cierpienie bardzo ich doświadcza- trudno jest złamać, uczynić cynicznymi, zgorzkniałymi i nieszczęśliwymi..

4.Zaryzykowałabym nawet twierdzenie, że gdybym była osobą niewierzącą - to uwierzyłabym choćby tylko ze względu na łatwiejsze przeżywanie cierpienia..
Moja mama kiedyś powiedziała do swojej niewierzącej koleżanki: " Kiedy patrzę na moje córki, widzę, znając ich życie, że wiara, Bóg pomaga lepiej i łatwiej znosić cierpienie"..

Jaka jest twoja wiedza religijna?

1) Zmartwychwstanie Pana Jezusa
2) Wniebowstapienie
3) Zeslanie Ducha Swietego
4) Wniebowziecie Najswietszej Maryji Panny
5) Ukoronowanie NMP na Krolowa nieba i ziemi

Wymien wszystkie stacje " Drogi Krzyzowej"

Jak kochasz Boga?

Jestem po III tygodniu ĆD. I sporo się zmieniło w doświadczeniu miłości Boga, i temu, jak to zostało mi podarowane/zadane.
Całkiem inna perspektywa.
Najlepiej to oddaje życie patrona dzisiejszego dnia kapucyn: mistyk - św. o.Pio.

Ukochał Zbawiciela w sposób zupełny i kompletny - całą Osobą. Zewnętrzen stygmaty, to jedynie ślad cierpień,jakie ponosił współcierpiąc ze Zbawicielem. Nieustanne ataki szatana, a także i " rzesze dusz spragnionych Jezusa, nie pozostawiających mu jednej chwili wolnej". Posłusznie żyjący przez długie okresy w odosobnieniu - prawie nieustannie się modlił.
Jest niesamowicie wspaniałą postacią. Oddał siebie całego - niczego nie zostawił dla siebie.

Gdy rozważam podczas modlitwy V Stację Drogi Krzyżowej ( a to akuratnie teraz mamy "zadane" we wspólnocie), to Szymon Cyrenejczyk ma dla mnie twarz o.Pio. Niezliczone krzyże, a także pocieszenia - to jest Miłość.
Jaki wstyd ogarnia gdy własne mini - krzyżyki wydają się być jakby nie do uniesienia. Gdy przekraczanie swych słabości jest tak trudne.

Podszepty diabła, który próbuje (i jakże łatwo mu się to udaje..) podkopać naszą więź i zaufanie do Miłości Boga Ojca ! Ileż roztropności potrzeba, aby wraz z Bożą łaską - nie dać się zwabić na bok. Jak często nie dostrzegamy ile razy jesteśmy kuszeni (niepostrzeżenie)! A niby tak niewiele potrzeba: być, trwać,słuchać, robić tyle ile potrafię: tu i teraz. Karmić się stale Miłością- krzyżową.
Panie, pomóż naśladować przykład św.o Pio nawet w najdrobniejszych sprawach życia, bo:

"Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie." Łk. 16,10

Pielgrzymka Akademicka na Jasną Górę

witam wszystkich, którzy w ostatni weekend odwiedzili Matkę Boską na Jasnej Górze Piszcie o swoich wrażeniach, to jest chyba najlepsze miejsce na to, Ci co nie byli, mają szansę nadrobić w czasie Pieszej Pielgrzymki w lipcu (21-31 lipca), na którą już teraz zapraszamy!!!
Dla mnie teraz na Jasnej Górze było super, baterie doładowane conajmniej do lipca
A jak Wy przeżyliście pobyt u Matki?



No coz, po rocznej przerwie, dalem sie namowic na wyjazd i jak to zwykle w MArtyrii bywa, nie zawiodlem sie. Pomimo nienajwygodniejszej jazdy na Jasna Gore, zdazylismy juz na 2 stacje Drogi Krzyzowej, ktora dzieki cieplej nocy dostarczyla milutkich przezyc. Wieczor w 100 osob w szkole katolickiej to pelna integracja ze znanymi i nieznanymi osobami (gra w karty po nocy z ludzmi z DA KANA).
Sobota to oczywiscie jeden z 4 wykladow do wyboru (Holownia rzadzi, czekam z niecierpliwoscia na to co pokaze na Forum Akademickim w pazdzierniku), potem czas wolny i polowanie na cos do jedzenia. Potem wycieczka do katedry i przysypianie, a potem eucharystia z udzialem rektorow i wladz uczelni z calej polski. Potem oczywiscie minipielgrzymka z katedry do klasztoru i wizyta w kaplicy cudownego obrazu (oh), a potem poczestunek jakim obdarowali nas ludzie z Czestochowskich Duszpasterstw (skad oni wzieli 5 tys bulek i pol tony kielbasy nadal pozostaje dla mnie zagadka). Nastepnie Apel Jasnogorski i eucharystia na walach, cieply wieczor, my w jednolitych koszulkach, i DUZY rozpedzajacy tlum do komunii swietej dlugo bede wspominal. No a potem koncert/kino/teatr do wyboru, czuwanie i nocleg. Pobudki przez mokrego psa husky nie zapomne na pewno w najblizszym czasie. Niedziela to eucharystia w bazilice ktora obstawialismy, i komunia pod dwoma postaciami ktora dostali lektorzy naszego duszpasterstwa, nawet o tym nie marzylem zeby u stop Jasnogorskiej Pani dostapic takiego zaszczytu. No a potem czas wolny, nieudane polowanie na chinska restauracje i powrot do bydgoszczy, z dosyc dlugim postojem z podziekowaniami.

Gdyńskie zabytki

Kościół po wezwaniem św. Mikołaja zabytkiem

2008-07-28

Decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku (z dnia 9 maja 2008 r.) wpisano do rejestru zabytków województwa pod numerem A - 1823, kolejny zabytek z terenu Gdyni. Jest to kościół p.w. św. Mikołaja Chyloni. Wpisanie kościoła św. Mikołaja do rejestru zabytków to inicjatywa lokalnej społeczności skupionej wokół parafii i jej proboszcza Ludwika Grochowiny.
Jest to kolejny sześćdziesiąty już zabytek położony na terenie Gdyni. Łącznie w Gdyni wpisanych jest osiem zespołów przestrzennych i 52 budynki i kompleksy budynków.
Kościół p.w. św. Mikołaja powstał około połowy XIV w. Z tego czasu pochodzi gotyckie, murowane prezbiterium z ozdobnymi ornamentami ceglanymi. W latach 1896-97 w miejsce starej nawy kościoła, która miała drewnianą konstrukcję, zbudowano neogotycką, ceglana nawę z wieżyczką i kruchtą wejściową. W ten sposób stare prezbiterium i późniejsza o około 550 lat nawa utworzyły spójną całość.
W kościele zachowało się wyposażenie z końca XIX w., m. in. neogotyckie ołtarze, konfesjonały i stacje drogi krzyżowej. Najcenniejszym zabytkiem we wnętrzu kościoła jest drewniana rzeźba Pieta, wykonana w 1. połowie XV w. Jest to najstarszy zabytek ruchomy na terenie Gdyni. Historia i pochodzenie rzeźby owiane są tajemnicą. Wiadomo tylko że wzorowana jest na analogicznej rzeźbie zachowanej w Marburgu w Niemczech i że niegdyś była elementem większej kompozycji np. ołtarza. Rzeźba i ołtarze były w ostatnich latach poddane konserwacji sfinansowanej przez Gminę Gdynia i parafię św. Mikołaja.

Obecnie w Gdyni znajduje się 60 zarejestrowanych zabytków. Po wojnie wpisywano rocznie do rejestru zabytków zaledwie 1 zasługujący na taki status obiekt gdyński. Wpływ na taki stan rzeczy miało wiele czynników: przepisy, brak świadomości, a także brak pieniędzy i procedury. Aktualnie, nadrabiamy zaległości. Rokrocznie w ostatnich latach, w Gdyni przybywają do rejestru 3 - 4 nowe obiekty . A miasto przeznacza na ich renowację coraz większe pieniądze w budżecie...

Kończy się obecnie procedura wpisu do rejestru Dworca Kolejowego Gdynia Główna, a w toku są następne wpisy. Najnowsza inicjatywa dotyczy uznania za zabytek gmachu o bardzo ciekawej architekturze przy ul. Portowej, zbudowanego jako biurowiec dla firmy Bergenske, a dziś zajmowanego przez Komendę Miejską Policji.



Informacje z Czyszeckiej fary

Rzymskokatolicka Parafia Cisek, dnia 31 grudnia 2008 roku.
Nawiedzenia NMP
ul. Planetorza 53
47 – 253 CISEK
tel. O77 487 11 23

Ten rok 2008, który kończymy był dla naszej wspólnoty parafialnej bardzo owocny. Przeżyliśmy następujące parafialne pielgrzymki:

Dla dzieci i Młodzieży odbyły się :

- zabawa karnawałowa > Garden Cafe 19.01.2008

Dzień wspólnoty dla Róż Różańcowych 24.01.2008 > najpierw odbyła się w kościele parafialnym Msza Św. o godz. 16.00 a potem w GOKu w Cisku spotkanie przy kawie i cieście.

- rekolekcje parafialne od 27 lutego do 2 marca 2008. Nauki głosił O. Wiesław Zielonka.

- Pielgrzymka na Warmie i Mazury do Stoczka Kościelnego, Św. Lipki i Gietrzwałdu / 2 – 4 maja 2008/

- Pielgrzymka Rolników na „Szwedzką Górkę” – 12 maja

- Uroczystiość I Komunii Św. 18 maja 2008

Dzięki życzliwości Parafian udało się zrobić:

- wymalowanie Salki Parafialnej

- położenie nowej wykładziny w Salce Parafialnej i remont Sali Parafialnej

- naprawienie mebli, krzeseł stołów, wymiana zamka, wykonanie stojaków do Kościoła, podstawy pod Ewangeliarz

- wykonano konserwację figury Jana Nepomucena i obrazu Św. Józefa, Figura Św. Antoniego i konsola, figury Dzieciątka Jezus, dwie Stacje Drogi Krzyżowej / I i IX Stacja/, II Stacja w Konserwacji

- całkowite odrestaurowanie Kapliczki w Cisku

- wybrukowanie placu na Plebanii i przed salką Parafialną

- poszerzenie i utwardzenie drogi dojazdowej do Plebanii

Serdeczne Bóg zapłać wszystkim , którzy zamawiali intencje mszalne w minionym roku, którzy angażowali się w życie Parafialne, przynieśli dary na stół plebanijny.

Bardzo serdeczne„Bóg Zapł³ać”: Radzie Duszpasterskiej, wszystkim tym, którzy wykonali wymienione wyżej prace, Pomocnikom Komunii Św.,

P. Kościelnemu Adolfowi Zganiacz, P. Marii Żwadło, P. Hubertowi Teister, P. Edwardowi Dambiec, P. Dorocie Zganiacz, P. Organistkom, Caritasowi, Służbie Liturgicznej Ołtarza,

P. Sabinie Górskiej, P. Dorocie i Teresie Planetorz, Dzieciom Maryi, Zespołowi i Scholi, Różom Rózańcowym, Orkiestrze Dętej z Roszowickiego Lasu, wszystkim tym, którzy sprzątali Kościół.

Bardzo serdecznie dziękuję za współpracę i życzliwość: P. Wójtowi Alojzemu Parys,

P. Dyrektorowi GOK Józefowi Zorembik, P. doktor Dorocie Łoteckiej i Pielęgniarkom, wszystkim pracującym w Urzędzie Gminy Cisek, P. Dyrektor Gimnazjum Marii Głomb,

P. Wicedyrektor Renacie Sperczyńskiej i Gronu Pedagogicznemu Gimnazjum Cisek, właścicielom restauracji Garden Cafe – Elżbiecie i Alojzemu Kecler.

Wymieniliśmy piec CO . Na ten cel w dwóch kolektach zebraliśmy 5.941., a potzeba raz tyle.

Wszystkim zyczę wiele łask Bożych i zdrowia w Nowym 2008 Roku.

Ks. Proboszcz

Józef Sykosz

STATYSTYKA ZA ROK 2008

CHRZTY: Rok 2007 – 10;

Rok 2008 – 16

1. Glombitza Mario
2. Sowada Olivia
3. Olszewski Franciszek
4. Adam Bettina
5. Szczerecka Kamila
6. Liebich Michael
7. Olszowska Amelia
8. Pilich Julia
9. Cichoń Agata
10. Dabioch Julia
11. Pytlik Karol
12. Smykała Emilia
13. Żemełka Alex
14. Marszałek Kacper
15. Planert Julia
16. Plottek Aleksander

ŚLUBY : Rok 2007 – 12; Rok 2008 – 8

1. Lis Daniel i Jurzitza Anna

2. Słota Kamil i Cieślok Adriana

3. Dorfler Marcel i Zwadło Sonia

4. Goretzki Adam i Kusch Ewelina

5. Przewrocki Rafał i Wycisk Dorota

6. Frischko Rajmund i Kusz Barbara

7. Hrabka Rafał i Kondziela Joanna

8. Żemełka Krystian i Kucharska Anna

POGRZEBY : Rok 2007 – 20;

Rok 2008 – 24

1. Scicerka Anna
2. Ciolek Jan
3. Cieślik Elżbieta
4. Wójcik Gabriela
5. Kostka Aniela
6. Griner Berta
7. Griner Elżbieta
8. Juraszek Helena
9. Liszka Adelajda
10. Kondziela Maria
11. Syrzysko Piotr
12. Nieużyła Margita, Maria
13. Miemiec Ginter
14. Zagórska Krystyna
15. Janker Alfons
16. Talhof Gertruda
17. Giemlik Danuta
18. Nickel August
19. Wycisk Berta
20. Piszczala Jan
21. Noglik Eugeniusz
22. Pytlik Adam
23. Zganiacz Alojzy
24. Stanek Damian

I KOMUNIA ŚWIETA : Rok 2007 – 19; ROK 2008 - 11

BIERZMOWANI > ROK 2007 - 35; ROK 2008 - 21

ROZDANO KOMUNII ŚWIETYCH : ROK 2007 – 54. 721 ; ROK 2008 – 54.356

WYNAGRODZENIE ORGANISTY ZA PRACĘ W PARAFII

Po raz kolejny już dowiedziałem się, że na to forum zagląda ksiądz proboszcz kolejnego forumowicza, który czuje się wyzyskiwany jednak nie ma odwagi by wprost porozmawiać o tym ze swoim proboszczem ani by napisać o tym na forum. Pragnę zatem osobiście skierować parę słów do Was- księży, którzy będziecie to czytać, oznajmiając, że moja wypowiedź jest zsumowaniem uwag, opinii od organistowskiej braci.

Szanowni proboszczowie obecni jak i przyszli przeglądający to forum!
Radością moją –jak i pewnie wielu innych organistów i organistek- jest, że przeglądacie stronice tego forum a zwłaszcza wątek dot. spraw zatrudniania i wynagradzania nas.
Jesteście zapewne mniejszością spośród wszystkich duchownych aktywnych w naszych rozmowach, lecz nawet jeśli Wy- mniejszość, będziecie dbać, by sprawy związane z zatrudnianiem nas były uczciwie egzekwowane, to będzie to początek nowego porządku, ładu, jaki powinien mieć miejsce w relacjach: rządca – organista.
Daj nam wszystkim Panie Boże , by nie trzeba było słuchać głoszonych przez Was homilii, w których mowa o wyzyskiwaniu pracowników i zatrudnianiu ich na czarno, podczas gdy wielu z Was tak właśnie osobiście czyni krzywdząc tym nas – organistów (często tych młodych, pełnych nadziei na lepsze jutro, którzy oddali się całkowicie swej pracy, marzących o założeniu własnej rodziny, a niejednokrotnie mających wielkie ograniczenia finansowe wynikające z ich wykorzystywania finansowego przez Was, no bo jak można nazwać sytuację gdy chłopak zarabia 500,oozł miesięcznie na czarno, bo rzekomo nie ma pieniędzy by dać mu więcej, a na nowe stacje drogi krzyżowej, na remonty, na inne sprawy związane z życiem parafii zawsze pieniądze muszą się znaleźć. Drodzy Księża! Śpiew nie jest dodatkiem do liturgii, ale jest jej częścią lecz wielu z Was o tym chyba zapomina jak rola organisty jest ważna w liturgii. Zaniżane wynagradzanie organisty jak i praca na czarno, odbiera organiście godność i sprawia, że taki człowiek czuje się człowiekiem drugiej kategorii bez praw leczenia się w przypadku choroby czy wypadku bo przecież ubezpieczenia nie posiada. Wiem jak to bardzo boli, bo sam przez wiele lat pracując w pewnej parafii (przez litość nie powiem w której) starałem się by mnie ubezpieczono, lecz zawsze były „powody” uniemożliwiające takie działania poparte niezrozumiałymi dla mnie tłumaczeniami mojego proboszcza (a parafia nie była mała ale 7tys wiernych gdzie w nd było 6 Mszy św.) A gdy miałem wykonywaną operację nosa (zdjęcie po zabiegu na NK w moim profilu), to sam z własnej kieszeni musiałem wówczas wyłożyć kilka tys. złotych , natomiast gdybym miał ubezpieczenie, to zabieg ten zostałby pokryty z Funduszu Zdrowia. Trzymanie więc organisty na czarno nigdy więc nie może być chlubą , ale zawsze będzie postrzegane jako wyzysk drugiego człowieka i nieuczciwość w stosunku do niego. Jeśli w Kościele ma być porządek i jeśli chcecie by ludzie dobrze się wypowiadali o księżach, o organistach i o osobach aktywnie uczestniczących w życiu Kościoła, to koniecznie muszą nastąpić zmiany w sprawach zatrudniania nas. A wystarczy tak niewiele, bo należałoby postawić się tylko w położeniu drugiego człowieka i zastanowić się czy Wy – dający zatrudnienie , chcielibyście pracować za przysłowiową jałmużnę która człowieka bardziej poniża niż stwarza możliwość utrzymania. Nie piszę oczywiście tego do wszystkich kapłanów, bo wiadomo , że jest nam dane spotykać i te piękne wspaniałe postawy i organistów przepełnionych radością z współpracy z takim czy z innym rządcą. Wyniki jednak ankiety mówią same za siebie i jak na razie nie można powiedzieć, że sprawy regulujące warunki naszej współpracy z Wami mają się dobrze. Proszę… czytacie te dyskusje, macie wyobrażenie jak sprawa wygląda, działajcie na rzecz poprawienia sytuacji, bo trzeba bardzo niewiele by nad naszym dniem zaświeciło słońce, a i Bogu będzie miła taka postawa płynąca z miłości do drugiego człowieka, bo jak na razie w większości kościołów naszego pięknego kraju jest nam dane obserwować jedynie wyzysk z konsternacją.
Pozdrawiam.

Very good jokes

uczyć się angielskiego ** dozwolone od 18 lat

troche kościelnego humorq

Przychodzi zakonnica do ginekologa. Ginekolog po dokładnym zbadaniu pacjentki ze ździwieniem mówi:
-O mój Boże siostra jest w ciąży!
Zakonnica na to:
-Jezus Maria z czego oni te świece robią?

W pewnym kościele na czas ślubu zakrywa się obraz wiszący nad ołtarzem. Dlaczego? Bowiem wymalowany jest pod nim wielki napis: "Boże, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią."
Katastrofa samochodowa, zderzają się dwa samochody frontalnie. Z samochodów pozostaje tylko kupa złomu ale kierowcom - rabin i ksiądz -
nic się nie stało poza paroma siniakami i zadrapaniami.
Ksiądz " To musi być znak od Boga!"
Rabin "Na pewno dał znak, ze powinniśmy pogrzebać waśnie pomiędzy dwoma wielkimi religiami. Na to musimy wypić." Rabin wyciąga piersiówkę, odkręca butelkę i podaje ja księdzu.
Ten wypija kilka łyków i oddaje rabinowi z powrotem.
Rabin zakręca butelkę i ja chowa. "A ty ?" pyta ksiądz? "A ja? "mówi na to rabin - "A ja dzwonie teraz na policje."

Przyszedł Żyd, któremu urodził się syn do rabina i pyta:
- Rabbi, rabbi, powiedz mi, co on będzie?
- Ja nie mogę ci powiedzieć, co on będzie, ale jak będzie miał siedem lat, to połóż mu na stół pinćdziesiąt złoty, kieliszek wódki i Biblię. Jeśli weźmie pińćdziesiąt złoty, to znaczy, że będzie biznesmen, jak wódkę, to pijak. Jeśli zaś Biblię, to on będzie rabbi.
Jak mu nakazał rabin, tak też Żyd zrobił. Przybiega potem roztrzęsiony do rabina i mówi:
- Rabbi, powiedz co on będzie. Pieniądze wziął i schował za pazuchę, wódkę wypił na miejscu a Biblię pod pachę...
- O, to już wiem, co on będzie! On będzie... ksiądz katolicki!

Idzie ksiądz przez pustynię i napotkał głodnego lwa. Pada na ziemię i zaczyna się modlić:
- Boże, spraw, aby to stworzenie miało choć trochę chrześcijańskich uczuć!
Lew nagle klęka i również zaczyna się modlić. Ksiądz woła:
- Dzięki Ci, Panie!
Lew na to:
- Pobłogosław Panie ten posiłek...

Ksiądz odprawia Drogę Krzyżową. Przy piątej stacji podbiega do księdza gosposia i szepce:
- Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie!
Ksiądz szepce do kościelnego:
- Poprowadź za mnie dalej Drogę Krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie!
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło więcej czasu niż przypuszczał. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, że zdąży na ostatnią, czternastą stację Drogi Krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
-Stacja trzydziesta : Pan Jezus idzie do wojska, śpiewamy "Przyjedź mamo na przysięgę"

Ksiądz do blondynki po trzydziestce:
- Dlaczego w kościele pani zawsze stoi z tyłu po chórem?
- Bo często, gdy przychodzę do kościoła, słyszę, jak wszyscy chórem powtarzają: "Módl się za nami!"

Niedaleko małej parafii, zbudowanej przy drodze, stoją rabin i ksiądz. Piszą na tablicy wielkimi literami:
"KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!"
W chwili, gdy piszą ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi kierowca i krzyczy:
- Zostawcie nas w spokoju. Wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu. Odjeżdża. Po chwili słychać wielki huk i trzask... Duchowni patrzą na siebie i ksiądz mówi:
- Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony!". Co?

Umarł banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem stanęłam pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i po prawicy posadził. Inne nominały zaczęły krzyczeć:
- Dlaczego on jest z tobą Panie, a my nie?
A Pan Bóg popatrzył na nich i zapytał:
- A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem?

Biesiadnicy budzą się rano, po weselu w Kanie Galilejskiej na straszliwym kacu................
- Ehh... Poślijcie kogoś po wodę...
NIEEEEEEEEEEEEEEEEEE ..................... Tylko nie Jezusa!.

Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły a metale miedzy sobą:
- Ty, co to jest prysznic ?
- Nie wiem, jestem niewierzący.

Na lekcji religii ksiądz mówi do dzieci:
- Narysujcie aniołka.
Wszyscy rysują aniołki z dwoma skrzydełkami, a Jasio z trzema.
- Jasiu, widziałeś aniołka z trzema skrzydełkami ? - pyta ksiądz.
- A ksiądz widział z dwoma ?